PARTNER PORTALU
  • BGK

Marcin Krupa przeprasza Unię Metropolii Polskich i mówi o ... "grze partyjnej"

  • KDS    5 lipca 2017 - 09:30
Marcin Krupa przeprasza Unię Metropolii Polskich i mówi o ... "grze partyjnej"
Marcin Krupa, prezydent Katowic (fot. facebook. com)

Ciąg dalszy zamieszania wokół deklaracji Unii Metropolii Polskich o wspólnej polityce migracyjnej, pod którą zabrakło podpisu prezydenta Katowic Marcina Krupy.




• Okazuje się, że do jego katowickiego magistratu trafiła wcześniej treść podpisanej w piątek (30 czerwca) deklaracji prezydentów miast, ale Marcin Krupa o niej nie wiedział.

• - Chciałbym szczerze przeprosić zarówno przedstawicieli Unii Metropolii Polskich, jak i Prezydentów - sygnatariuszy wspomnianej deklaracji - napisał w wydanym oświadczeniu.

• Zapowiada też wyciągniecie konsekwencji wobec odpowiedzialnych za sytuację podwładnych. 

• W kwestii deklaracji zdania nie zmienia. Nazywa ją "grą partyjną".

 

Jeszcze w sobotę (1 lipca) prezydent Katowic zaznaczał, że w czasie kiedy w Gdańsku członkowie miast Unii Metropolii Polskich podpisywali deklarację w sprawie wspólnej polityki migracyjnej, on przebywał na delegacji w USA. Zaś podpisu pod dokumentem nie złoży, bo nie została mu wcześniej przedstawiona treść tego dokumentu. Na portalu społecznościowym napisał wtedy tak: - Mam taką zasadę, że nie podpisuję deklaracji, w tworzeniu których nie uczestniczyłem - lub których ze mną nie konsultowano

Maile były

Po kontroli w katowickim magistracie okazało się jednak, że organizatorzy konferencji „Miasta Integrujące. Integracja = Bezpieczeństwo” informowali katowickich urzędników zarówno o terminie spotkania, jak i o projekcie i treści deklaracji, pod którą podpis złożyli pozostali członkowie UMP i pod którą znalazło się imię i nazwisko prezydenta Katowic

- Tekst tej deklaracji wpłynął pierwszy raz do Urzędu Miasta 11 czerwca (jako projekt) oraz 26 czerwca (jako projekt po zmianach). W mailach określone, że można nadsyłać ewentualne uwagi co do tekstu deklaracji - wyjaśniał Marcin Krupa, zaznaczył jednak, że do niego ta informacja nigdy nie dotarła.

Czytaj więcej: Młodzież Wszechpolska przeciwko prezydentom

Jak wyjaśnił w oświadczeniu, które w całości publikujemy poniżej, zamieszanie spowodowane było "niedoskonałością systemu obiegu dokumentów, a także niedopatrzeniem pracowników urzędu". Zapowiedział też, że w stosunku do osób odpowiedzialnych wyciągnie konsekwencje służbowe. 

Jednocześnie zaznaczył, że podtrzymuje zdanie, że jego nazwisko nie powinno znaleźć się na dokumencie, jeśli nie wyraził na to w jasny sposób zgody. Nie wycofuje się również z przedstawionej wcześniej opinii, że sprawą migrantów i uchodźców w pierwszej kolejności powinien się zająć rząd, gdyż jest to kwestia ogólnokrajowa. 

- Smuci mnie fakt, że w moim przeświadczeniu, biorąc pod uwagę cały kontekst sytuacji, stworzenie tej deklaracji było grą partyjną. Postanowiłem, że jako bezpartyjny prezydent, nie wezmę w niej udziału - napisał Krupa.

Pełna treść oświadczenia Marcina Krupy, prezydenta Katowic:

1) 1 lipca br. opublikowałem oświadczenie w którym napisałem, że, cytuję „Z przykrością informuję, że o całej sprawie dowiedziałem się dopiero wczoraj w nocy (tj. 30 czerwca – przyp.) z mediów – po moim powrocie z delegacji z Doliny Krzemowej w USA. Mam taką zasadę, że nie podpisuję deklaracji, w tworzeniu których nie uczestniczyłem – lub których ze mną nie konsultowano”.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.