PARTNER PORTALU
  • BGK

Mateusz Morawiecki: Nie godzimy się na teorie, że liczą się tylko wielkie miasta

  • PAP/AT    6 marca 2017 - 11:18
Mateusz Morawiecki: Nie godzimy się na teorie, że liczą się tylko wielkie miasta
Wicepremier podkreślił, że bardzo ważnym zadaniem Planu jest równomierny wzrost we wszystkich regionach Polski (Mateusz Morawiecki, fot.flickr/premier.gov.pl/P.Tracz/KPRM)

• Bardzo ważnym zadaniem Planu Morawieckiego jest równomierny wzrost we wszystkich regionach Polski - zaznaczył wicepremier Mateusz Morawiecki.
• Nie godzimy się na jakieś polaryzacyjno-dyfuzyjne teorie poprzedniej władzy, w myśl której liczą się tylko wielkie miasta, a innym regionom Polski to mogą spaść jedynie okruszki z pańskiego stołu.
• Dodał, że w przyszłym roku zostaną oddane w Białej Podlaskiej pierwsze mieszkania zbudowane w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus




Będziemy rządzili do 2031 r. W najgorszym razie do 2027. Pokazaliśmy wizję. A opozycja? Jesienią PO dała medialny show, odpalając gabinet cieni. I co? Ile on istniał? Miesiąc? Dziś nie pozostał po nim nawet cień – mówi wicepremier Mateusz Morawiecki tygodnikowi „wSieci”.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla "wSieci", którego fragmenty opublikowano w serwisie wgospodarce.pl., tak mówił o spodziewanych efektach Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju: "Zwiększenie udziału polskiego kapitału w sektorze bankowym, nowa jakość polityki eksportowej, pakiet ułatwień dla firm, początek elektromobilności w Polsce, efektywne zjednoczenie instytucji rozwoju, ponad 50 tys. nowych miejsc pracy w sektorze zaawansowanych usług dla biznesu, wyższe płace w większości branż czy pozyskiwanie nowoczesnych technologii i inwestycji polskich oraz zagranicznych bez wyprzedaży majątku narodowego".

Czytaj też: Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju przyjęta przez rząd. 2 bln zł do 2020 r.

Podkreślił, że bardzo ważnym zadaniem Planu jest równomierny wzrost we wszystkich regionach Polski. "Nie godzimy się na jakieś polaryzacyjno-dyfuzyjne teorie poprzedniej władzy, w myśl której liczą się tylko wielkie miasta, a innym regionom Polski to mogą spaść jedynie okruszki z pańskiego stołu. Mam tu na biurku listę inwestycji, nad którymi z mozołem pracują setki ludzi z naszych resortów. I tam znajdą panowie nazwy grubo ponad 300 małych i średnich miejscowości, w których powstaną inwestycje w konkretnych firmach - od Koszalina po Chełm i od Świebodzina po Łomżę. Nie ma też interesów na zasadzie grupy kolegów. Jest jasny proces, są dobre mechanizmy kontroli i wykonania".

Dodał, że w przyszłym roku zostaną oddane w Białej Podlaskiej pierwsze mieszkania zbudowane w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus, których cena wyniesie 1 830 zł netto za mkw.

Mateusz Morawiecki, w nawiązaniu do zapisanego w Planie rozwoju elektromobilności, mówił: "Podpisaliśmy już umowy z 41 miastami, które w ciągu dwóch-trzech lat wymienią swój tabor autobusowy. To będzie oznaczało, że w tym czasie ok. 15 proc. autobusów w polskich miastach będzie jeździło w systemie elektromobilności. Dziś to niecały 1 proc. autobusów. A to dopiero początek rozwoju e-autobusów i samochodów elektrycznych".

"(…) Rozwijamy program budowy polskiego transportu szynowego i autobusowego, wspieramy liderów tej branży. Idzie to nieźle. Coraz więcej sprzedajemy polskich dronów, jest też realna szansa, że za pięć lat Polska będzie największym eksporterem mebli w Europie, już działa dedykowany temu sektorowi stosowny program" - kontynuował.

Wicepremier zadeklarował również, że zabiega o takie zagraniczne inwestycje, "które nie niszczą polskich firm, które są z najwyższej półki technologicznej i tworzą najlepsze miejsca pracy". "Bardzo nam na tym zależy. Proszę zwrócić uwagę na zasadniczą różnicę: my niczego nie sprzedajemy, zapraszamy tych, którzy chcą tu stawiać fabryki. Niestety w przeszłości przyciągano kapitał zagraniczny głównie w oparciu o wyprzedaż, także najcenniejszych sreber rodowych. To było najłatwiejsze. Często, zdecydowanie za często, takie prywatyzacje kończyły się zniszczeniem polskiej firmy. Szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie teraz staramy się przyciągać i wspierać inwestorów" - wskazał.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • obs1248, 2017-03-07 09:18:37

    Zamiast szastać publiczną kasą na dopłaty wystarczy utemperować ; zlikwidować zbędne urzędy. Biurokratyzm to kij w szprychy gospodarki.