PARTNER PORTALU
  • BGK

Metropolia warszawska według PiS. Nowoczesna ma wątpliwości, w tym konstytucyjne

  • GP    1 lutego 2017 - 11:15
Metropolia warszawska według PiS. Nowoczesna ma wątpliwości, w tym konstytucyjne
Paweł Rabiej jest działaczem Nowoczesnej z Warszawy. Jego nazwisko pojawiało się w spekulacjach o kandydatach partii na prezydenta Warszawy. (fot.:twitter.com)

• Dla Nowoczesnej istnieją co najmniej cztery powody dla których propozycja PiS jest szkodliwa dla Warszawy. Paweł Rabiej (Nowoczesna) wymieniał np. wpływ zmian na budżet miasta.
• Dla poseł Kamili Gasiuk-Pihowicz projekt łamie zapisy Konstytucji o równości głosów w wyborach samorządowych. - PiS działa autorytarnie - krytykowała inicjatywę Jacka Sasina (PiS) poseł opozycji.
• Dla działaczy Nowoczesnej ważnym elementem w projekcie jest też podwójna większość w nowej radzie miasta.




W środę (1 lutego) politycy Nowoczesnej ostro skrytykowali pomysł zmian w ustroju stolicy. Przypomnijmy, że we wtorek (31 stycznia) w Sejmie pojawił się poselski projekt PiS reformujący ustawę o samorządzie warszawskim.

Ostrze krytyki wobec propozycji Jacka Sasina (PiS), który ma w Sejmie pilotować propozycję, podnieśli Paweł Rabiej i poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Paweł Rabiej ma wątpliwości

- Propozycje budzą bardzo wiele naszych wątpliwości - mówił w obecności szeregu działaczy Nowoczesnej Warszawa i Nowoczesnej Mazowsze Rabiej. - Po pierwsze, widać wyraźnie, że nie chodzi o troskę o aglomerację warszawską, tylko o manipulację. PiS chce przez dołączenie gmin ościennych wygrać wybory w stolicy, bo w Warszawie PiS jest słaby.

Czytaj: Marszałek Senatu o debacie o kadencjach w samorządzie

Polityk akcentował, że w elektoracie wielkomiejskim w całej Polsce poparcie dla PiS nie jest tak imponujące jak na terenach wiejskich i w mniejszych miejscowościach. Poparcie dla PiS w okołowarszawskich gminach jest wyższe niż w stolicy.

- Po drugie, zmiany idą w stronę osłabienia systemu zarządzania w Warszawie - dodawał do niedawna rzecznik nowoczesnej. - A już do tej pory są z tym problemy - doprecyzował. Przypominał, że w budżecie miasta w 2016 roku 30 proc. środków zarezerwowany na inwestycje wydano, gdy pozostałych 70 proc. nie udało się rozdysponować. - Zmiany (PiS) sprawią po prostu, że będzie trudniej zarządzać miastem. Warszawa stanie się "molochem na glinianych nogach" - ocenił Rabiej.

Po trzecie, dla Nowoczesnej zmiany pogorszą jakość życia mieszkańców, zarówno warszawiaków, jak i tych mieszkających w gminach dołączanych do stolicy.

Działacz, który był typowany na kandydata Nowoczesnej na prezydenta Warszawy, podkreślał, że zmiany w ramach projektu PiS zostały zaprezentowane bez dialogu.

- Z jakimi ekspertami rozmawiał poseł Jacek Sasin? - pytał w Warszawie Rabiej. - Czy konsultowano się z mieszkańcami? z samorządem miasta? Jeżeli zmiany zostaną wprowadzone bez takich konsultacji to będzie to złe rozwiązanie - konkludował.

Czytaj: Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze o propozycji PiS

Projekt PiS wszedł na ścieżkę legislacyjną jako inicjatywa poselska. Takie projekty nie są poddawane konsultacjom, jak np. inicjatywy rządu. Tak wprowadzane prawo Rabiej przyrównał do dekretu Biruta z początku PRL. To dekret, który znacjonalizował grunty w centrum Warszawy, pozwolił miasto odbudować po wojnie, ale obecnie wymusza odszkodowania dla spadkobierców osób, które straciły majątki w wyniku jego implementacji.

Kamila Gasiuk-Pihowicz również sceptyczna

W podobnym tonie wypowiadał się poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz.

- PiS ma świadomość, że nie wygra wyborów samorządowych w Polsce uczciwie - mówiła poseł, przechodząc na wyższy, krajowy poziom krytyki i sporu politycznego. - Dlatego proponuje nieuczciwe rozwiązania. W sprawach kluczowych, jak ustrój samorządowy Warszawy, powinni wypowiadać się mieszkańcy - akcentowała polityk. Co istotne przypomniała, że takie prawo powinno być też uznane dla mieszkańców podwarszawskich gmin.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.