PARTNER PORTALU
  • BGK

Mieszkańcy nie chcą kopalni. Będą protestować

  • pt    5 grudnia 2016 - 15:09
Mieszkańcy nie chcą kopalni. Będą protestować
Kopalnię węgla w Orzeszu chce uruchomić Silesian Coal SA (fot.shutterstock)

• Mieszkańcy trzech sołectw gminy Orzesze nie chcą u siebie nowej kopalni węgla kamiennego.
• 6 grudnia, przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach zapowiedziany jest protest.




Jak twierdzą mieszkańcy, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach, odpowiedzialna za wydanie decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia, była dotychczas głucha na ich argumenty, stąd protest.

Kopalnię węgla w Orzeszu chce uruchomić Silesian Coal SA. Zamierzeniem inwestora było dotychczas wykorzystanie infrastruktury kopalni Krupiński z możliwością budowy szybu kopalnianego.

Planowana metoda eksploatacji z zawałem stropu, wiązałaby się z powstaniem niecek obniżeniowych o głębokości co najmniej 8 metrów.

Złoże jest zlokalizowane w rejonie, gdzie znajdują się pokłady soli, co jak twierdzą przeciwnicy inwestycji oznacza skażenie wód podziemnych oraz wód Odry, a także może doprowadzić do powstania katastrofy budowlanej podobnej do tej, która wystąpiła w latach 70. w miejscowości Wapno.

Czytaj też: Nie chcą kopalni w Rybniku

O tym fakcie informowano katowicką RDOŚ, która nie rozwiała obaw mieszkańców.

- Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec sposobu procedowania w sprawie ubiegania się inwestora o pozytywną decyzję środowiskową dla planowanej kopalni, a mianowicie m.in. brak powołania biegłych geologów, przyjmowania niedoszacowanych wielkości osiadań, oparcia postępowania o nierzetelne naszym zdaniem badania - mówi sołtys Zgonia, Piotr Oleś.

- Nasi mieszkańcy kategorycznie sprzeciwiają się planowanemu przedsięwzięciu i oczekują, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska nie wyrazi zgody na jego realizację - dodaje.
Sołtys przypomina, że w czasie ostatnich kilku miesięcy do RDOŚ wpłynęło ponad 1200 imiennych wniosków, pism i sprzeciwów mieszkańców.

- W pismach wielokrotnie podnosiliśmy kwestie zagrożeń dla środowiska oraz naszych nieruchomości. Czyżby RDOŚ zapomniała, w jakim celu została powołana? - pyta Piotr Oleś.

Protest wspiera Towarzystwo na rzecz Ziemi, które od wielu lat pomaga mieszkańcom zagrożonym konwencjonalnymi źródłami energii i jest stroną obecnego postępowania. To pierwsza tego typu akcja na Śląsku.

- Ludzie nie chcą kolejnych kopalń, gdyż zdają sobie sprawę ze skutków dla środowiska, jakie niesie ich realizacja. W obszarze Rybnik - Żory - Orzesze, gdzie planowane są obecnie dwa zakłady górnicze eksploatacja węgla powinna być zakazana z uwagi na występowanie soli i co również prawdopodobne - wystąpienia siarki rodzimej - mówi Robert Wawręty, wiceprezes TnZ.

- Jeżeli inwestor uważa, że to tylko hipoteza, to poprzez prawidłowo wykonane odwierty powinien udowodnić, że jest inaczej. To po stronie inwestora leży ciężar dowodowy - dodaje.

Według niego, RDOŚ powinien rozważyć przeprowadzenie rozprawy administracyjnej otwartej dla społeczeństwa, podczas której można wyjaśnić wiele nieścisłości, czy rozwiać wątpliwości.

- Mógłby również zlecić wykonanie niezależnych ekspertyz. Z niezrozumiałych względów, z takich praw dotychczas nie skorzystał - podkreśla Robert Wawręty.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.