PARTNER PORTALU
  • BGK

MSWiA odpowiada na słowa krytyki. "Złą wolą jest powielanie nieprawdziwych informacji o braku reakcji ze strony ministra"

  • PAP/KDS    16 sierpnia 2017 - 12:28
MSWiA odpowiada na słowa krytyki. "Złą wolą jest powielanie nieprawdziwych informacji o braku reakcji ze strony ministra"

Nieprawdą jest, że szef MSWiA przebywał w tym czasie na urlopie - napisało MSWiA (fot. mswia.gov.pl)

- Zarzuty o braku reakcji służb podległych MSWiA na skutki nawałnic są bezpodstawne. Nieprawdą jest, że minister w tym czasie przebywał na urlopie - w specjalnym komunikacie informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.




• Nieprawdziwe są informacje podawane przez niektóre media, jakoby służby podległe Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji nie pomogły poszkodowanym w nawałnicach, które przeszły nad Polską. Nie jest również prawdą, że szef MSWiA przebywał w tym czasie na urlopie - napisało MSWiA w przesłanym w środę (16.08) komunikacie. 

• To odpowiedź resortu na zarzuty stawiane przez polityków opozycji oraz niektóre media, dotyczące zbyt późnej reakcji Mariusza Błaszczaka w udzielaniu poszkodowanym pomocy. 

• - Zarzuty o braku reakcji służb podległych MSWiA na skutki nawałnic są bezpodstawne. Funkcjonariusze byli na miejscu bezpośrednio po tragicznych wydarzeniach, a działania zostały podjęte niezwłocznie - czytamy w komunikacie MSWiA. 

Przedstawiciele resortu spraw wewnętrznych podkreślają, że już w sobotę szef MSWiA odebrał meldunki od komendantów wojewódzkich PSP oraz wojewodów z sześciu województw, które najbardziej ucierpiały podczas nawałnic m.in. pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego. Był także w stałym kontakcie z premier Beatą Szydło. Przypominają, że w poniedziałek, będąc w stałym kontakcie z wojewodami, minister Mariusz Błaszczak podpisał decyzję o przekazaniu środków dla poszkodowanych. Łączna kwota, która zostanie wypłacona to prawie 31 mln zł.

Dzień później, 15 sierpnia, minister Mariusz Błaszczak odebrał kolejne meldunki od wojewodów i komendantów PSP z pięciu województw, a także udał się do województwa kujawsko-pomorskiego, które walczyło ze skutkami nawałnic. Szef MSWiA, wraz z wiceszefem MON Bartoszem Kownackim i wojewodą Mikołajem Bogdanowiczem odwiedzili tereny najbardziej dotknięte przez kataklizm. Minister Mariusz Błaszczak był m.in. w miejscowościach Sitowiec, Dziedzinek, Mąkowarsko, Pruszcz, Bagienica, Mała Klonia i Wielka Klonia. O godz. 18 w budynku Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy odbyło się trzecie spotkanie sztabu kryzysowego z udziałem m.in. ministra Błaszczaka i wiceszefa MON. Z kolei dziś (16 sierpnia) szef MSWiA pojechał do woj. wielkopolskiego. O godz. 12 w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu spotka się z samorządowcami z gmin dotkniętych nawałnicami, natomiast o godz. 14 w Gnieźnie zaplanowane jest spotkanie z rodzinami poszkodowanymi w nawałnicach.

- Zarzuty o braku reakcji służb podległych MSWiA na skutki nawałnic są bezpodstawne. Funkcjonariusze byli na miejscu bezpośrednio po tragicznych wydarzeniach, a działania zostały podjęte niezwłocznie. Decyzje o podjęciu działań w danym miejscu i czasie były podejmowane bezpośrednio przez komendantów służb - napisano w komunikacie. Jak podkreślają w MSWiA, zadaniem ministra jest nadzorowanie tych prac, a nie prowadzenie akcji. 

- Złą wolą jest powielanie nieprawdziwych informacji o braku reakcji ze strony ministra Mariusza Błaszczaka i jego nieobecności. Wszyscy dziennikarze byli zapraszani i informowani o odprawach szefa MSWiA, podczas których komendanci i wojewodowie składali meldunki o sytuacji w miejscach najbardziej poszkodowanych przez nawałnice. Dziennikarze uczestniczyli również w briefingach, które odbywały się po odprawach - podkreślają przedstawiciele MSWiA. 









KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: