PARTNER PORTALU
  • BGK

Muzeum II Wojny Światowej. Opowiadają bzdury?

  • JL    20 kwietnia 2016 - 10:19
Muzeum II Wojny Światowej. Opowiadają bzdury?
Częścią stałej ekspozycji w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku ma być blok „Groza wojny”. (Fot. Kadr z materiału filmowego)

Ważą się losy powstającego w Gdańsku Muzeum II Wojny Światowej, które zdaniem ministerstwa kultury zbyt uniwersalistycznie przedstawia historię.




Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uważa, że muzeum powinno prezentować przede wszystkim polski punkt widzenia.

To nieprawda – ripostuje wicedyrektor muzeum i zachęca do obejrzenia filmu o ekspozycjach.



 

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński w piątek (15 kwietnia) ogłosił w Dzienniku Urzędowym projekt połączenia powstającego muzeum z dopiero co planowaną placówką na Westerplatte i utworzenia Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.

Czytaj też: Gdańsk zbulwersowany decyzją ministra Piotra Glińskiego

Za weryfikacją planów dotyczących powstającej w Gdańsku placówki wielokrotnie opowiadał się Jarosław Sellin, wiceminister kultury i poseł PiS z okręgu gdańskiego. Zauważał m.in., że planowana ekspozycja jest zbyt „uniwersalistyczna”, a powinna przedstawiać raczej polski punkt widzenia.

Janusz Marszalec, wicedyrektor Muzeum II Wojny Światowej, opublikował na swoim profilu na Facebooku materiał wideo opatrzony komentarzem: „Różni ludzie (nie tylko politycy) opowiadają różne rzeczy o naszym Muzeum. Przykro to mówić, ale czasami są to kompletne bzdury. Oczywiście mówią to najczęściej ci, którzy nie zadali sobie trudu, aby zgłębić temat. Znacie takich? Jeśli tak, polećcie im ten krótki film. Politykom też”.

Film polecany przez Janusza Marszalca to 13-minutowa produkcja, której warto poświęcić uwagę. Po muzeum oprowadza aktorka Maja Ostaszewska. Opowieść o II wojnie światowej rozpoczynają krótkie wystąpienia największych tyranów XX wieku: Mussoliniego, Stalina i Hitlera, których decyzje miały krwawy wpływ na miliony ludzi.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • WojciechBanaszak Szczecin, 2016-04-20 18:50:27

    Jeśli ktokolwiek postrzega II wś. wyłącznie w kategoriach "polskich"... ale konkretnie co taka "polskość" ma znaczyć. Polecam donieść, że Polska była i jest mało znaczącym pionkiem na arenie światowej polityki. Próbując przeszacować swe znaczenie - może po raz kolejny dostać po... łapach (co najmniej). Z II wś. wyszliśmy jako jedno z bardziej poszkodowanych państw (i społeczeństw) - przegraliśmy tę wojnę z kretesem, na wielu polach.  rozwiń