PARTNER PORTALU
  • BGK

Na Pomorzu bojowe nastroje przez ograniczenie liczby kadencji: "To przykład pogardy"

  • MIW    2 lutego 2017 - 16:34
Na Pomorzu bojowe nastroje przez ograniczenie liczby kadencji: "To przykład pogardy"

W Gdańsku odbyło się spotkanie burmistrzów, wójtów i prezydentów miast województwa pomorskiego. (fot. mat. UM Gdańsk)

• W Gdańsku odbyło się dziś (2 lutego) spotkanie burmistrzów, wójtów i prezydentów miast województwa pomorskiego.

• Samorządowcy dyskutowali o zaproponowanej przez Jarosława Kaczyńskiego zmianie ordynacji wyborczej w samorządach.

• Uczestnicy spotkania wyrazili swe zaniepokojenie – jak to określono - „kolejną próbą psucia państwa przez Prawo i Sprawiedliwość”.




Efektem spotkania w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku jest wspólne stanowisko uczestniczącym w nim samorządowców. Stwierdzają w nim oni, że stworzenie samorządów gminnych i „oddanie władzy społecznościom lokalnym” było jedną z najlepszych reform III RP i to właśnie one odpowiadają za dużą część „polskiego sukcesu”, między innymi za sprawą wykorzystania unijnych funduszy.

- To dzięki nim zmienił się krajobraz polskich miast, miasteczek, wsi – przekonują. Jak piszą samorządowcy ich działania cieszyły się społecznym poparciem.

Czytaj: Prezydenci podzieleni ws. referendum o ograniczeniu liczby kadencji w samorządach

- Oskarżanie nas, samorządowców, o tworzenie klik i układów jest propagandową próbą odwrócenia procesu pozytywnych zmian przy pomocy aparatu pojęć z arsenału komunistycznej propagandy. Proponowana przez Prawo i Sprawiedliwość zmiana w ordynacji wyborczej jest zaprzeczeniem podstawowej zasady demokratycznego państwa prawa, a w wymiarze praktycznym – jest to przede wszystkim brutalne ograniczenie prawa wyboru lokalnym społecznościom, przez prewencyjną eliminację najbardziej popularnych kandydatów – stwierdzają w swym oświadczeniu. Jak piszą w jego dalszej części proponowana zmiana to otwarcie kolejnego „frontu walki o pełnię władzy”.

- To próba zawłaszczenia kompetencji lokalnych wspólnot i ich liderów, próba „odbicia samorządów”, tak jak wcześniej „odbito” Trybunał Konstytucyjny, spółki skarbu państwa, a nawet muzea. To również przykład pogardy dla suwerena-narodu, który ma być źródłem tej władzy. Jarosław Kaczyński mówi Polakom tak: jesteście wolni, możecie wybrać na swego lidera kogo chcecie, pod warunkiem, że to ja ustalę listę kandydatów – grzmią pomorscy samorządowcy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (11)

  • samorządowiec od 1990 r, 2017-02-15 08:28:57

    W tych rejonach Polski jest bardzo duży problem z pracą -co te zwalniane ekipy będą teraz robić? ,utrwalą się problemy wsi po PGR ,patologie ,wreszcie ogromnie wzrośnie konkurencja w wyborach do Sejmu i Senatu -każdy będzie szukał ROBOTY .
  • Widzący, 2017-02-15 08:09:00

    Zdaje się, że ktoś mądry już to zdiagnozował - kundlizm.
  • Andrzej STAWSKI - Nie mój, 2017-02-04 00:36:35

    Panie Rewizor, weś se pan przypomnij jak wasz minister od środowiska załatwił sobie zmianę o wiele droższą lokalizację obwodnicy warsiawki , bo mu przeszkadzała planowana, bo przebiegać miała koło jego posiadłości. Wy kochasie PIS i i on sam jesteście takie same gnidy jak PO/PSL, SLD i reszta tych ...skurw..li  rozwiń