• PARTNERZY PORTALU

Nie zabiorą dzieci z powodu biedy. Senat za przyjęciem ustawy

• Senatorowie zagłosowali za przyjęciem przepisów zakazujących odbierania dzieci z powodu biedy rodziców.
• Senat wprowadził do ustawy tylko jedną poprawkę.
• Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest realizacją zapowiedzi z expose premier.
Nie zabiorą dzieci z powodu biedy. Senat za przyjęciem ustawy
Za przyjęciem ustawy wraz z poprawką zagłosowało wszystkich 89 obecnych senatorów (fot.senat.gov.pl/Michał Józefaciuk)

Umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej wyłącznie z powodu ubóstwa, wbrew woli rodziców nie jest dopuszczalne - przewiduje nowela Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, do której Senat zaproponował w czwartek (10 marca) jedną poprawkę.

Za przyjęciem ustawy wraz z poprawką zagłosowało wszystkich 89 obecnych senatorów; nikt nie był przeciwko ani nie wstrzymał się od głosu.

Wcześniej Senat odrzucił wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek.

Do ustawy zgłoszono dwie poprawki. Pierwszą z nich zgłosiła w środę w imieniu Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Lidia Staroń (PO). Poprawkę zaproponowano w wyniku petycji, którą - jak mówiła Staroń - podpisało kilka tysięcy Polaków, proszących o zmianę niektórych zapisów noweli. Staroń powiedziała, że jedną z proponowanych zmian komisja uznała za zasadną i zgłosiła jako swoją poprawkę.

Czytaj też: Nie można odebrać dzieci z powodu biedy

Chodzi o fragment nowelizacji, który mówi, że "umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej może nastąpić jedynie wówczas, gdy uprzednio stosowane inne środki przewidziane w art. 109 §2 pkt 1-4 lub formy pomocy rodzicom dziecka przewidziane ustawą o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej nie doprowadziły do usunięcia stanu zagrożenia dobra dziecka".

Jak mówiła Staroń, w petycji zasygnalizowano, że użycie słowa "lub" sprawia, że sądy mogą dowolnie interpretować przepis, zamiast wykorzystać wszystkie dostępne formy pomocy rodzicom. Dlatego - mówiła - komisja proponuje zastąpienie słowa "lub" słowem "oraz". Zatem w myśl ustawy umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej będzie możliwe dopiero po wyczerpaniu wszystkich form pomocy rodzinie biologicznej - zarówno tych przewidzianych w KRiO, jak i ustawie o pieczy zastępczej.

fot.senat.gov.pl/Michał Józefaciuk
fot.senat.gov.pl/Michał Józefaciuk

Drugą poprawkę - odrzuconą przez Senat - zgłosił Mieczysław Augustyn (PO). Zakładała ona usunięcie zaproponowanego drugiego paragrafu nowelizacji, który głosi, że "umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej wbrew woli rodziców nie jest dopuszczalne wyłącznie z powodu ubóstwa". Według Augustyna, poprzedni paragraf wystarczająco określa i zaostrza warunki odebrania dziecka rodzicom. "Drugi paragraf stanowi niejako powtórzenie treści poprzedniego; może też wprowadzać sędziów w konfuzję i sugerować, że nawet w przypadku drastycznego czynu popełnionego wobec dziecka należy pytać rodzica o zgodę przed powierzeniem go pieczy zastępczej" - argumentował senator PO.

Nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest realizacją zapowiedzi z expose premier Beaty Szydło o wprowadzeniu zakazu odbierania rodzicom dzieci z powodu ubóstwa. W uzasadnieniu noweli podkreślono, że ingerencja państwa we władzę rodzicielską jest możliwa tylko w przypadkach określonych ustawą i po prawomocnym orzeczeniu sądu. Chodzi o to, by sądy, zanim zdecydują o odłączeniu dziecka od rodziny biologicznej, wykorzystały inne metody pracy z rodziną.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Błąd i propaganda! Znam wiele dzieci w bezdomności, z rodzicami. Szansą dla nich na lepsze życie, byłaby adopcja czy normalne rodziny zastępcze. One dziedziczą biedę często w III pokoleniu i nie mają szans na wyjście z niej. Rodzice nie potrafią a często po prostu nie chcą zmienić swojej życiowej sy...tuacji. Nie ma motywacji. Oto matka 44 lata, 9 dzieci, w bezdomności doczekała się wnuka. Nie potrafi żyć inaczej, jej dzieci też. Wnuków też nikt nie nauczy. Znam fajne, zdolne dzieciaki ale ubogie. One się nie rozwiną intelektualnie, edukacyjnie. Rodzice tego nie czują. Mają minimum potrzeb. Dwóch chłopców przez włóczęgostwo matki, w 2 lata zmieniło 5 szkół. Wiedzą o tym sądy rodzinne, pomoc społeczna. Jaki jest sens pozostawiać dziecko matce chorej psychicznie, która jest dla niego zagrożeniem? Dziecko głuche matce z problemami psychicznymi? Dziecko matki częściowo sparaliżowanej, która nie ma szans na wyjście z ośrodka dla bezdomnych? Teraz jest fajnie- bo dzieci są zadbane, nakarmione, mają rok dwa? Ale co je czeka gdy będą miały lat 10? W wieku 17 lat będą miały swoje dzieci? Bo zajdą w ciążę, albo zrobią w wieku 18 lat dziecko? Tak się utrwala wykluczenie ubóstwo. Ale o tym w Polsce się nie dyskutuje! Nie ma rozwiązań systemowych. Asystent rodziny pracownik powiatowego centrum pomocy rodzinie nie współpracuje z pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, kurator sądu rodzinnego z oboma poprzednimi. W większych miastach oni o sobie nie wiedzą, nie znają się. Tak wygląda real polskiej polityki prorodzinnej ad. 2016 rozwiń

marek zakrzewski, 2016-03-10 14:55:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE