PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowa ordynacja wyborcza: Bezpartyjni samorządowcy są przeciwni

  • MN    22 listopada 2017 - 15:46
Nowa ordynacja wyborcza: Bezpartyjni samorządowcy są przeciwni
Bezpartyjni nie są przeciwni reformie samorządów, ale nie w takim wydaniu, jak proponuje PiS (fot. Bezpartyjni)

Ruch samorządowy „Bezpartyjni” nie zgadza się na zmiany ordynacji wyborczej proponowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Samorządowcy twierdzą, że w radach gmin i sejmikach zasiądą głównie przedstawiciele dwóch partii.




Bezpartyjni podkreślają w oświadczeniu, że ostatnie 27 lat to czas, w którym przeprowadzono wiele pozytywnych zmian w funkcjonowania państwa. Zaznaczają, że polski samorząd stał się wzorem dla wielu krajów wychodzących z socjalistyczno-komunistycznego systemu.

Dlatego stanowczo sprzeciwiamy się zaproponowanym rozwiązaniom, które w naszym przekonaniu w sposób ewidentny i jawny zrujnują to, co jest istotą samorządu – obywatelskość. Postulowane rozwiązania sprawią, że w najważniejszych dla mieszkańców wyborach – wyborach samorządowych, zamiast głosować na konkretne, sprawdzone lokalnie osoby, będziemy zmuszeni do głosowania na szyldy partyjne, które zgodnie z badaniami już ponad 91 procent naszych mieszkańców ocenia negatywnie – czytamy w oświadczeniu.

Czytaj też: Zmiany ordynacji wyborczej: PiS rozrysuje mapę wyborczą po nowemu

Zdaniem Bezpartyjnych proponowana przez PiS ordynacja spowoduje, że w radach gmin i sejmikach zasiądą głównie przedstawiciele dwóch partii, którzy zamiast zajmować się lokalnymi problemami, będą toczyć spory polityczne powstałe na szczeblu centralnym.

- W naszym przekonaniu wnioskowana przebudowa ordynacji jest zaprzeczeniem demokracji i powrotem do czasów Edwarda Gierka oraz szalonej obsesji centralizacji każdej sfery życia – piszą Bezpartyjni.

Na koniec podkreślają, że polski samorząd wprawdzie potrzebuje reformy, ale dalekiej od tego, co zaproponowano w projekcie PiS.

Czytaj też: PiS o uwagach PKW: kuriozalne, "asekurujące dobrostan urzędniczy"

Argumenty Bezpartyjnych są zbieżne z tymi, jakie niedawno przedstawił Paweł Kukiz na konferencji w Opolu. Lider Kukiz’15 podkreślał, że proponowana reforma będzie faworyzować największe partie.

- Jeżeli w wyborach 40 proc. dostanie jedna partia, 30 proc. dostanie druga partia, a ruch obywatelski uzyska 19 proc., to przy 3-mandatowych okręgach wyborczych tylko dwie partie będą miały szanse na wejście do samorządu. Ci, którzy uzyskają poniżej 20 proc., absolutnie nie będą się liczyć – przestrzegał Paweł Kukiz.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.