PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowelizacja ws. alimentów. Komornicy chcą rejestru uciążliwych dłużników

  • aw/pap    25 marca 2017 - 09:00
Nowelizacja ws. alimentów. Komornicy chcą rejestru uciążliwych dłużników
Rejestr dłużników prowadziłaby Krajowa Rada Komornicza (fot.pixabay)

Nowelizacja Kodeksu karnego i utworzenia rejestru dłużników alimentacyjnych to zdaniem ekspertów komorniczych pomogłoby w efektywniejszym egzekwowaniu alimentów.





• W czwartek (23 marca) Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która ma pomóc w efektywniejszym egzekwowaniu świadczeń alimentacyjnych i zapobiegać uchylaniu się od ich płacenia.

• To pierwszy krok koniecznych zmian - ocenił komornik Robert Damski z zespołu ekspertów ds. alimentów RPO i RPD.

• Wskazał też na potrzebę utworzenia rejestru dłużników alimentacyjnych, bo samorządy zgłaszają tylko tych, za których alimenty wypłaca Fundusz Alimentacyjny.  

"Krok, który wykonał resort sprawiedliwości, doprowadzając do tej nowelizacji, to pierwszy bardzo dobry ruch" - ocenił Damski . W kontekście nowych przepisów zwrócił przede wszystkim uwagę na fakt, że skazani nie muszą odbywać kary w więzieniu, tylko mogą podlegać dozorowi elektronicznemu, a nowelizacja wpłynie na rozpowszechnienie tego dozoru.

Co zmienia nowelizacja Kodeksu karnego

Zgodnie z nowelą osobom, których łączna wysokość zaległości alimentacyjnych wyniesie "równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych" - najczęściej miesięcznych - ma grozić do roku więzienia. Obecnie za niepłacenie alimentów grozi do dwóch lat więzienia. Dozór elektroniczny można zaś stosować wobec osób, które zostały skazane na karę pozbawienia wolności do jednego roku.

Jak przypomniał Damski, wielu bezrobotnych dłużników alimentacyjnych de facto pracuje na czarno. "System dozoru elektronicznego sprawi, że pracodawca nie będzie chciał zaryzykować zatrudnienia skazanego na czarno" - ocenił. Zaznaczył, że objęty dozorem elektronicznym może wychodzić z domu do pracy, ale - aby to wykazać - praca musi być legalna.

Uporczywych dłużników nie ma w rejestrach

Jak dodał Damski, należy wykonać kolejne kroki poprawiające wskaźniki ściągalności alimentów. Wskazał w tym kontekście na popieraną przez Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka inicjatywę utworzenia rejestru RUDA, czyli "Rejestru Uporczywych Dłużników Alimentacyjnych".

"Chcemy, aby rejestr prowadziła Krajowa Rada Komornicza, a dłużników zgłaszali do niego z urzędu komornicy, którzy prowadzą egzekucje w sprawach alimentacyjnych. Wszystkie dane na bieżąco wpływałyby więc do tego rejestru" - powiedział.

"Jest pewną zadziwiającą niekonsekwencją, że ktoś, kto jest winien kilkaset złotych, jest wpisywany do różnych rejestrów i nie może kupić na kredyt np. telefonu komórkowego, zaś w sytuacji, gdy ktoś kto jest winien kilkanaście tysięcy złotych z tytułu alimentów, cały czas korzysta z dobrodziejstwa anonimowości" - powiedział Damski. Wyjaśnił, że dzieje się tak dlatego, że obecnie nie ma obowiązku wpisywania dłużnika alimentacyjnego do jakiegokolwiek rejestru, jeżeli alimentów za niego nie wypłaca Fundusz Alimentacyjny.

Aktualnie - po zmianach w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych - nałożono na wójtów, burmistrzów lub prezydentów miast obowiązek przekazywania do biur informacji gospodarczej danych o dłużnikach alimentacyjnych, ale odnosi się to wyłącznie do tych dłużników, za których alimenty wypłaca Fundusz Alimentacyjny.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.