PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowi poznaniacy z Mariupola

  • pt/pap    11 lipca 2016 - 18:03
Nowi poznaniacy z Mariupola
Prezydent Jacek Jaśkiewicz z nowymi poznaniakami (fot.poznan.pl)

• Osiem rodzin polskiego pochodzenia, które z powodu zagrożenia działaniami wojennymi musiały wyjechać z ukraińskiego Mariupola, zamieszkało w Poznaniu.
• W stolicy Wielkopolski nowy dom znalazło 28 osób w tym 12 dzieci.




Przybysze z Mariupola, po przyjeździe do Poznania, mogli zamieszkać w przygotowanych dla nich mieszkaniach. Dzięki zaangażowaniu zaproszonych do współpracy przez władze miasta przedsiębiorstw, każda z rodzin otrzymała potrzebny sprzęt AGD, wyżywienie i przedmioty codziennego użytku.

Rodziny dostały zasiłki, dzięki którym mogą m.in. opłacać mieszkania. Dorośli mogą liczyć na pomoc w znalezieniu pracy, rodziny z dziećmi otrzymały też wsparcie przy załatwianiu miejsc w placówkach edukacyjnych. Część sprowadzonych osób jest już zameldowana w stolicy Wielkopolski.

W poniedziałek nowych mieszkańców miasta oficjalnie powitał prezydent Poznania.

"Chciałbym powitać nowych poznaniaków. Poza granicami Polski żyje obecnie wielu Polaków; wiemy, że na wschodzie Ukrainy jest w tej chwili bardzo ciężko. Cieszy mnie to, że pamiętamy o sobie wzajemnie w takich trudnych sytuacjach i że są państwo razem z nami. Chciałbym, żeby państwo czuli się w Poznaniu jak u siebie w domu" - powiedział Jacek Jaśkowiak.

Podczas spotkania, władze miasta podziękowały też osobom i instytucjom, które pomogły w organizacji życia sprowadzonym do Polski rodakom.

W październiku ub. roku Poznań zadeklarował możliwość przyjęcia ok. 10 rodzin polskiego pochodzenia, zamieszkujących tereny zagrożone działaniami wojennymi. Za szybką reakcję i pomoc ludziom w bardzo trudnej sytuacji podziękował w poniedziałek prezes Polsko-Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Mariupolu Andrzej Iwaszko.

Pomoc godna podziwu

"W Mariupolu cały czas giną ludzie. Pomocna dłoń, jaką wyciągnęła Polska, mieszkańcy Poznania to rzecz godna podziwu" - powiedział.

Jak dodał, w Mariupolu zostały jeszcze rodziny polskiego pochodzenia, być może uda się je także sprowadzić do Polski. Przedstawiciele władz miasta nie wykluczają przyjęcia kolejnych osób z Ukrainy.

Galyna Samoliuk przeprowadziła się do Poznania z mężem i dwiema córkami w wieku 4 i 7 lat. W poniedziałek powiedziała dziennikarzom, że myśli o pozostaniu w stolicy Wielkopolski na stałe.

"W Poznaniu mieszkamy od dwóch tygodni, jeszcze nie widzieliśmy całego miasta, ale bardzo nam się tu podoba. Nasze nowe mieszkanie na poznańskiej Wildzie było w pełni wyposażone i zaopatrzone. Cały czas ktoś się z nami kontaktuje z pytaniem co nam potrzeba, co nam przywieźć. Z rzeczy, które nam są potrzebne w pierwszym rzędzie, to miejsca w przedszkolu dla naszych córek. Mąż, kucharz z zawodu, ma już pracę, mam nadzieję że i dla mnie, nauczycielki, znajdzie się zajęcie" - powiedziała.

Szybkie znalezienie pracy

Na szybkie znalezienie pracy liczy też Oleksandr Bocharov, który wraz z rodziną mieszka w Poznaniu od maja. Jak przyznał  jest zaskoczony życzliwością z jaką spotyka się każdego dnia - ze strony przedstawicieli instytucji i urzędów, a także ze strony samych poznaniaków.

"Jesteśmy bardzo wdzięczni miastu, wszystkim osobom i firmom za to, co na nas czekało po przyjeździe do Poznania. Mamy piękne, wyposażone mieszkanie. Spotykamy się w sprawie pracy - z tym nie jest tak łatwo, jak się na początku wydawało" - powiedział.

Bocharov przyznał, że decyzja o przeniesieniu się z Ukrainy do Polski nie była łatwa, ale została wymuszona okolicznościami.

"Kiedy ją podejmowaliśmy nie było nawet warunków, by się dobrze zastanowić - w tym czasie koło naszego miasta toczyły się ciężkie walki, trwał ostrzał. Na wołanie o pomoc Polaków z Mariupola odpowiedział Poznań, jesteśmy za to wdzięczni" - powiedział.

Rządowym programem adaptacyjnym objęto blisko 190 osób sprowadzonych w ub.r. przez polski rząd z rejonów wschodniej Ukrainy, gdzie toczyły się walki z prorosyjskimi separatystami. Starający się o przyjazd musieli udokumentować polskie pochodzenie; co najmniej jedna osoba w rodzinie musiała legitymować się Kartą Polaka.

Po przyjeździe do Polski zapewniono im na pół roku miejsca w ośrodkach wypoczynkowych w Rybakach i Łańsku, oraz całodzienne wyżywienie. W tym czasie trwało załatwienie formalności związanych ze stałym pobytem i nauka języka polskiego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • sas, 2016-07-12 21:14:55

    Brawo Poznań, brawo panie Jaśkowiak. Tylko konkrety się liczą, a nie pusta gadka szmatka.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.