PARTNER PORTALU
  • BGK

Nowoczesna organizuje zbiórkę przyborów szkolnych dla dzieci z terenów zniszczonych przez nawałnice

  • PAP/KDS    16 sierpnia 2017 - 15:22
Nowoczesna organizuje zbiórkę przyborów szkolnych dla dzieci z terenów zniszczonych przez nawałnice

Przybory szkolne można przynosić do biur poselskich i partyjnych Nowoczesnej (fot. pixabay.com)

Od środy (16.08) osoby chętne wesprzeć dzieci z terenów zniszczonych przez nawałnicę, do biur poselskich i partyjnych Nowoczesnej mogą przynosić przybory szkolne. - Tym małym gestem możemy nieść realną pomoc - tłumaczy pomysł zorganizowania zbiórki rzeczniczka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska.




• Do biur poselskich czy partyjnych Nowoczesnej można przynosić przybory szkolne, które trafią do dzieci z terenów zniszczonych przez nawałnice. 

• - Tym małym gestem możemy nieść realną pomoc, bo dziś nikt nie myśli o tym, co będzie za dwa i pół tygodnia - mówi rzeczniczka Nowoczesnej. 

• Z podobną inicjatywą wyszli m.in. nauczyciele z woj. pomorskiego. 

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak apelował we wtorek do polityków opozycji, by "nie lansowali się na krzywdzie i nie prowadzili kampanii w sytuacji, gdy prowadzona jest akcja ratunkowa". W ten sposób - jak mówił - odniósł się do "ataków polityków totalnej opozycji w sieci".

Hennig-Kloska odpowiadając w środę na zarzut Błaszczaka, podkreśliła, że opozycja się nie lansuje, a niesie realną pomoc. Zapowiedziała, że w biurach poselskich i partyjnych Nowoczesnej w całej Polsce będą zbierane przybory szkolne dla dzieci z miejscowości zniszczonych przez nawałnice.

- Dzisiaj trwa walka z usuwaniem skutków żywiołu, dzisiaj rodzice pociech mieszkających na tym terenie myślą przede wszystkim o tym, jak przywrócić normalność w codziennym funkcjonowaniu rodziny. Za dwa i pół tygodnia rozpoczyna się rok szkolny, dlatego chcielibyśmy przygotować dla dzieci z terenu klęski wyprawki szkolne - mówiła Hennig-Kloska. - Tym małym gestem możemy nieść realną pomoc, bo dziś nikt nie myśli o tym, co będzie za dwa i pół tygodnia - dodała.

Zwróciła się też do szefa MSWiA, by ten przestał zajmować się opozycją, a zajął się niesieniem realnej pomocy osobom, które zostały poszkodowane i które tej pomocy potrzebują.

Hennig-Kloska odniosła się także do słów wiceministra obrony narodowej Michała Dworczyka, który mówił, że wojewoda pomorski wystąpił o pomoc wojska w zniszczonych przez nawałnice okolicach w poniedziałek, a po kilku godzinach żołnierze i sprzęt byli na miejscu. Dworczyk zapewnił, że w ciągu godziny zapadły decyzje i zostały wydane rozkazy, w ciągu kilku godzin żołnierze dotarli na miejsce, sprzęt kilka godzin później, zastrzegł, że wojsko reaguje natychmiast, ale musi działać zgodnie z przepisami.

- Jestem zażenowana wypowiedziami niektórych przedstawicieli rządu, m.in. pana ministra Dworczyka - oceniła rzeczniczka Nowoczesnej. Pytała wiceszefa MON, czy ten zarzuca kłamstwo poszkodowanym mieszkańcom Pomorza i Kujaw, bo - jak mówiła - to oni informują o tym, że pomocy nie było na czas.

Przypomnijmy, że podobną zbiórkę zainicjowali przedstawiciele ZNP z woj. pomorskiego. Samorządowcy czy organizacje z tego regionu starają się pomagać poszkodowanym na wiele innych sposobów. 

W wyniku nawałnic, które przeszły w nocy z piątku na sobotę nad miejscowościami w woj. wielkopolskim, kujawsko-pomorski, i pomorski, zginęło sześć osób, a 52 zostały ranne. Ponad 20 tys. odbiorców w tych województwach pozostawało w środę przed południem bez energii elektrycznej na skutek zniszczeń wywołanych nawałnicami. W całym kraju wiatr uszkodził lub zerwał dachy z prawie 4 tys. budynków, z czego 2,8 tys. to budynki mieszkalne. Od 10 sierpnia strażacy interweniowali 21,3 tys. razy przy usuwaniu skutków burz. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.