PARTNER PORTALU
  • BGK

Nyski bon wychowawczy sprzeczny z prawem. Jest decyzja sądu

  • PAP/JS    27 lutego 2018 - 22:20
Nyski bon wychowawczy sprzeczny z prawem. Jest decyzja sądu
Władze gminy tłumaczyły, że wprowadzając takie kryteria chciały wspierać rodziny pełne, zaradne życiowo, które nie mogą liczyć na inne formy wsparcia ze strony instytucji państwowych (fot. pixabay.com)

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w całości uchylił uchwałę radnych z Nysy, na mocy której gmina wypłacała dodatkowe 500 złotych w ramach tzw. bonu wspierającego rodziny z dziećmi. Uchwałę zaskarżył m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich.




  • Władze gminy tłumaczyły, że wprowadzając takie kryteria chciały wspierać rodziny pełne, zaradne życiowo, które nie mogą liczyć na inne formy wsparcia ze strony instytucji państwowych.
  • Bon miał być także formą opieki nad rodziną rozumianą jako związek mężczyzny i kobiety, a przyjęte przez autorów uchwały kryteria odpowiadają lokalnym potrzebom.
  • Wyrok nie jest prawomocny. Po ogłoszeniu wyroku reprezentant gminy nie wykluczył złożenia kasacji.

Nyski bon jest świadczeniem, który gmina wypłacała jeszcze przed wejściem w życie rządowego programu 500 plus. Podobnie, jak w przypadku projektu rządowego, otrzymywały go rodziny z dziećmi. Ze względu na ograniczony budżet radni zastrzegli jednak, że w ramach pierwszeństwa z bonu korzystać mogą dzieci, których rodzice są małżonkami, a dochody co najmniej jednego z nich pochodzą z pracy etatowej lub prowadzonej przez określony czas działalności gospodarczej. Zapisy te zaskarżyła Ewelina H., która samotnie wychowuje dzieci oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

Władze gminy tłumaczyły, że wprowadzając takie kryteria chciały wspierać rodziny pełne, zaradne życiowo, które nie mogą liczyć na inne formy wsparcia ze strony instytucji państwowych. Bon miał być także formą opieki nad rodziną rozumianą jako związek mężczyzny i kobiety, a przyjęte przez autorów uchwały kryteria odpowiadają lokalnym potrzebom.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu, uchylając w całości uchwałę radnych z Nysy uznał większość zarzutów przedstawionych przez RPO i Ewelinę H. Sędzia sprawozdawca Grażyna Jeżewska wskazała, że uchwała nie posiadała żadnego uzasadnienia, a burmistrz przedstawił je dopiero po wszczęciu przez sąd postępowania. Sąd uznał, że zgodnie z ustawą o świadczeniach rodzinnych, celem takich działań powinno być wspieranie dziecka lub osoby, która nie potrafi we własnym zakresie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Zdaniem sądu, uchwała nie spełniała kryterium racjonalności.

"Trudno racjonalnie uzasadnić to, że wsparcia najbardziej potrzebują rodziny, których rodzice są w związku małżeńskim albo w stosunku pracy" - powiedziała sędzia Jeżewska.

Reprezentujący przed sądem gminę Nysa Marek Szydło oraz wspierający go z ramienia Fundacji Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris Olaf Szczypiński podkreślali, że przyjmując określone kryteria pierwszeństwa w uzyskiwaniu świadczeń z tytułu bonu, radni działali w granicach prawa i w interesie instytucji rodziny.

Zdaniem Eweliny H., przez zastrzeżenie, że na świadczenia będzie określona tylko pewna kwota z budżetu gminy, a pierwszeństwo korzystania z bonu mają osoby spełniające określone kryteria, rodziny w których z powodów losowych, takich jak śmierć jednego z rodziców, dziećmi zajmuje się jeden rodzic są jawnie dyskryminowane. Jej samej burmistrz Nysy dwukrotnie odmawiał wypłaty bonu.

Dodatkowo skarżąca wskazała, że autorzy uchwały gorzej traktują osoby pracujące na podstawie umów cywilnoprawnych niż te zatrudnione na etacie. Swoje zastrzeżenia do nyskiego bonu wniósł także Rzecznik Praw Obywatelskich, który podzielił uwagi Eweliny H., a dodatkowo zwrócił uwagę, że zasady przyznawania pieniędzy w ramach bonu są sprzeczne nie tylko z zapisami ustawy o świadczeniach rodzinnych, ale Konstytucją RP i Konwencją praw dziecka, której stroną jest państwo polskie.

"Rodzina to nie tylko małżonkowie. Rodzina to także rodzic i dziecko. Kryteria przyjęte przez gminę stoją w jaskrawej sprzeczności z zasadami konstytucji, a przez ich przyjęcie pomocy mogły być pozbawione dzieci z rodzin niepełnych lub rodzin wielodzietnych. Nie kwestionujemy prawa gminy do organizowania własnych form wspierania rodziny. Swoboda gminy nie jest jednak nieograniczona, a zadania samorządu są realizowane w granicach ustawy" - argumentował w imieniu RPO Grzegorz Heleniak.

Wyrok nie jest prawomocny. Po ogłoszeniu wyroku reprezentant gminy nie wykluczył złożenia kasacji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.