GRUPA PTWP

Przez oświatę brakuje na wszystko inne

Koszty, jakie ponoszą samorządy w związku z finansowaniem oświaty, odbijają się coraz mocniej na innych dziedzinach. Ta bańka pęknie, pytanie tylko jak szybko - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
INNE ROZMOWY

Płock ma duży apetyt na PPP

Nie tylko budowa obwodnicy i prace przy nadbrzeżu. Miasto chce w PPP zmodernizować stadion Wisły Płock.


PAP 26-03-2010, 09:20

Obywatele mają prawo wiedzieć

Często dotarcie do informacji jest niemal niemożliwe, mimo że obywatele mają prawo domagać się informacji np. na temat budżetu szkoły, do której chodzą ich dzieci albo wglądu w umowy, jakie gmina zawiera np. w zakresie odśnieżania.

Dostęp do informacji publicznej i prawne aspekty korzystania z nowoczesnych technologii - to niektóre z tematów drugiego dnia Kongresu Praw Obywatelskich, który od czwartku trwa w Warszawie.

W piątek organizatorzy panelu poświęconego dostępowi do informacji publicznej będą się zastanawiać, czy nie należy stworzyć specjalnego organu, który stałby na straży prawa do informacji. Zaznaczają, że choć prawo to jest zagwarantowane m.in. w konstytucji, to jego realizacja napotyka na szereg trudności.

- W tej chwili zdarza się, że dotarcie do niektórych informacji trwa bardzo długo. A często po dwóch latach dany dokument przestaje być potrzebny - mówił Szymon Osowski ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich.

Jego zdaniem, problemy z dostępem do informacji wynikają m.in. z tego, że w Polsce wciąż obowiązuje "kultura tajności" - urzędy i instytucje często obawiają się ujawniania swoich informacji. Ta niechęć spowodowana jest także tym, że niekiedy są to informacje niewygodne.

Jak przekonuje Osowski, dostęp do informacji publicznych powinien być szybki i bezpłatny. - Być może powinna o tym rozstrzygać specjalna komisja czy instytucja - żeby nie trzeba było chodzić do sądów, aby uzyskać dostęp do informacji, ale załatwić to maksymalnie w 1,5 miesiąca. Nad tym będziemy się zastawiać - mówił Osowski.

Przypomniał, że obywatele mają prawo domagać się informacji np. na temat budżetu szkoły, do której chodzą ich dzieci albo wglądu w umowy, jakie gmina zawiera np. w zakresie odśnieżania.

Kongres Praw Obywatelskich, który rozpoczął się w czwartek, potrwa trzy dni.

Na piątek przewidziano również panele dotyczące referendów i obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej oraz kontroli społecznej nad wydatkami publicznymi, a także dyskusje na temat m.in. pomocy osobom zadłużonym, reklamach w przestrzeni publicznej oraz prawach człowieka w Tybecie.

Na ostatni dzień Kongresu - sobotę - zaplanowano rozmowy na temat unormowań prawnych dotyczących funkcjonowania internetu. Ponadto uczestnicy paneli poruszą tematy prawa do prywatności i dostępu Polaków do pomocy prawnej.

 

ZOBACZ TAKŻE
  • Terrestre Peregrino 2010-03-27 12:04:10


    To co zatajone,
    To i znieprawione.
    Szmer banknotów w workach dla managementów,
    Czyni potajemnym każden z dokumentów.