• PARTNERZY PORTALU

Opole, wyrok WSA: Wójt Tarnowa Opolskiego nie straci mandatu

• Wójt Tarnowa Opolskiego Krzysztof Mutz nie straci mandatu.
• Zarządzenie dot. wygaszenia mandatu Mutza wydał w październiku ub. roku poprzedni wojewoda opolski Ryszard Wilczyński.
• Wójt Tarnowa Opolskiego tę decyzję wojewody zaskarżył do WSA, a sąd podzielił argumentację Mutza.
Opole, wyrok WSA: Wójt Tarnowa Opolskiego nie straci mandatu
Wójt Tarnowa Opolskiego Krzysztof Mutz nie straci mandatu (fot.www.youtube.com)

Wójt Tarnowa Opolskiego Krzysztof Mutz nie straci mandatu. Tak postanowił w czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Opolu, który uchylił wydane przez poprzedniego wojewodę opolskiego zarządzenie zastępcze stwierdzające wygaśnięcie mandatu samorządowca.

Zarządzenie dot. wygaszenia mandatu Mutza wydał w październiku ub. roku poprzedni wojewoda opolski Ryszard Wilczyński, który uznał że Mutz nie wywiązał się z ustawowego obowiązku i nie złożył oświadczenia majątkowego za rok 2014 w terminie - czyli do 30 kwietnia ub. roku, a potem także w dodatkowym wyznaczonym terminie.

Wójt Tarnowa Opolskiego tę decyzję wojewody zaskarżył do WSA, a sąd podzielił argumentację Mutza.

W opinii składu sędziowskiego, który sprawę rozpatrywał, nie doszło w niej do skutecznego dostarczenia wezwania do złożenia oświadczenia majątkowego w dodatkowym terminie, a tym samym "brak było podstaw do wydania zarządzenia zastępczego, którym stwierdzono wygaśnięcie mandatu wójta".

W ostatnich wyborach samorządowych Mutz ponownie został wybrany na wójta gm. Tarnów Opolski. Poparło go wówczas blisko 90 proc. mieszkańców gminy. Nie złożył on jednak oświadczenia majątkowego za 2014 rok w terminie, czyli do 30 kwietnia ub. roku. Wójt tłumaczył wtedy, że było to spowodowane dużą ilością obowiązków, jakie miał w ramach pełnionej przez siebie funkcji.

Zgodnie z przepisami wojewoda opolski wyznaczył więc wójtowi dodatkowy, 14 dniowy termin złożenia oświadczenia. Pismo w tej sprawie wysłano z urzędu wojewódzkiego 6 maja ub. roku do urzędu gminy, gdzie 11 maja odebrał je nieosobiście wójt, tylko urzędnik. Mutz podkreślał w czwartek, że pismo to jemu samemu doręczono 15 maja. Zaległe oświadczenie majątkowe Mutz wysłała 28 maja. Według wojewody - już po upływie dodatkowego terminu. Według wójta - przed upływem tego terminu.

Wojewoda uznał, że wójt nie wywiązał się z ustawowego obowiązku i w związku z tym wezwał Radę Gminy Tarnów Opolski do podjęcia uchwały ws. wygaszenia mandatu Mutza. Rada jednogłośnie takiej uchwały nie podjęła. W związku z tym wojewoda w październiku wydał zarządzenie zastępcze stwierdzające wygaśnięcie mandatu samorządowca.

W przesłanym w tamtym czasie mediom oświadczeniu wojewoda opolski zapewniał, że sprawa wójta Tarnowa Opolskiego została "wnikliwie zbadana w aspekcie możliwości uniknięcia skrajnej sytuacji, z jaką mamy do czynienia". "Analiza wykazała, że prawo jest w tej kwestii jednoznaczne i nie było innej możliwości, niż uruchomienie procedury wygaszenia mandatu" - pisał w oświadczeniu wojewoda.

Skład sędziowski w czwartek uznał w uzasadnieniu, że skuteczne dostarczenie wezwania powinno sprowadzać albo do doręczenie go do rąk osoby zobowiązanej do złożenia takiego oświadczenia, albo pełnomocnikowi tej osoby - ale tylko takiemu, który "został wyraźnie upoważniony przez osobę zobowiązaną do odbioru tego typu korespondencji". Tymczasem w tej konkretnej sprawie - jak podkreślono -wezwanie kierowane do wójta odebrała w urzędzie gminy osoba uprawniona do odbioru korespondencji, ale kierowanej właśnie do tej jednostki organizacyjnej.

Sąd uznał też, że w sprawie doszło do naruszenia zasady zachowania proporcjonalności. Jak tłumaczyła sędzia sprawozdawca - "wprawdzie w państwie demokratycznym istnieje możliwość pozbawienia mandatu osoby wybranej w wyborach" , ale - jak zaznaczyła - musi być ona dokonana na zasadach przewidzianych w ustawie, a jej przyczyny "muszą podlegać kontroli z punktu widzenia zasady proporcjonalności". "O przekreśleniu wyników wyborów powinny decydować tak ważne przyczyny, aby tego wyniku nie niweczyć" - zaznaczyła.

Po wyroku Mutz w rozmowie z mediami podkreślał, że cieszy się, iż skończyły się już "perturbacje" związane ze sprawą. Zapewnił, że nie uchylał się od złożenia oświadczenia majątkowego i przesłał je w dodatkowym terminie "tak szybko jak mógł".

Wydany przez WSA w Opolu wyrok jest nieprawomocny.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE