PARTNER PORTALU
  • BGK

Opolski sejmik ustosunkuje się do zmian w ordynacji wyborczej

  • PAP/PSZ    13 grudnia 2017 - 16:39
Opolski sejmik ustosunkuje się do zmian w ordynacji wyborczej
Marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła (fot. umwo.pl)

18 grudnia ma dojść do nadzwyczajnej sesji sejmiku województwa opolskiego, na której władze regionu chcą odnieść się do projektowanych zmian w ordynacji wyborczej. Wniosek o jej zwołanie złożył klub radnych PSL w porozumieniu z radnymi PO i Mniejszości Niemieckiej.




Autorzy wniosku argumentowali 13 grudnia powody swojej decyzji obawami przed zdominowaniem samorządów przez jedną opcję polityczną. Podczas sesji przewidywane jest wysłuchanie publiczne w sprawie projektu PiS zmian w Kodeksie wyborczym.

Przewodniczący sejmiku Norbert Krajczy zaznaczył, że "obecne władze nie chciały wysłuchać samorządowców podczas prac w Sejmie, stąd inicjatywa takich wysłuchań w samorządach. Ponadto zaprosił na sesję "posłów i senatorów z PiS".

W opinii wicemarszałka województwa Stanisława Rakoczego, zmiany są szykowane tak, by przynieść korzyści jednej opcji politycznej i "spowodują wyeliminowanie mniejszych ugrupowań z samorządu".

Czytaj również: PiS pozostawi JOW-y, ale nie wszędzie. Kolejne nowości w ordynacji

"Według obecnych propozycji, żeby zdobyć mandat radnego, konieczne będzie zdobycie minimum 20 proc. głosów. Taki system spowoduje pozbawienie małych społeczności swoich przedstawicieli. Do tego pojawia się jeszcze ciało pod wielce wymowną nazwą +Komisji ds. ustalenia wyników wyborów+. Przypomina mi to czasy, kiedy opowiadano wierszyk: wybory to taka szkatułka - wrzucasz Mikołajczyka, wychodzi Gomułka. Niestety, niektóre z proponowanych dziś zapisów w ordynacji przypominają tamte czasy" - zaznaczył.

Roman Kolek z klubu Mniejszość Niemiecka podkreślił, że jego wyborcy są zdecydowanymi zwolennikami samorządności i demokratycznych zasad. Według niego zamieszanie w przekazach dotyczących opracowywanych zmian może skutecznie zniechęcić mieszkańców gmin do udziału w wyborach i życiu publicznym.

Czytaj także: Będą prawybory samorządowe?

Natomiast marszałek województwa Andrzej Buła podkreślił, że "zmiany takiego kalibru wymagają konsultacji ze wszystkimi stronami życia społecznego i rozwagi".

"Nie można się o nich dowiadywać z nocnej relacji telewizji z Sejmu czy Senatu. Musimy znać jasne i równe zasady gry. Porównując do piłki nożnej, za chwilę dowiemy się, że można zaliczać także bramki strzelone ze spalonego. Słyszymy już, że dowiemy się na 55 dni przed wyborami o kształcie okręgów wyborczych. Nie wiemy, jakie decyzje zapadną kolejnej nocy i, co jedna strona sceny politycznej przegłosuje. Ordynacja musi być napisana dla wyborców, a nie polityków" - stwierdził Buła.

Projekt PiS, oprócz Kodeksu wyborczego, wprowadza też zmiany w ustawach: o samorządzie gminnym, samorządzie powiatowym i o samorządzie województwa. Przewiduje on oprócz zniesienie głosowania korespondencyjnego, zmian w sposobie wyboru PKW, wprowadzenia dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. W projekcie zmieniono także definicje znaku "x" na karcie wyborczej; mają to być "co najmniej dwie linie, które przecinają się w obrębie kratki.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.