PARTNER PORTALU
  • BGK

Ostrów Wielkopolski: starcie między radnymi PO a prezydent miasta

  • pt/pap    1 września 2017 - 12:55
Ostrów Wielkopolski: starcie między radnymi PO a prezydent miasta

Beata Klimek odnosząc się do zarzutów na sesji rady zaznaczył, że po raz kolejny radni PO zaplanowali mieszkańcom Ostrowa festiwal kłamstw (fot.ostrow.pl)

Do ostrego starcia doszło na sesji Rady Miejskiej w Ostrowie Wlkp. Radny Jakub Paduch (PO) ocenił, że Beata Klimek jest najgorszym prezydentem miasta w historii. Według Klimek radni PO są kłamcami i przynoszą wstyd miastu.




Radny Jakub Paduch z klubu radnych PO zwracając się na sesji do prezydent miasta powiedział: "Jest pani najgorszym prezydentem Ostrowa Wielkopolskiego w historii. A na tę ocenę składa się mnóstwo czynników, o których można by mówić godzinami".

"Jestem zmuszony w tym momencie zwrócić się do pana prezydenta Jerzego Świątka (prezydent miasta w latach 2002-2006). Panie prezydencie Świątek, jeżeli kiedykolwiek powiedziałem, że jest pan najgorszym prezydentem w historii Ostrowa, to bardzo pana przepraszam, może być gorzej" - podkreślił. Po tych słowach radnego Beata Klimek opuściła salę obrad.

"Byłam wystarczająco długo cierpliwa i znosiłam upokorzenia, kiedy działacze PO mówili, że nawet na sołtysa się nie nadaję. To jest język nienawiści i obrażania, ośmieszenia i wyzywania mnie. Znosiłam to cierpliwie, bo byłam zajęta pracą dla miasta, ale przyszedł moment, żeby powiedzieć stop. Mam skórę słonia i siłę konia, że to wszystko wytrzymuję, ale przychodzi moment, że nie można pozwolić bezkarnie się opluwać, trzeba nazwać rzeczy po imieniu. To są kłamcy i to jest wstyd dla Ostrowa" - powiedziała  prezydent.

Radny Andrzej Kornaszewski z PO na jednej z konferencji prasowych krytykując prezydent Ostrowa zauważył, że "zapowiadana jawność i transparentność jej działań okazała się zwykłym pustosłowiem". Jego zdaniem w urzędzie miasta panuje blokada informacyjna na temat spółek komunalnych.

"Pani prezydent zapowiadała, że wyniki audytów udostępni mieszkańcom Ostrowa a radni od 3 lat nie mogą doprosić się wyników. Na nasze pytania otrzymujemy odpowiedzi sprzeczne lub, że to jest tajemnica" - powiedział. Mówił też o zachwaszczonych ulicach, braku pozyskiwania środków unijnych na inwestycje oraz o wypływie młodych ostrowian do innych miast.

Beata Klimek odnosząc się do tych zarzutów na sesji rady zaznaczył, że po raz kolejny radni PO zaplanowali mieszkańcom Ostrowa festiwal kłamstw i pomówień, dotyczących funkcjonowania miasta i pracy prezydenta.

"Od 3 lat przy każdej okazji wygłaszacie kłamstwa. Wasza konferencja była tylko pretekstem do tego, żeby wylać kubeł pomyj na prezydenta miasta. Te informacje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Mieszkańcy zasługują naprawdę" - oświadczyła.

Prezydent poinformowała, że w 2017 roku w budżecie miasta na porządkowanie i sprzątanie zaplanowano 1 mln 700 tys. złotych. "Regularnie sprzątane są kosze na śmieci, tereny zielone odchwaszczane, drzewa i kwiaty pielęgnowane. Zakres miesięcznych prac w mieście jest ogromny" - powiedziała Klimek.

Prezydent zapewniła też, że wyniki spółek miejskich są jawne. "A kondycja finansowa spółek jest lepsza, niż kiedykolwiek" - podkreśliła. Jak dodała, Ostrów pozyskał ponad 60 mln środków zewnętrznych na inwestycje. "A w przygotowaniu są kolejne wnioski" - poinformowała.

Nie zgodziła się też z opinią radnych PO, że z miasta wyprowadzają się młodzi ludzie.

"Liczba mieszkańców w mieście wzrasta a dzięki działaniom prorodzinnym zwiększa się liczba urodzeń" - powiedziała prezydent Ostrowa Wlkp.

Beata Klimek w wyborach na prezydenta miasta startowała z KWW Przyjazny Ostrów, była popierana przez SLD.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.