PARTNER PORTALU
  • BGK

Patryk Jaki: Będziemy badać wątek służb specjalnych w procesie reprywatyzacji

  • PAP/JS    16 stycznia 2018 - 21:41
Patryk Jaki: Będziemy badać wątek służb specjalnych w procesie reprywatyzacji
Komisja weryfikacyjna od początku czerwca ubiegłego roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. (fot. twiter)

Trzeba będzie dodatkowo badać wątek udziału służb specjalnych w procesie reprywatyzacji - powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, odnosząc się do przesłuchania przed komisją weryfikacyjną kuratora ustanowionego ws. kamienicy przy Łochowskiej 38, który był pracownikiem SKW.




Komisja weryfikacyjna we wtorek (16 stycznia) badała sprawę kamienicy na warszawskiej Pradze-Północ pod adresem Łochowska 38. Po budynek zgłosił się Zbigniew Lichocki - kurator reprezentujący Józefa Pawlaka, jednego z czterech spadkobierców nieruchomości, który urodził się w 1883 r., czyli w 2011 r. miałby 128 lat. Stołeczny BGN wydał decyzję o zwrocie kamienicy w 2011 r., jednak nie doszło do jej wydania.

Zbigniew Lichocki, kurator dla zmarłego Józefa Pawlaka, przyznał przed komisją, że był radcą prawnym w szeregu służb, a w latach 2008-2015 był dyrektorem biura prawnego Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Lichocki dodał, że kiedy zaczął się zajmować sprawą Łochowskiej 38, to jeszcze nie był w służbie w charakterze radcy prawnego i pracownika cywilnego.

Wiceminister Jaki zapowiedział, że trzeba będzie dodatkowo badać wątek dotyczący roli służb specjalnych w procesie reprywatyzacji. "Będziemy chcieli zobaczyć, co służby wiedzą i jak daleko interesowały się nieruchomościami w Polsce" - zaznaczył.

"Nie wykluczam, że po nowelizacji ustawy o komisji reprywatyzacyjnej zwrócimy się do przedstawicieli obecnych służb, żeby przekazywali nam wszystkie dokumenty i nie wykluczam też publicznych przesłuchań osób odpowiedzialnych za proces reprywatyzacji" - dodał.

Odnosząc się do informacji, że kurator Lichocki był również pracownikiem służb kontrwywiadu, podkreślił, że pokazuje to słabość państwa. "To potwierdza jak w pigułce, że Polska jest państwem skolonizowanym przez silne grupy interesu, wywodzące się jeszcze z PRL-u. Jeżeli to był dyrektor w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego - czyli służbie, która ma bronić całego państwa - a z drugiej strony nie potrafił przez wiele lat stwierdzić, że 130-letnia osoba nie żyje, to jest największy żart tego dnia" - ocenił.

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • jamdurak, 2018-01-17 09:35:23

    Seryjny samobójca musi zacząć działać.Jak.?