PARTNER PORTALU
  • BGK

Paweł Adamowicz: Trwa nagonka, która ma podważyć zaufanie do mnie

  • bad    8 stycznia 2018 - 18:30
Paweł Adamowicz: Trwa nagonka, która ma podważyć zaufanie do mnie

Nagonka ma podważyć zaufanie mieszkańców do urzędu i do mnie. Fot. Facebook/Renata Dąbrowska

- W związku z pojawieniem się informacji o postawieniu nowych zarzutów wyjaśniam, iż podobne zarzuty zostały postawione już znacznie wcześniej na podstawie decyzji organu podatkowego. Co istotne, ta decyzja organu podatkowego została uchylona przez sąd. Prokuratura postawiła kolejne zarzuty, pomimo że postępowanie podatkowe nie zostało zakończone - czytamy w oświadczeniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.




- Tym samym prokuratura wykazuje się nadgorliwością. Choć może nie powinno to zaskakiwać, gdyż wiadomo, kto ją nadzoruje - uważa Paweł Adamowicz.

Prezydent Gdańska dodaje, że nieprawdziwe jest stwierdzenie, że zatajono „dochód z wynajmu mieszkań”.

- Najem mieszkań był i jest zgłaszany do właściwego organu podatkowego i z tego tytułu były i są odprowadzane zryczałtowane podatki, co nigdy nie zostało zakwestionowane przez organy podatkowe. W obecnej sytuacji politycznej prokuratura uznała, że jest to prowadzenie działalności gospodarczej. Ten wątek z pewnością również trafi do sądu, ponieważ to sąd, a nie prokuratura decyduje o tym, co jest zgodne z prawem, a co nie - zwraca uwagę Paweł Adamowicz.

Czytaj też: Paweł Adamowicz tłumaczy się z delegacji w Madrycie

Prezydent Adamowicz dodaje, że prokuratura w wypowiedzi dla mediów stwierdziła, że „przestępstwo polegało na ukryciu środków pieniężnych, poprzez zatajenie ich na rachunkach bankowych”.  

- Czy można coś zataić na rachunku bankowym? - pyta Paweł Adamowicz.

Zdaniem prezydenta Gdańska, w obecnej sytuacji politycznej decydentom tzw. „dobrej zmiany” zależy na mnożeniu wątków i przeciąganiu całej sprawy.

- Mówiąc językiem potocznym na „grillowaniu mnie”. Świadczyć o tym mogą różne działania, takie jak wzywanie do sądu coraz to nowych świadków, wzywanie na przesłuchanie mojego 90-letniego ojca, który kilka miesięcy wcześniej uległ poważnemu wypadkowi i nie może chodzić, czy nachodzenie mojego domu w godzinach nocnych, a nawet próby zastraszania jednego z moich pełnomocników - wylicza Paweł Adamowicz.

Czytaj też: Paweł Adamowicz zachęca do udziału w finale WOŚP

Prezydent Gdańska zwraca uwagę, że od dwóch lat gdański Urząd Miasta jest nieustannie kontrolowany przez różne organy państwa, a urzędnicy nieustannie przesłuchiwani. 

- Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy po jednostronicowy aneks do umowy przychodzi pięciu agentów CBA, gdy taki dokument można choćby wysłać pocztą - dodaje. - Ta nagonka ma podważyć zaufanie mieszkańców do urzędu i do mnie.

W oświadczeniu Paweł Adamowicz zwraca uwagę, że od kilkunastu lat Gdańsk intensywnie się rozwija dorównując europejskim miastom. Te pozytywne zmiany są zauważane i doceniane choćby w postaci czołowych miejsc w rankingach, plebiscytach, uznaniu turystów i przede wszystkim mieszkańców. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (2)

  • Prof. Glass, 2018-01-09 09:13:42

    Mam nadzieję, że dorwą się do jego mająteczku przepisanego na córkę, dzieci, wnuki i pociotków! Zrobił sobie z Gdańska jak Dudi z Wrocka prywatny folwark! Skończyły się Wasze Nie-rządy
  • Ja, 2018-01-08 19:46:27

    Oj, będzie grill smaczny