PARTNER PORTALU
  • BGK

Paweł Mucha: uwagi PKW do projektu zmian prawa wyborczego powinny być wyjaśnione

  • pt/pap    18 listopada 2017 - 12:31
Paweł Mucha: uwagi PKW do projektu zmian prawa wyborczego powinny być wyjaśnione
Po wprowadzeniu zasady proporcjonalności może się okazać, że nawet 20 proc. głosów uzyskanych w tych wyborach nie wystarczy (fot.shutterstock)

Uwagi, które zgłasza PKW do projektu PiS zmian w prawie wyborczym powinny być wyjaśnione - powiedział  wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Zaznaczył, że w projekcie widzi też bardzo wiele dobrych rozwiązań.




"Uwagi, które zgłasza PKW powinny być wyjaśnione. Jeżeli są merytoryczne zarzuty dotyczące samych kwestii związanych z procedurą wyborczą, to niewątpliwie trzeba by było się do tego odnieść. Ale jesteśmy na taki etapie prac legislacyjnych, że ufam, że parlament jest w stanie wszelkie opinie, stanowiska uwzględnić, wypracować jak najlepszy projekt" - powiedział Mucha w radiowej Trójce.

Zaznaczył, że "prezydent formalnie rozpoczyna czynności wtedy, gdy ustawa przechodzi z Sejmu do Senatu, wpływa do Biura Prawa i Ustroju w Kancelarii Prezydenta".

"Widzę tam też bardzo wiele dobrych rozwiązań, mówię to z perspektywy samorządowej, jak chociażby przepisy, które gwarantują opozycji bycie liderem, jeżeli chodzi o komisję rewizyjną. Przewodniczącym komisji rewizyjnej będzie członek opozycji (...). Podobnie, jeżeli chodzi o kwestie rozwiązań szczegółowych, które się tam pojawiają, wiele można dobrego odnaleźć" - mówił Mucha.

Jak dodał, prace legislacyjne w parlamencie, to "czas, by formułować opinie, udoskonalać to prawo".

Z kolei według Stanisława Tyszki (Kukiz'15) projekt PiS, to "nienaprawialny bubel prawny". "Jestem naprawdę zasmucony, mówię to bez złośliwości, że PiS nie jest w stanie tworzyć rzetelnych legislacyjnie projektów" - powiedział Tyszka w radiowej Trójce.

Ocenił, że "projekt powinien zostać wycofany z Sejmu, bo on się w ogóle nie nadaje do prac parlamentarnych". "Bardzo mi się natomiast podobała merytoryczna konferencja prasowa szef PKW Wojciecha Hermelińskiego, on bardzo dobrze wypunktował, pokazał, że ludzie, którzy pisali ten projekt, nie mają w ogóle pojęcia o wyborach samorządowych" - powiedział.

Zaznaczył, że projekt PiS likwiduje jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do rad gmin, co - jak mówił - "odbiera bierne prawo wyborcze, prawo kandydowania, obywatelom, którzy nie chcą łasić się do kacyków partyjnych, żeby ich wpisali na listy".

Po drugie - stwierdził Tyszka - projekt de fato wprowadza dwupartyjność w Polsce. "Zmniejszając okręgi do rad powiatów i sejmików, PiS w koalicji w cichej koalicji z PO, eliminuje ze sceny politycznej wszystkie mniejsze ugrupowania" - powiedział Tyszka.

Barbara Dolniak (Nowoczesna) również oceniła, że projektu PiS "nie da się poprawić". Jak mówiła, projekt likwidując zasadę większościową na rzecz zasady proporcjonalności w praktyce uniemożliwi małym komitetom wyborczym wprowadzanie swoich kandydatów do samorządów.

"Po wprowadzeniu zasady proporcjonalności może się okazać, że nawet 20 proc. głosów uzyskanych w tych wyborach nie wystarczy" - przestrzegała Dolniak.

Jak mówiła, "wszystkie małe komitety wyborcze, które były wyrazem samorządności, niezależności w wyborach samorządowych, jeżeli będą chciały zaistnieć, nie będą się mogły zawiązać jako samodzielne komitety, tylko będą musiały znaleźć się na listach partii politycznych".

"To jest podstawowa kwestia, dla której ten projekt zupełnie nie nadaje się do dalszego procedowania, ale jej eliminacja nie jest możliwa, bo tak naprawdę o to w całej sprawie chodzi" - dodała.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.