PARTNER PORTALU
  • BGK

Piotr Liroy-Marzec i Bezpartyjni przeciwko zmianom w kodeksie wyborczym

  • PAP/MN    29 listopada 2017 - 17:00
Piotr Liroy-Marzec i Bezpartyjni przeciwko zmianom w kodeksie wyborczym
Kodeks wyborczy będzie faworyzować partie polityczne w wyborach samorządowych - stwierdził Liroy-Marzec. (fot. YouTube)

Proponowane przez PiS zmiany w Kodeksie wyborczym odbierają obywatelom prawo decydowania o sobie i możliwość głosowania na lokalnych kandydatów - ocenił poseł niezrzeszony Piotr Liroy-Marzec.




• Liroy-Marzec wziął udział w konferencji stowarzyszenia "Bezpartyjni", podczas której skrytykował zapowiadane zmiany w ordynacji.

• Głos zabrał również prezydent Szczecina, który stwierdził, że nowa ordynacja uderza w środowiska lokalne. 

• W samorządzie nie ma miejsca na toczenie partyjnych sporów - podkreślił radny Łukasz Mejza, rzecznik stowarzyszenia. 

Zaproponowane przez posłów PiS zmiany w Kodeksie wyborczym obejmują m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, a także powołanie komisarzy wyborczych wojewódzkich i powiatowych. Projekt PiS zakłada również zmiany w sposobie ustalania składu Państwowej Komisji Wyborczej - siedmiu na dziewięciu sędziów ma być wybieranych przez Sejm.

Liroy-Marzec w środę na konferencji prasowej w Sejmie, zorganizowanej przez stowarzyszenie "Bezpartyjni", zwrócił uwagę, że zmiana ordynacji wyborczej, autorstwa PiS, będą faworyzować partie polityczne w wyborach samorządowych. "Będzie to skutkowało tym, że ludzie w samorządach będą jeszcze bardziej podatni na zakładanie im smyczy przez szefów partyjnych, którzy wypisują listy wyborcze" - przekonywał poseł.

Prezydent Szczecina Piotr Krzystek podkreślił, że zaproponowane przez PiS zmiany będą sprzyjały partiom politycznym a nie społecznościom lokalnym. "Z niepokojem spoglądamy na projekt nowego prawa wyborczego, które uderza w formacje bezpartyjne, uderza w środowiska lokalne. Chcemy temu zapobiec. Komisarze polityczni z całą pewnością będą działali na korzyść partii rządzącej" - ocenił.

Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki zauważył, że 98 proc. Polaków nie posiada legitymacji partyjnych. "Zielona Góra podniosła się z kolan nie dzięki partiom politycznym, ale dzięki mieszkańcom. Pozwólmy decydować ludziom, a nie partiom" - apelował.

W ocenie radnego sejmiku woj. lubuskiego Łukasza Mejzy, propozycje zmiany w Kodeksie wyborczym "zamordują" obywatelskość. Podkreślił, że samorząd to obywatelskość, lokalność i wsłuchiwanie się w głos mieszkańców. "W samorządzie nie ma miejsca na toczenie partyjnych sporów, w samorządzie jest miejsce na ciężką pracę" - przekonywał.

Według Mejzy, po wprowadzeniu zapowiadanych przez PiS zmian, młodzi ludzie nie będą mogli realizować się w pracy dla społeczności lokalnej. "My młodzi, którzy chcemy się realizować w samorządzie nie będziemy mogli tego robić, ponieważ będziemy musieli zapisać się do partii politycznej" - podkreślił.

Komisja nadzwyczajna nie zgodziła się we wtorek na wnioski opozycji o odrzucenie projektu PiS zmian w Kodeksie wyborczym, ani na odroczenie prac komisji. Nie przyjęła też wniosku o wysłuchanie publiczne ws. projektu. Krytyczną opinię o propozycji przedstawiły: Krajowe Biuro Wyborcze oraz Związek Miast Polskich.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.