• PARTNERZY PORTALU

Płock mówi nie podziałowi Mazowsza

Radni Płocka, koalicyjną większością głosów PO-PSL, przyjęli we wtorek stanowisko w sprawie zachowania integralności administracyjnej woj. mazowieckiego. Zaapelowali w nim do rządu "o odstąpienie od zamierzeń" administracyjnego podziału tego regionu.
Płock mówi nie podziałowi Mazowsza
Ratusz w Płocku. (fot.:wikipedia.org/CC)

Głosowanie nad projektem uchwały w tej sprawie poprzedziła dyskusja, podczas której radni PiS przekonywali, że ma ona charakter "wirtualny", ponieważ nie ma obecnie rządowych planów związanych z podziałem obecnego woj. mazowieckiego na dwa nowe obszary administracyjne. Na to przedstawiciele PO i PSL odpowiadali, iż obawiają się powrotu do takiego pomysłu, gdyż mimo decyzji rządu, nadal wspominają o nim niektórzy politycy PiS.

W stanowisku podkreślono, że statystyczny podział woj. mazowieckiego po 2020 r. przyniesie zdecydowanie więcej korzyści niż podział administracyjny, zakładający wydzielenie Warszawy.

- Przyjąć należy, iż bilans zysków i strat wynikający ze zmiany podziału administracyjnego województwa mazowieckiego, stanowiłby wynik ujemny, w konsekwencji przyczyniając się do zwiększenia istniejącego zadłużenia województwa mazowieckiego - napisano m.in. w dokumencie.

W 2018 r. woj. mazowieckie ma zostać podzielone na dwie terytorialne jednostki statystyczne NUTS2: warszawski stołeczny oraz mazowiecki regionalny. Pierwszy ma obejmować Warszawę i 9. okolicznych powiatów, a drugi pozostałą część województwa. W tej sprawie GUS przesłał 10 lutego wniosek do Eurostatu. Wejście w życie nowego podziału poprzedzi unijny proces legislacyjny. Nowe jednostki nie mogą mieć więcej niż 3 mln mieszkańców: region warszawsko-stołeczny ma mieć prawie 3 mln, a pozostała część województwa ponad 2,3 mln.

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (PO) argumentował, że dzięki istniejącemu obecnie podziałowi administracyjnemu woj. mazowieckiego miasto korzystało dotychczas w pełni z możliwości pozyskiwanie środków zarówno z samorządu województwa oraz funduszy unijnych i wykorzystywanie ich na istotne inwestycje. Jego zdaniem, podział administracyjny w obecnej sytuacji mógłby grozić nawet utratą części wsparcia unijnego. Nowakowski przekonywał, iż nie ma wyliczeń wskazujących na realną potrzebę zmiany systemu administracyjnego, są natomiast szacunki przemawiające przeciw takim rozwiązaniom.

- Zgadzamy się z podziałem województwa na jednostki statystyczne, natomiast protestujemy przeciwko podziałowi administracyjnemu - oświadczył prezydent Płocka.

Marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik (PSL) przypomniał, że samorząd regionu zabiegał o podział statystyczny od 2008 r. Według niego, jakikolwiek wcześniejszy taki podział byłby niekorzystny dla samego województwa, dla Warszawy, i dla całej Polski, gdyż oznaczałby mniejszą ilość środków unijnych. Podkreślił, że do 2020 r. nie ma "realnej możliwości" rewizji oraz podziału Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego, gdyż skutkowałaby koniecznością unijnej renegocjacji, także innych programów krajowych. Przypomniał, że woj. mazowieckie, mimo, że według unijnych kryteriów dystrybucji środków finansowych traktowane jest jako "region lepiej rozwinięty", to pozostaje jednak "regionem niejednorodnym" pod względem rozwoju.

Struzik zaznaczył, że podział woj. mazowieckiego na dwie jednostki NUTS2 umożliwi lepsze planowanie rozwoju obszarów, a także bardziej precyzyjne dopasowanie wsparcia publicznego do ich potrzeb. Dodał, że środki unijne są przyznawane zgodnie z podziałem statystycznym, a nie administracyjnym.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE