PARTNER PORTALU
  • BGK

PO w Warszawie poczeka, kandydat na wybory samorządowe w 2018 r.

  • GP    6 czerwca 2017 - 08:49
PO w Warszawie poczeka, kandydat na wybory samorządowe w 2018 r.

Politycy PO nie chcą ujawnić nazwiska kandydata na prezydenta stolicy do 2018 roku. (fot.:PO/youtube.com)

Rafał Trzaskowski, jest wymieniany jako jeden z możliwych kandydatów do walki o ratusz Warszawy. Polityk we wtorek (6 czerwca) zapowiedział, że PO właściwe nazwisko ujawni na początku 2018 roku.




W czerwcu poseł PO i jeden z kluczowych polityków-kandydatów do walki o Ratusz Warszawy, Rafał Trzaskowski ujawnił kiedy partia wyznaczy nazwisko w tym wyścigu. Trzaskowski we wtorek (6 czerwca) stwierdził, że nie można zrobić tego przedwcześnie. PO ma przedstawić decyzję w pierwszych tygodniach 2018 r.

- Platforma z decyzją czeka, bo trudno zacząć budować kampanię na półtora roku przed właściwą elekcją - mówił w Radiu ZET poseł PO. - Dlatego decyzja zapadnie na początku przyszłego roku.

Czytaj też: Rozdano Nagrodę Super Samorząd 2017

Sytuacja wokół przyszłego kandydata na prezydenta stolicy nabrała rumieńców, kiedy PiS w pierwszych miesiącach tego roku zdecydował się zaproponować projekt metropolizacji Warszawy. W ostatnich tygodniach kolejne podwarszawskie miejscowości przeprowadzają referenda wokół propozycji PiS - nawet po tym jak poseł Jacek Sasin (PiS) wycofał projekt poselski o metropolii z prac Sejmu.

Trzaskowski jest świadom wyzwania

O pracy w ratuszu najliczniejszego polskiego miasta Rafał Trzaskowski mówił:

- Dla każdego polityka to duże wyzwanie i nie można się od tego uchylać.

Po czym zaznaczył, że dla każdego mieszkańca stolicy zaszczytem jest móc decydować o przyszłości Warszawy.

Czytaj też: Czy magistrat może być współorganizatorem wiecu politycznego?

W konkluzji tematu w radiowej rozmowie przypomniał, że obok jego osoby w PO jeszcze dwóch posłów może wystartować w wyborach samorządowych w wyścigu o prezydenturę stolicy. Mówi się o Małgorzacie Kidawie-Błońskiej i  Andrzeju Halickim.

W rozmowie z Portalem Samorządowym, poświęconej właśnie wyborom samorządowym Tomasz Siemoniak potwierdził właśnie te trzy nazwiska. O samych wyborach samorządowych natomiast mówił:

- Myślę, że to będą ciekawe wybory samorządowe. Będzie trochę efekt, jak w 2014 roku, efekt tęsknoty za nowymi twarzami. Przykładem jest Jacek Jaśkowiak w Poznaniu. Pół roku przed wyborami był mało znaną osobą, a potem brawurowo wybory wygrał. Pokazał, że ktoś z ruchów miejskich może być postacią Platformy. Teraz jest czołową postacią.

Dla Siemoniaka kluczem do rozgrywki samorządowej będzie najbliższy rok.

- PiS próbuje odebrać kompetencje samorządom, zepchnąć samorząd do narożnika - mówił.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.