PARTNER PORTALU
  • BGK

Podlaskie: Wójt oskarżony o łapówki uniewinniony w ponownym procesie

  • PAP/MN    27 października 2016 - 17:01
Podlaskie: Wójt oskarżony o łapówki uniewinniony w ponownym procesie
Po zatrzymaniu i postawieniu zarzutów wójt trafił do aresztu, opuścił go po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia majątkowego. (fot. pixabay)

• Sąd Rejonowy w Augustowie uniewinnił w czwartek (27 października) wójta gminy Płaska w woj. podlaskim, oskarżonego o żądanie i przyjęcie łapówki.
• Orzeczenie nie jest prawomocne. To powtórny proces, w pierwszym zapadł wyrok skazujący ale został w postępowaniu apelacyjnym uchylony.




O wyroku poinformowało biuro prasowe Sądu Okręgowego w Suwałkach. Nie udało się w czwartek ustalić, jak sąd uzasadnił wyrok; prawdopodobna jest apelacja prokuratury.

We wrześniu 2011 roku wójt gminy Płaska Wiesław G. i miejscowy przedsiębiorca, który miał być pośrednikiem w przekazaniu pieniędzy, zostali zatrzymani w czasie policyjnej akcji kontrolowanego wręczenia łapówki.

Prokuratura Okręgowa w Łomży oskarżyła samorządowca o żądanie - w związku z pełnioną funkcją publiczną - 280 tys. zł i przyjęcie 120 tys. zł, co miało być pierwszą częścią tej łapówki.

Jak podawała wówczas policja, korzyść majątkowa miała związek z inwestycjami budowlanymi w gminie, chodziło o przydomowe oczyszczalnie ścieków - projekt o wartości 8 mln zł, dofinansowany z funduszy unijnych. Od łapówki samorządowiec miał uzależniać bezproblemowy odbiór i rozliczenie inwestycji.

Po zatrzymaniu i postawieniu zarzutów wójt trafił do aresztu, opuścił go po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia majątkowego. Do zarzutów się nie przyznał.

Po opuszczeniu aresztu samorządowiec powrócił do pracy w urzędzie. W czerwcu 2012 r. odbyło się w gminie referendum w sprawie jego odwołania, ale było nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. W jesiennych wyborach w 2014 roku Wiesław G. został ponownie wybrany na stanowisko wójta.

Czytaj też: Panika w banku. Urząd miasta wypłaca pieniądze

Na początku kwietnia ub. roku sąd w Augustowie skazał go na 3 lata więzienia bez zawieszenia, 40 tys. zł grzywny oraz 5-letni zakaz zajmowania stanowisk w administracji państwowej i samorządowej. W wydanym po tym wyroku oświadczeniu wójt Płaskiej napisał m.in., że wyrok jest "rażąco niesprawiedliwy" i zapadł "w oparciu o pomówienie" go przez przedsiębiorcę - wykonawcę przydomowych oczyszczalni.

W postępowaniu odwoławczym Sąd Okręgowy w Suwałkach uwzględnił apelację samorządowca i wyrok skazujący uchylił. Ocenił bowiem, że są poważne wątpliwości co do legalności działań operacyjnych podjętych wobec oskarżonego i wymaga to dokładnego wyjaśnienia przez sąd pierwszej instancji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.