Podlaskie: Wyrok wobec byłego wicemarszałka utrzymany

• Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał 4 tys. zł grzywny wobec byłego wicemarszałka województwa podlaskiego Walentego Koryckiego.
• Obwiniono go o to, że wypełniał swoje obowiązki zawodowe będąc pod wpływem alkoholu.
• Oddalił tym samym jego apelację.
Podlaskie: Wyrok wobec byłego wicemarszałka utrzymany
Sąd odwoławczy uznał apelację za bezzasadną i karę 4 tys. zł grzywny utrzymał (fot.sxc.hu)

Chodzi o incydent sprzed ponad półtora roku, który miał miejsce w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku. Najpierw stan Walentego Koryckiego (sąd zgodził się na podawanie danych i pokazywanie w mediach wizerunku obwinionego), mogący świadczyć o spożyciu alkoholu, zauważył dziennikarz jednej ze stacji telewizyjnych i zawiadomił o tym telefonicznie dyżurnego policji. Niedługo potem także patrol drogowy, który wykonywał swoje obowiązki niedaleko urzędu, został przez kolejną osobę zawiadomiony o sytuacji.

W tym czasie ówczesny wicemarszałek województwa wyszedł z urzędu, więc niedaleko stamtąd policjanci z patrolu chcieli skontrolować stan jego trzeźwości. Nie zgodził się na badanie na miejscu, ale zostało przeprowadzone na komisariacie. Jak podawała wówczas policja, alkomat wskazał 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Przed sądem pierwszej instancji obwiniony samorządowiec zaprzeczał, by tego dnia wypełniał obowiązki zawodowe. Twierdził, że już dzień wcześniej zapowiedział w urzędzie, iż weźmie urlop na żądanie, powoływał się na rozmowę z ówczesnym drugim wicemarszałkiem województwa Mieczysławem Baszko (potem marszałkiem województwa, obecnie posłem PSL). Twierdził, iż przyjechał do pracy jedynie po laptopa i torbę - pozostawione dzień wcześniej.

Sąd rejonowy uznał jednak, iż samorządowiec pracował tego dnia i brak jest dowodów, by przyjąć, że - jak wyjaśniał też sam obwiniony - przyjechał do pracy, by jedynie wypełnić wniosek urlopowy.

W apelacji Walenty Korycki chciał uniewinnienia lub uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Białymstoku. Podobnie jak w postępowaniu przed tym sądem, w apelacji tej tłumaczy, że tego dnia był na urlopie na żądanie, udzielonym mu na ustną prośbę i nie wypełniał żadnych obowiązków służbowych.

Sąd odwoławczy uznał w czwartek (24 marca) tę apelację za bezzasadną i karę 4 tys. zł grzywny utrzymał.

Walenty Korycki był wicemarszałkiem województwa podlaskiego w latach 2010-2014. Po zdarzeniu, którym zajmuje się sąd, jeszcze tego samego dnia ówczesny marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański odebrał przysługujące Koryckiemu kompetencje, m.in. nadzór nad kilkoma departamentami, ale nie złożył wniosku o jego odwołanie z zarządu.

W wyborach samorządowych w 2014 roku Korycki ponownie został radnym sejmiku województwa podlaskiego z listy PSL.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE