PARTNER PORTALU
  • BGK

Polacy chcą ograniczenia kadencyjności w samorządach

  • Parlamentarny.pl (GP)/AT    25 stycznia 2017 - 08:58
Polacy chcą ograniczenia kadencyjności w samorządach
Beata Kempa: Ilu prawników tyle opinii - mówiła o ordynacji do samorządów (fot.facebook.com/beatakempapl)

• Beata Kempa jest przekonana, że Polacy chcą ograniczenia liczby kadencji w samorządzie.
• Powołała się na doświadczenia jeszcze w 2005 roku.
• Propozycja Jarosława Kaczyńskiego jednak nie jest jednomyślnie przyjmowana w rządzie. Jarosław Gowin zgłaszał zastrzeżenia na początku tygodnia.




Beata Kempa (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów) skomentowała zmiany w ordynacji wyborczej, które zaproponował w połowie stycznia Jarosław Kaczyński. Lider PiS nie wykluczył, że będzie forsował zmiany w elekcji samorządowej tak, by obowiązywały od 2018 r. Co ważne, Kaczyński chce, by możliwe ograniczenie kadencji w samorządach (do dwóch) objęło trwającą kadencję 2014 do 2018.

Czytaj też: Nie ma mowy o skracaniu obecnej kadencji samorządów

- Cieszę się, że zaczęto tę dyskusję. Osobiście w 2005 roku jako ówczesna kandydatka (do Sejmu - red.) szłam do wyborów niosąc postulat dwóch kadencji (w samorządzie) - mówiła Kempa na antenie Polskiego Radia. Rozmowa miła miejsce w środę (25 stycznia). - Przyjmowano tę propozycje z owacjami - zaznaczyła, mówiąc o licznych spotkaniach, które z 2005 roku pamięta.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (3)

  • w.potega@neostrada.pl, 2017-01-25 18:20:55

    Stanowiska profesorów też są rotacyjne w dobrze zorganizowanych społeczeństwach. Prywatni właściciele przedsiębiorstw sami decydują o rozwoju. W instytucjach publicznych rotacje trzeba wymusić, także w parlamencie. Wczoraj usłyszałem, że miasto to urzędnicy i radni. Kim są mieszkańcy?...  rozwiń
  • BRAWO, 2017-01-25 14:47:56

    koniec sitwy lokalnej i bardzo dobrze, brawo
  • abc, 2017-01-25 11:18:27

    Osobiście uważam, że kadencyjność powinna obejmować wszystkie stanowiska. Jeżeli Kempa, Macierewicz, Ziobro, Misiewicz, Błaszczak,Mazurek i inni mogą być ministrami, to dlaczego nie mogę to być ja, albo ktoś z mojej rodziny. Ja też chciałbym się sprawdzić na jakimkolwiek stanowisku, a mam całą masę ...równie idiotycznych pomysłów jak oni. Dlaczego w szpitalach lekarze nie mogą pełnić rotacyjnie stanowiska ordynatorów ? Dlaczego nie ustalić rocznej kadencji dyrektorów fabryk ? Związki zawodowe mogłyby przejąć na siebie obowiązek sporządzenia listy pracowników np. alfabetycznie, aby dać szansę każdemu na bycie dyrektorem. Można też dekretem zobowiązać właścicieli firm prywatnych, aby właścicielami byli np tylko dwa lata, a potem przekazywali własność firmy np. najstarszemu pracownikowi, on z kolei po dwóch latach następnemu itd. Czy profesor to tytuł dożywotni ? Ja też potrafię być chamski jak Pawłowicz, no to chyba mam kwalifikacje na profesora. Sprawiedliwość społeczna powinna być nadrzędnym celem działalności państwa.  rozwiń