PARTNER PORTALU
  • BGK

Pomnik smoleński orężem do ataku na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz?

  • PAP/AT    14 kwietnia 2017 - 09:15
Pomnik smoleński orężem do ataku na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz?
Chodzi o to, żeby rozgrywać tę kartę smoleńską, żeby ją podsycać, żeby budować z tego ciągły problem - powiedział Grzegorz Schetyna. (fot.Piotr Drabik/flickr.com/CC BY 2.0)

Chodzi o to, żeby rozgrywać tę kartę smoleńską, żeby ją podsycać, żeby budować z tego ciągły problem. Żeby był orężem do ataku na prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz - mówi lider PO Grzegorz Schetyna o budowie pomników smoleńskich.




• PiS ogłosił w środę (12 kwietnia), że rozpoczyna się konkurs, który wyłoni autorów projektów pomników smoleńskich.

• Grzegorz Schetyna powiedział, że nie widzi powodu, dlaczego mają być dwa pomniki.

• Jeżeli mamy rozmawiać o pomniku, który ma być w Warszawie, to uważam, że powinien czcić pamięć 96 ofiar - dodał.

• Chodzi o to, żeby rozgrywać tę kartę smoleńską. Żeby było to orężem do ataku na prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz - uważa.

PiS ogłosił w środę (12 kwietnia), że rozpoczyna się konkurs, który wyłoni autorów projektów pomników smoleńskich; jego rozstrzygnięcie nastąpi w październiku. Pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego ma stanąć na osi ulicy Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej u zbiegu ulic Krakowskie Przedmieście i Karowej.

Schetyna w czwartek (13 kwietnia) w TVN24 powiedział, że nie widzi powodu, dlaczego mają być dwa pomniki. "Jeżeli mamy rozmawiać o pomniku, który ma być w Warszawie, nie na Powązkach, tylko właśnie dedykowany w miejscu, w centrum czy Śródmieściu, w miejscu jakimś szczególnym, to uważam, że powinien czcić pamięć 96 ofiar katastrofy" - powiedział przewodniczący PO.

"Ofiary są takie same: byli prezydenci, aktualni prezydenci, ale i dowódcy wojskowi. Ale wszyscy są tacy sami i ta pamięć powinna być taka sama" - dodał.

Zdaniem Schetyny sprawa pomnika smoleńskiego urasta do rangi "problemu-symbolu". "Jeżeli byłaby zgoda na jeden pomnik w konkretnym miejscu, to uważam że prezes PiS Jarosław Kaczyński zrobiłby wszystko, by to nie było to miejsce i jeszcze, żeby był drugi pomnik" - ocenił szef PO.

"Chodzi o to, żeby rozgrywać tę kartę smoleńską, żeby ją podsycać, żeby budować z tego ciągły problem. Żeby było właśnie takim orężem do ataku na prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz, na Platformę, na tych wszystkich, którzy myślą inaczej" - dodał lider PO.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (1)

  • wdzivny, 2017-04-14 13:33:56

    Pomniki mają to do siebie, śe jedna władza polityczna je buduje, a następna likwiduje, zaś koszty ponosi społeczeństwo.