PARTNER PORTALU
  • BGK

Pomorskie: W szpitalach pozostaje trzech uczestników obozu w Suszku

  • PAP/KDS    16 sierpnia 2017 - 13:03
Pomorskie: W szpitalach pozostaje trzech uczestników obozu w Suszku
Najciężej poszkodowani w najbliżsyzch dniach mają opuścić szpitale (fot. raciborz.zhr.pl)

W środę (16.08), czyli pięć dni po przejściu tragicznej w skutkach nawałnicy, w szpitalach nadal pozostawały trzy spośród 38 osób poszkodowanych z obozu namiotowego w Suszku. Pod opieką szpitalną psychiatrów pozostaje też mama jednej z ofiar śmiertelnych nawałnicy.




Koordynujący kwestie związane z ratownictwem medycznym w województwie pomorskim Wiktor Panfiłowicz poinformował, że poszkodowani przebywają w szpitalach w Bydgoszczy, Słupsku i Gdańsku. Jak dodaje, z ostatnich rokowań lekarzy wynika, że cała trójka bezpośrednio poszkodowanych powinna zostać wypisana do domów w ciągu najbliższych dni.

Wyjaśnił, że w szpitalu w Starogardzie Gdańskim pod opieką psychiatrów pozostaje też mama jednej ze śmiertelnych ofiar nawałnicy.

W sumie w sobotę pod opiekę dziewięciu różnych szpitali w Pomorskiem i poza województwem (chodzi m.in. o placówki w Więcborku, Bydgoszczy i Pile) trafiło 38 harcerzy z obozu w Suszku, w tym 36 dzieci w wieku od 12 do 15 lat oraz dwie osoby dorosłe - opiekunowie. Pacjenci byli sukcesywnie wypisywani.

Większość z poszkodowanych harcerzy doznała niegroźnych obrażeń - potłuczeń czy otarć skóry. Odnotowano też drobne złamania - np. palca. Obrażenia dwójki harcerzy oceniono jako poważniejsze. W przypadku jednej z ciężej poszkodowanych osób doszło m.in. do urazu kręgosłupa (osoba ta nadal przebywa w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku), a w drugim przypadku - do złamania kości podudzia (pacjent przebywa w szpitalu w Słupsku).

W obozie w Suszku brało udział 130 harcerzy z łódzkiego okręgu ZHR. Opiekę nad nimi sprawowało ośmiu wychowawców. W nocy z piątku na sobotę - w wyniku gwałtownych burz i wiatrów, które przeszły nad Pomorzem - obóz został zniszczony i odcięty od świata przez tarasujące drogi drzewa. W wyniku nawałnicy zginęły dwie harcerki w wieku 13 i 14 lat: obie zostały przygniecione przez powalone wiatrem drzewa.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.