PARTNER PORTALU
  • BGK

Poszkodowane gminy: Straty po nawałnicach były większe niż ocenia rząd

  • pt    15 listopada 2017 - 19:46
Poszkodowane gminy: Straty po nawałnicach były większe niż ocenia rząd
traty powstałe na Pomorzu w skutek nawałnicy sięgają 2,66 mld zł (fot.pomorskie.pl)

Samorządowcy z terenów, które ucierpiały podczas sierpniowych nawałnic twierdzą, że pomoc ze strony rządu i wojewody pomorskiego wciąż jest niewystarczająca. I, mimo wielu deklaracji, nie dociera do wszystkich poszkodowanych.




• Samorządowcy z powiatu chojnickiego spotkali się z marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem, by omówić bieżącą sytuację na terenach dotkniętych sierpniową nawałnicą.

• Uczestnicy spotkania podkreślali, że pomoc ze strony rządu i wojewody - mimo wielokrotnych deklaracji - jest niewystarczająca.

•  Straty powstałe na Pomorzu wskutek nawałnicy  sięgają 2,66 mld zł.

 

Samorządowcy opowiadali o tym, co obecnie dzieje się na ich terenie. Z kolei marszałek Struk przedstawił informacje zawarte w raporcie, jaki w październiku przekazał Jerzemu Kwiecińskiemu, Sekretarzowi Stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Straty powstałe na Pomorzu wskutek nawałnicy sięgają 2,66 mld zł. Raporty z województw dotkniętych kataklizmem miały być podstawą do wniosku, jaki minister Mariusz Błaszczak przekazał do Funduszu Solidarności Unii Europejskiej.

- Niestety okazało się, że dane podane we wniosku zostały, z niewiadomych względów, zaniżone. W przypadku tylko naszego województwa chodzi o ponad 300 mln zł - powiedział Mieczysław Struk.

- Do tego dochodzą jeszcze straty w gospodarczym wykorzystaniu lasów, które wcale nie zostały uwzględnione we wniosku rządowym, a to kolejne 1,4 mld zł – dodał marszałek.

We wniosku sporządzonym przez ministerstwo suma strat bezpośrednich w trzech najmocniej dotkniętych kataklizmem regionach wyniosła 2,1 mld zł, a możliwa do uzyskania pomoc została wyliczona na 35 mln zł.

- Koszty kwalifikowane, stanowiące podstawę do wyliczenia wielkości pomocy z Funduszu, zaniżono, ostrożnie licząc, o 100 mln zł. Według naszej oceny samo pomorskie powinno otrzymać ok. 30 mln zł odszkodowania – wyliczał marszałek Struk.

Rządowa pomoc nie taka, jak obiecano?

W ocenie urzędników z urzędu marszałkowskiego wśród niedoszacowanych strat znalazły się straty dotyczące lasów, straty bezpośrednie w rolnictwie i infrastrukturze. Nie uwzględniono też wszystkich kosztów akcji ratowniczej.

 Na niedostateczną pomoc po nawałnicy ze strony rządu i wojewody pomorskiego skarżyli się również uczestniczący w spotkaniu samorządowcy.

-  Nasi strażacy-ochotnicy biorący udział w akcji ratowniczej wyczerpali swoje, i tak niezbyt wielkie, zasoby sprzętowe. Mieliśmy dostać nowy wóz bojowy. Ten wóz do dziś nie dotarł do jednostki. Na szczęście, dzięki życzliwości innych samorządów dostaliśmy trzy samochody strażackie - wyliczała Jolanta Fierek, burmistrz Czerska.

- Dla osób, które straciły dach nad głową, wojewoda przysłał kontenery-blaszaki. Uznaliśmy, że proponowanie ich naszym mieszkańcom wywołałoby tylko dodatkową traumę. I znów, dzięki wsparciu marszałka i innych samorządów, udało się zakupić bardziej cywilizowane domki-holenderki – mówiła burmistrz Fierek.

- W naszym regionie też ucierpiały lasy i gospodarstwa. Ale trzeba powiedzieć o czymś innym. Obecnie trwa wielka akcja związana z wywozem drewna. W związku z tym coraz więcej dróg jest niszczonych, rozjeżdżanych przez ciężki sprzęt. W niektórych miejscach koleiny mają po kilkadziesiąt centymetrów głębokości. To też są długofalowe straty związane z nawałnicą, bo to trzeba będzie naprawić. A komisje wojewody brały pod uwagę tylko stan dróg tuż po nawałnicy - dodał Witold Ossowski, burmistrz Brus.

Samorządowcy twierdzą, że pomoc ze strony rządu i wojewody pomorskiego wciąż jest niewystarczająca. I, mimo wielu deklaracji, nie dociera do wszystkich poszkodowanych.

- Warto przypomnieć, że nawet teraz, po złożeniu wniosku, strona polska ma możliwość jego modyfikacji. W naszym wspólnym interesie jest, by działania na rzecz pozyskania wsparcia z Funduszu prowadzone były wspólnie, z udziałem wszystkich zainteresowanych stron. Obecnie niestety nie czujemy się partnerami w tej dyskusji. Ale nadal deklarujemy gotowość włączenia się w działania na rzecz pozyskania jak najwyższego wsparcia dla poszkodowanych mieszkańców, przedsiębiorstw i samorządów - podsumował Mieczysław Struk.

 

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.