• PARTNERZY PORTALU

Prezes ZMP o programie "Rodzina 500 plus": obawiam się biurokracji

• Za ustawą szybko poszły rozporządzenia i pieniądze – przyznał Zygmunt Frankiewicz.
• Jak stwierdził pod znakiem zapytania stoi finansowanie programu w latach kolejnych. 
• Bez entuzjazmu ocenił także spowodowany obsługą programu wzrost liczby urzędników.
Prezes ZMP o programie "Rodzina 500 plus": obawiam się biurokracji
Prezydent Gliwic deklarował, że nie obawia się drobnych problemów na początku funkcjonowania programu. (Fot. : www.pulshr.pl).

W przygotowaniach do wdrażania programu „Rodzina 500 plus” rozwiała się już część obaw samorządowców dot. regulacji prawnych czy pieniędzy potrzebnych do uruchomienia programu – zasygnalizował w czwartek prezes Związku Miast Polskich Zygmunt Frankiewicz.

Prezes ZMP był pytany o przygotowania samorządów do „Rodziny 500 plus” podczas pierwszego dnia obrad 37. zgromadzenia ogólnego ZMP w Dąbrowie Górniczej. Jak zaznaczył, chociaż część miast podtrzymuje, że wykona wszystkie procedury konieczne do stabilnego funkcjonowania programu do lipca – teraz także rząd mówi o wypłatach dokonywanych z trzymiesięcznym opóźnieniem i naliczeniem należnych pieniędzy od 1 kwietnia.

- Także tutaj te opinie jakoś się zeszły. Oczywiście wnioski będą przyjmowanie od początku kwietnia, myślę – mam nadzieję, że wszędzie - zaznaczył Frankiewicz.

Jak podkreślił, mimo wcześniejszych obaw samorządowców w ślad za wdrażającą program ustawą o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci „bardzo szybko poszły” potrzebne rozporządzenia oraz pieniądze konieczne do uruchomienia programu (to 20 proc. środków na obsługę tego zadania).

- Nadal brakuje oprogramowania do prowadzenia tej operacji. To oprogramowanie ma być przekazane pod koniec marca – a więc czasu na wdrożenie, szkolenia, jest znikomo mało, ale myślę, że Polacy są do takich akcji raczej wprawieni - zastrzegł prezes ZMP.

Prezydent Gliwic deklarował, że nie obawia się drobnych problemów na początku funkcjonowania programu.

- Jeżeli miałbym się czegoś obawiać to możliwości finansowania programu w następnych okresach, dlatego, że nie widać tych pieniędzy budżetowych, z których mogłoby to być realizowane - zaznaczył

- I jeżeli jeszcze czegoś się obawiam to zwiększenia liczby urzędników, czyli rozszerzenia biurokracji w państwie na dużą skalę – o te 7 tys. ludzi - dodał.

Pytany przez dziennikarzy czy przewidziane przez rząd środki na obsługę programu w postaci 2 proc. wypłacanych pieniędzy są wystarczające, prezes ZMP wskazał, że różne samorządy różnie to szacują. Jego zdaniem są szanse, że 2 proc. wystarczą, przy czym zapowiadane zmniejszenie w przyszłych latach tej wartości do 1,5 proc. „może już powodować, że samorządy po raz kolejny już nie będą chciały dopłacać do nieswojego zadania”.

Władze Gliwic analizują jeszcze, czy przyjmować wnioski mieszkańców o świadczenia wychowawcze np. w przedszkolach i szkołach. Gdy stanie się to jasne, ruszą tam - w miarę potrzeb - ew. szkolenia i akcja informacyjna.

- Oczywiście zdążymy z tym, bo to jeszcze prawie miesiąc - ocenił prezydent Frankiewicz.
Gliwice szacują, że obsługą programu zajmować się tam będzie 20 osób, wśród nich 10 nowo zatrudnionych – na razie na umowę-zlecenie. Ogółem to miasto ma w tym roku wypłacić ponad 75 mln zł - na 17 tys. dzieci z 11 tys. rodzin - dostając na obsługę projektu ok. 1,5 mln zł.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zamiast się martwić o to, co będzie w kolejnych latach radzę się martwić tym, jak sprostać obowiązkom już teraz. Biurokracja? Zrobić przegląd zatrudnienia, dociążyć tych snujących się i na siłę szukających jakiegoś zajęcia, przeszkolić ich. Nadarza się dobra okazja, by dać sensowne zajęcie tym, któr...ych nie można zwolnić, a ubyło im obowiązków. Czy ubyło zatrudnionych w ewidencji ludności, w USC? A przecież prawie wszystko zostało zinformatyzowane. Gros działań załatwi przecież informatyka. Tylko pierwsze 2-3 miesiące mogą być trudne. Po co zatrudniać armię ludzi na etaty, skoro na te trudne początki można tych na umowę. Przecież będą środki z ministerstwa na obsługę programu. Biurokracji w urzędach i tak już jest sporo i jakoś nie przeszkadzała przez tyle lat! Nagle przebudzenie. rozwiń

jancz, 2016-03-04 09:20:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE