PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent apeluje o ostre dopalacze. "Posłowie potrafią uchwalać w jedną noc, chyba mogą zrobić i to"

  • Piotr Toborek    12 lipca 2016 - 14:12
Prezydent apeluje o ostre dopalacze. "Posłowie potrafią uchwalać w jedną noc, chyba mogą zrobić i to"
Dopalacze ciągle można kupić dzisiaj legalnie w większości polskich miast (fot.fotolia)

Policjanci wraz ze strażnikami miejskimi nadzorują okolice sklepów z dopalaczami, a przed jednym z nich straż postawiła karawan - po to, żeby odstraszyć potencjalnych klientów. Aby utrudnić życie handlarzom, zarządzono także remont ulicy. Poza tym niemal na okrągło trwają akcje uświadamiania szkodliwości dopalaczy, głównie w szkołach - tak władze m.in. Pabianic i Łodzi czy Sosnowca walczą w handlem dopalaczami. Walczą i czekają na zmiany w prawie. - Skoro były sprawy, które posłowie potrafili uchwalać w ciągu jednej nocy, to chyba mogą zrobić i to - mówi nam prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński




Władze Łodzi i Pabianic należą do najbardziej aktywnych z „walce” z dopalaczami. W tych miastach problem jest odczuwany wyjątkowo mocno, dlaczego?

Jak się okazuje w Pabianicach działa prawdopodobnie największy dystrybutor dopalaczy w Polsce, który odpowiadał m.in. za rozprowadzanie słynnego „Mocarza”, który sprawił, że w ub. roku do szpitali trafiło kilkuset młodych ludzi.

- No, niestety można powiedzieć, że mamy pecha, dlatego to u nas i w Łodzi samorządy tak walczą z tym problemem, chociaż wiemy, że z racji słabości naszego prawa, to walka z wiatrakami, ale się nie poddajemy - mówi zastępca prezydenta Pabianic Aleksandra Jarmakowska-Jasiczek.

W obu miastach sięgano już po różne metody, aby tylko utrudnić handlarzom sprzedawanie odurzających specyfików.

Już w 2014 roku zorganizowano akcję „Pabianicznie razem przeciw doplaczom." Podczas happeningów podpisywano petycję skierowaną do Premiera Rzeczpospolitej Polskiej o zaostrzenie prawa wobec handlu dopalaczami.

W 2015 roku prezydent Pabianic Grzegorz Mackiewicz wysłał cztery petycje skierowane do kolejnych ministrów zdrowia, prezesa Rady Ministrów i prezydenta RP.

W odpowiedzi ministerstwo zdrowia informowało najpierw o trwających pracach, a potem o nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która weszła w życie w lipcu ub. roku i miała dać nowe możliwości w walce z dopalaczami.

Sytuacja związana z dopalaczami jest krytyczna

W lutym tego roku Mackiewicz kolejny już raz wysłał pismo do władz Polski. Informuje w nim, że sytuacja związana z dopalaczami w jego mieście jest krytyczna.
Pisma zostały skierowane do prezydenta Andrzeja Dudy i ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

- Z obserwacji Straży Miejskiej w Pabianicach wynika, iż w dalszym ciągu prowadzona jest sprzedaż stacjonarna na terenie miasta. Szpitalny Oddział Ratunkowy Pabianickiego Centrum Medycznego nieustannie hospitalizuje osoby po użyciu dopalaczy. Pomimo licznych działań ze strony władz miasta w dalszym ciągu brakuje skutecznych narzędzi do walki z wyżej wymienionymi substancjami – pisał prezydent Pabianic.

W zeszłym roku w Pabianicach odnotowano 355 przypadki podejrzenia zażycia dopalaczy. Stan 80 osób był na tyle poważny, że wymagały one hospitalizacji.

Czekając na efekty swych monitów, władze Pabianic robią co mogą: policjanci wraz ze strażnikami miejskimi nadzorowali np. okolice sklepów z dopalaczami, a przed jednym ze sklepów z używkami postawiła karawan - po to, żeby odstraszyć potencjalnych klientów. Poza tym niemal na okrągło trwają akcje uświadamiania szkodliwości dopalaczy, głównie w szkołach.

Jakie są efekty tych działań?

- Na szczęście są – mówi Aleksandra Jarmakowska-Jasiczek. – Z danych naszego SANEPID-u wynika, że wśród najmłodszych to zużycie maleje, niestety gorzej jest w gronie 20-25-latków. Wiadomo jednak, że z profilaktyką łatwiej nam dotrzeć do dzieci w wieku szkolnym i jak widać przynosi to wymierne korzyści.

Łódź walczy z handlarzami

Także władze Łodzi chwytają się wszystkich możliwych sposobów, aby nie dopuścić do sprzedaży dopalaczy w ich mieście. Także tu były karawany stojące przed sklepami, remonty chodników robione tak, żeby do sklepów z „legalnymi narkotykami” nie można było się dostać.







×
KOMENTARZE (3)

  • poeta, 2016-07-13 09:22:18

    Do Brawo redakcja: I nagle oczy otwierają się szeroko i zaczynasz rozumieć metafory
  • Brawo redakcja, 2016-07-13 09:09:46

    Super tytuł: "Prezydent apeluje o ostre dopalacze". Rozumiem, że te słabsze już na niego nie działają?
  • Sztuczny problem, 2016-07-13 07:17:04

    Z tym nic się nie powinno robić. A już na pewno nie wydawać pieniędzy na próby odratowywania / leczenia straceńców. Selekcja naturalna.