PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent Bytomia, Damian Bartyla: Nie podam się do dymisji

  • pt    24 kwietnia 2017 - 11:28
Prezydent Bytomia, Damian Bartyla: Nie podam się do dymisji

Damian Bartyla (fot. bytom.pl)

- Nie podam się do dymisji. Uważam, że dobrze wypełniam swoje zadania – mówi prezydent Bytomia, Damian Bartyla.




• Prezydent Bytomia odwołał swojego I zastępcę, Andrzeja Panka, bo stracił do niego zaufanie.

• Wyniki audytu w bytomskim magistracie nie mogą być opublikowane, bo toczy się w ich sprawie postępowania prokuratorskie.

• Zdaniem Damiana Bartyli opozycja mówi nieprawdę o sytuacji finansowej Bytomia.

- Nie zgadzam się z opinią, że sytuacja Bytomia jest zła jak nigdy. Oczywiście Bytom ma problemy, ale miał je i cztery lata temu – mówił prezydent Damian Bartyla w rozmowie z Radiem Piekary.

- Nie objąłem miasta z dobrą sytuacją i pełną kasą, tylko miasto z problemami i z nimi walczę. Spada bezrobocie, pojawiły się pierwsze firmy chętne do inwestycji w mieście, kierunek zmian jest więc prawidłowy - dodał.

Zdaniem Bartyli 63 proc. poparcia jakiego dwa lata temu w wyborach udzielili mu mieszkańcy, świadczą o tym, że zmiany w mieście idą w dobrą stronę.

Bartyla tłumaczył także, że rozpowszechniane przez część rannych informacje o tym, że sytuacja miasta jest katastrofalna (Bytom nie płaci składek na KZK GOP, miałoby także zabraknąć pieniędzy na wypłaty w urzędzie) są kłamstwem:

- To nieprawdziwe informacje – mówi Bartyla. – Składki zostały odroczone i jest to normalne, bo takie ulgi stosowane są i dla innych miast, z wypłatami nie ma żadnego problemu, a miasto reguluje swoje zobowiązania.

Jak dodał prezydent: - Bytom nie jest bogatym miastem, mamy wiele do zrobienia, ale na pewno nie jest tak źle jak mówią o tym przedstawiciele opozycji.

Wyniki audytu nie mogą być publikowane

Prezydent odniósł się także do wyników audytu w Bytomski Przedsiębiorstwie Komunalnym:

- Po pierwsze powiedzmy, że to ja poleciłem panu prezesowi zarządzenie audytu, bo dochodziły do mnie głosy o nieprawidłowościach. Odwołałem prezesa, a wyniki audyty trafiły do prokuratury, żeby sprawdziła czy nie doszło do naruszenia prawa czy działania na szkodę spółki.

Damian Bartyla tłumaczył także w Radiu Piekary dlaczego nie publikuje wyników audytu:

- Nie możemy informować o wynikach audytu, bo prowadzone są działania przez organy ścigania. Czekamy na ich wyniki.

Zdaniem Bartyli radni opozycji przekłamują także rzeczywistość, w sprawie nadwyżki opłat za odbiór odpadów.

- 6 mln nadwyżki pochodziło z pierwszego roku działania nowej ustawy, gdy wiele miast miało problemy z oszacowaniem kosztów, natychmiast obniżyliśmy stawki, a nadwyżki nie muszą być oddane mieszkańcom od razu – tłumaczy prezydent.

Prezydent Bytomia wyjaśnił także krótko dlaczego odwołał swojego I zastępcę, Andrzeja Panka.

- Straciłem do niego zaufanie - powiedział.  

Damian Bartyla dodał także: - Nie podam się do dymisji. Uważam, że dobrze wypełniam swoje zadania. Opozycja poczuła krew i szuka swoje szansy na zaistnienie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (7)

  • gośka , 2017-06-03 19:25:44

    Pisowcy myślą, że będą go straszyć, on się ich nie boi tralalala......Damian nie daj się . nadal masz duże poparcie ludzi w tym mieście . Nie daj się Pisowcom !!!!!
  • bytomianin , 2017-06-03 19:11:29

    No i bardzo dobrze , że nie poda się do dymisji . jeden z radnych już czeka na jego stołek . Pisowiec zas..any !!!!!
  • kp, 2017-05-29 08:01:55

    "rozpowszechniane przez część rannych informacje"....czyli są ranni???? Do czego to doszło... :-)