PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent Lublina chce reelekcji. Jakich będzie miał kontrkandydatów?

  • aw/PAP    4 listopada 2017 - 15:41
Prezydent Lublina chce reelekcji. Jakich będzie miał kontrkandydatów?
Według sondażu firmy Kantar, przeprowadzonej w październiku na zlecenie "Gazety Wyborczej", poparcie dla Żuka zadeklarowało 70 proc. respondentów (fot.arch.)

Krzysztof Żuk cieszy się w mieście wysokim poparciem, choć swego mandatu broni obecnie przed sądem.




• Jedynym obecnie zadeklarowanym kandydatem na prezydenta Lublina jest urzędujący prezydent tego miasta Krzysztof Żuk (PO).

• Jego głównym rywalem najprawdopodobniej będzie reprezentant PiS, którego nazwisko ma być ogłoszone w przyszłym roku.

 

Krzysztof Żuk pełni swój urząd drugą kadencję. W ostatnich wyborach wygrał w pierwszej turze uzyskując ponad 60 proc. głosów. Deklaruje, że będzie się ubiegał o reelekcję i zamierza kontynuować realizację "śmiałej wizji rozwoju miasta", "wprowadzenie Lublina do I ligi polskich miast".

"W pierwszej kadencji nadrobiliśmy kilkunastoletnie zaległości, skupiliśmy się na poprawie dostępności komunikacyjnej miasta, rozwoju gospodarczym. W drugiej kadencji kontynuujemy inwestycje infrastrukturalne, większy nacisk jest położony na budowanie przyjaznych przestrzeni dla mieszkańców. Chciałbym, aby następna kadencja wprowadziła Lublin do polskiej czołówki miast innowacyjnych, gdzie dużą rolę odgrywa elektromobilność, ważna jest przyjazna ludziom przestrzeń i budowanie, wspólnie z mieszkańcami, miasta obywatelskiego" - powiedział Żuk.

Według sondażu firmy Kantar, przeprowadzonej w październiku na zlecenie "Gazety Wyborczej", poparcie dla Żuka zadeklarowało 70 proc. respondentów, a dla potencjalnego kandydata PiS, posła Artura Sobonia - 21 proc. Na innego kandydata zagłosowałoby jedynie 2 proc.

Żuk cieszy się wysokim poparciem, choć swego mandatu broni obecnie przed sądem. Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek wydał w lutym zarządzenie o wygaśnięciu mandatu Żuka, któremu CBA zarzuca złamanie ustawy antykorupcyjnej. CBA ustaliło, że prezydent Lublina, wbrew zakazowi, był członkiem rady nadzorczej spółki PZU Życie od 1 stycznia 2014 r. do 21 stycznia 2016 r. i osiągał z tego źródła dochody ponad 260 tys. zł.

Żuk odpiera te zarzuty i utrzymuje, że do rady nadzorczej został skierowany jako reprezentant Skarbu Państwa, co jest dopuszczone przez ustawę antykorupcyjną. Prezydent Lublina zaskarżył decyzję wojewody do sądu administracyjnego, skarga ma być rozpatrzona 16 listopada.

Przed Międzyresortową Komisją Orzekającą przy ministerstwie finansów toczy się natomiast postępowanie, w którym Żuk jest obwiniony o naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Chodzi o zawarcie przez miasto w 2014 r. umowy z prywatnym deweloperem, dotyczącej wynajęcia powierzchni w biurowcu, który on zbuduje. Według Urzędu Zamówień Publicznych umowa ta w istocie była zleceniem robót budowlanych, a zawarta bez przeprowadzenia przetargu naruszała przepisy prawa.

Komisja przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Lublinie uniewinniła Żuka od stawianych mu zarzutów, wskazując, że w 2014 r., gdy umowa była zawierana, polskie przepisy wyłączały umowy najmu spod obowiązku stosowania przetargów, bez względu na to, czy dotyczyły one budynku istniejącego, czy mającego powstać. Dopiero w 2016 r. nowelizacja prawa, uwzględniająca dyrektywę Komisji Europejskiej, sprecyzowała, że najem może dotyczyć tylko już istniejącego budynku.

Sprawa trafiła do Głównej Komisji Orzekającej, która uznała, że umowę należy ponownie zbadać pod kątem umowy o roboty budowlane, a następnie stopnia społecznej szkodliwości tego czynu. Termin kolejnej rozprawy nie jest wyznaczony.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.