PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent na Pomorzu: Zniszczone domy można szybko odbudować, krajobraz tak szybko nie wróci

  • PAP/JS    20 marca 2018 - 18:12
Prezydent na Pomorzu: Zniszczone domy można szybko odbudować, krajobraz tak szybko nie wróci
Andrzej Duda podczas spotkania podkreślił, że jest emocjonalnie związany z okolicami, które ucierpiały latem ubiegłego roku w nawałnicach (fot. Jakub Szymczuk/KPRP)

Wierzę, że w tragedii, która was dotknęła, są elementy, które mogą zostać przekute na dobro, takie jak wielkie serce i pomoc, którą okazaliście sobie nawzajem, swoim gościom i harcerzom - powiedział prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z wolontariuszami w Brusach.




Prezydent spotkał się we wtorek (20 marca) w Brusach (woj. pomorskie) z ponad 300 wolontariuszami oraz przedstawicielami służb, którzy byli zaangażowani w akcję likwidacji skutków nawałnicy w woj. pomorskim i kujawsko-pomorskim w sierpniu 2017 r.

Andrzej Duda podczas spotkania podkreślił, że jest emocjonalnie związany z okolicami, które ucierpiały latem ubiegłego roku w nawałnicach; mówił, że tu uczestniczył w obozach harcerskich. Zaznaczył, że w związku z tym wie, jak wielki szok i wstrząs wywołał kataklizm oraz jak duże skutki wywołała nawałnica.

"Ten widok nie zmieni się przez dziesięciolecia, tyle trzeba będzie (czasu), aby odrósł las. Będzie inny, (...) będzie miał inną strukturę, będzie ciekawszy, ale trzeba będzie na to długo czekać. Wiem, że myślicie państwo o tym z obawą: jaki tutaj będzie klimat, czy nie zmieni się gospodarka wodna, wskutek tego, że tak olbrzymie obszary leśne zniknęły, czy przyjadą do nas turyści, czy będą chcieli u nas wypoczywać, jak będziemy sobie radzili z tym wszystkim?" - mówił prezydent.

Podkreślił, że choć zniszczone domy można szybko odbudować, a samochody - odkupić, to "krajobraz tak szybko do nas nie wróci".

"Ale ja wierzę w to, że ta tragedia, która dotknęła państwa, która dotknęła rodziny harcerzy z Łodzi, że właśnie są w niej te elementy, które mogą zostać przekute na dobro, tak jak wielkie serce, pomoc, którą okazaliście sobie nawzajem, swoim gościom, harcerzom, do których mieszkańcy przedzierali się przez las, zostawiwszy swoje dzieci" - powiedział prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że nie ma większej miłości niż "oddać życie za swoich przyjaciół". "Wy, nie bacząc na siebie, na swoje sprawy, na swoją rodzinę, swoje gospodarstwo pobiegliście do remizy, pobiegliście na pomoc, pobiegliście służyć innym. To pokazało jak wielki jest wasz duch, jak wielki jest duch służby sobie nawzajem, wykonywania swoich obowiązków" - mówił prezydent zwracając się do wolontariuszy.

Podkreślał, że latem przeżyli oni "chwilę próby" i musieli zadać sobie pytanie, co wybrać: "służbę, oddanie, złożoną przysięgę, czy własne interesy". "Dziękuję wam za to, że umieliście tej przysięgi dotrzymać, tego swojego zobowiązania, bo to niezwykle scementowało waszą wspólnotę" - powiedział prezydent. Wyraził też wdzięczność tym, którzy przyjechali, by pomagać poszkodowanym przez nawałnicę lub wysyłali im pieniądze.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.