PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent Warszawy powinna sama płacić za niestawiennictwo przed komisją?

  • aw/PAP    4 sierpnia 2017 - 14:04
Prezydent Warszawy powinna sama płacić za niestawiennictwo przed komisją?
hanna Gronkiewicz-Waltz (fot.youtube)

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna sama pokrywać koszty grzywien za niestawiennictwo przed komisją weryfikacyjną - uważają politycy Nowoczesnej. Ich zdaniem prezydent stolicy może jeszcze "zachować twarz" pomagając mieszkańcom powołując zespół prawny wspierający poszkodowanych.




Prezydent Warszawy odmówiła stawienia się przed komisją weryfikacyjną, bo według niej, jest ona niekonstytucyjna. Gronkiewicz-Waltz już czterokrotnie nie przyszła na posiedzenie komisji, za każdym razem ukarana została 3 tys. grzywny. W połowie lipca prezydent Warszawy ogłosiła, że w pracach komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy miasta.

Sebastian Kaleta, jeden z przedstawicieli PiS w komisji weryfikacyjnej stwierdził mówił niedawno, że prezydent stolicy skierowała do komisji "za pośrednictwem swoich pełnomocników" pismo stwierdzające, iż to nie ona "będzie pokrywała grzywny, które komisja nakłada za niestawiennictwo przed komisją (...), a kary grzywny zostaną uiszczone przez budżet Warszawy, przez wszystkich warszawiaków". Przedstawiciel PiS w komisji zapowiedzieli zwrócenie się do Rady Warszawy, by zbadała wydatki miasta na obsługę prawną prezydent stolicy w związku z postępowaniem przed komisją weryfikacyjną.

W piątek (4 sierpnia) do sprawy odnieśli się w przedstawiciele Nowoczesnej. "Hanna Gronkiewicz-Waltz chciałaby przerzucić odpowiedzialność za płacenie kar, które są na nią nakładane przez komisję weryfikacyjną na ratusz, na miasto. Uważamy, że jest to całkowicie niezrozumiała, nieetyczna i niewłaściwa decyzja ze strony Hanny Gronkiewicz-Waltz" - powiedział na briefingu zorganizowanym przed stołecznym ratuszem Sławomir Potapowicz, sekretarz regionu warszawskiego Nowoczesnej. Dodał, że na dzisiaj jest to kwota 12 tysięcy złotych.

"Uważamy, że Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna wziąć odpowiedzialność za to, że nie stawia się przed komisją, a nie obciążać kosztami nakładanych na nią osobiście kar" - powiedział. Jak dodał, że jeżeli prezydent stolicy nie jest w stanie sama pokryć kosztów, to on proponuje, aby Platforma Obywatelska pokryła za nią te należności.

Przedstawiciele Nowoczesnej mają nadzieję, że Rada Warszawy zajmie się sprawą obciążania stołecznego budżetu kosztami niestawiennictwa Gronkiewicz-Waltz przed komisją. "W innym przypadku będzie to wyglądało jak zwykłe dojenie miasta na poczet kosztów, które powinna ponosić Hanna Gronkiewicz-Waltz. Przykłady Chmielnej 70, Twardej 8 i 10 pokazują jak bardzo istotne i ważne jest, żeby Hanna Gronkiewicz-Waltz pojawiała się przed komisją weryfikacyjną" - powiedział Potapowicz.

Kandydat Nowoczesnej na stanowisko prezydenta Warszawy i członek komisji weryfikacyjnej Paweł Rabiej przyznał, że sam nie głosował nigdy za nałożeniem kar na prezydent stolicy, ale uważa powinna ona stawiać się przed komisją. Dodał że "w tym przypadku oczywiście mamy do czynienia z zachowaniem skrajnie nieodpowiedzialnym i nieetycznym".

"Pani prezydent podjęła osobiście decyzję polityczną, osobistą, że nie będzie się przed komisją stawiała i w tej chwili przerzucanie swojej odpowiedzialności na mieszkańców Warszawy, żeby to mieszkańcy Warszawy płacili kary za nieobecność pani prezydent przed komisją jest oburzające, absurdalne i nieodpowiedzialne" - powiedział Rabiej.

Do zarzutów dotyczących przerzucania na stołeczny budżet przez Gronkiewicz-Waltz kosztów jej niestawiennictwa przed komisją weryfikacyjną, odniósł się w czwartek ratusz, według którego komisja wprowadziła w błąd prezydent Warszawy.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.