PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydenta Gdańska czekają kolejne rozprawy przed sądem

  • PAP/AH    29 września 2017 - 10:40
Prezydenta Gdańska czekają kolejne rozprawy przed sądem

Paweł Adamowicz (fot. mat. UM Gdańsk)

Godzinę trwała w piątek, przed Sądem Rejonowym w Gdańsku, pierwsza rozprawa w procesie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, oskarżonego o podanie nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012. Następną rozprawę wyznaczono na 15 listopada.




Prezydent Gdańska przyznał przed Sądem Rejonowym w Gdańsku, że nie umieszczał w nich wszystkich informacji o majątku. 

Odmówił jednocześnie składania wyjaśnień, a także odpowiedzi na pytania stron procesu. Wychodząc z budynku sądu nie chciał odpowiadać udzielić komentarza prasie.

To już drugie sądowe postępowanie w tej sprawie. Po raz pierwszy trafiła ona do gdańskiego sądu rejonowego w grudniu 2015 r. Wówczas wniosek o warunkowe umorzenie postępowania, na okres dwóch lat próby, oraz zasądzenie od prezydenta Gdańska świadczenia w wysokości 40 tys. zł, złożyła prowadząca śledztwo Prokuratura Apelacyjna w Poznaniu. Sąd wniosek prokuratury w marcu 2016 r. uwzględnił.

Wydając takie postanowienie, gdański sąd rejonowy uznał wtedy, że wina i społeczna szkodliwość zarzucanych prezydentowi czynów nie są znaczne, a także nie ma podstaw do uznania, że działał on z zamiarem bezpośrednim popełnienia przestępstwa. Sąd wyjaśnił też m.in., że posiadając już pięć mieszkań i dwie działki, Adamowicz kupił wraz z żoną w styczniu 2009 r. i lutym 2010 r. dwa kolejne mieszkania w Gdańsku, nie umieszczając ich jednak w oświadczeniu majątkowym; nie zgadzały się również dane dotyczące zgromadzonych oszczędności, wszystkie były zaniżone - najmniej o kwotę ponad 51 tys. zł, a najwięcej o ok. 320 tys. zł.

Po tym orzeczeniu, polecenie złożenia apelacji na niekorzyść Adamowicza wydał poznańskim prokuratorom dyrektor Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej - prokurator tym samym zaskarżył postanowienie, o jakie sam wcześniej wnosił.

Rozpatrując to odwołanie, Sąd Okręgowy w Gdańsku w grudniu 2016 r. uwzględnił wniosek prokuratury i uznał, że sprawa podawania przez prezydenta miasta Pawła Adamowicza nieprawdziwych danych w oświadczeniach majątkowych w latach 2010-2012 musi być ponownie rozpatrzona przez sąd niższej instancji. Zdaniem sądu okręgowego, sąd niższej instancji powinien m.in. wnikliwie zbadać motywy i pobudki postawy Adamowicza.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (3)

  • Prof. GLK , 2017-09-29 15:03:08

    Jeb..,pazerniak! Dla kasy sprzedałby własną rod.....
  • włodas, 2017-09-29 14:59:43

    Ta sędzina jest wyraźnie PO-słuszna... Pate wszystkich bez wyjątku organizacji mafijnych jest jak wielki All Capone...Mimo wielomiliardowych przekrętów w Gdańsku i okolicach stoi przed PO-słusznym mu sądem za drobne jak na skalę jego działalności przestępstwa skarbowe...Ten sąd na pewno nie wymier...zy mu żadnej kary...Liczba tzw. prywatyzacji przedsiębiorstw o znaczeniu strategicznym dla miasta i regionu jest długa,można uznać,że rok bez milionowych nadużyć jakich dopuścił się Adamowicz to rok stracony,a tych lat z Budyniem jako prezydentem jest już 20... zresztą wcześniej też nie zasypywał gruszek w popiele.Wspomnę tylko o legendarnej już prywatyzacji browaru w Gdańsku z prawie czterechsetletnią tradycją,który sprzedał firmie Heineken nie wspominając o tym,że na kontach browaru było kilkaset tysięcy dolarów,które Heineken potraktował jako wkładkę.Tydzień po transakcji zakład zamknięto.Przytoczę jeszcze przekręt ze sprzedażą GPEC... - pierwszy przykład z brzegu. Rok 2004 - Leipziger Stadtwerke firma z Lipska zadłużona w 2004 roku na dwa miliardy euro wykupuje polską firmę.Nie płaci,bo i z czego...zadłuża się w firmie,którą kupuje wystawiając tzw. listy dłużnicze. Bilans za rok 2016 to zysk 90 milionów złotych z czego jedynie 9 postało w Gdańsku,reszta zasiliła Lipsk,i tak jest każdego roku. Dziś kosztem Gdańszczan Leipziger Stadtwerke ma się dobrze...mieszkańcy naszego miasta płacą więcej za ogrzewanie niż bogaci Niemcy ..  rozwiń
  • ustawca, 2017-09-29 13:00:48

    Tego łobuza będzie trudno rozliczyć, bo wykonuje befele z Berlina w sprawie "wolnego miasta" Gdańska a sam partajgenose Tusk pilnuje odpowiednich spraw w Brukseli powiązanych z Berlinem i Gdańskiem.