PARTNER PORTALU
  • BGK

Proces Hanny Zdanowskiej, prezydent Łodzi odroczony do lutego

  • PAP/KDS    8 stycznia 2018 - 14:13
Proces Hanny Zdanowskiej, prezydent Łodzi odroczony do lutego
Zarówno Zdanowska, jak i jej partner nie przyznają się do winy (fot. Twitter/HannaZdanowska)

Do lutego Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia odroczył proces prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej, której prokuratura zarzuca poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera Włodzimierza G.




  • Zarzuty wobec Zdanowskiej nie są związane z jej działalnością jako prezydenta miasta. Oskarżona prosiła media o podawanie jej pełnego imienia i nazwiska oraz wizerunku.
  • Aktem oskarżenia objęty został również G., który ma zarzut posługiwania się nieprawdziwymi dokumentami w celu uzyskania kredytu. Obojgu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
  • Kolejny termin rozprawy wyznaczył na 9 lutego.

W poniedziałek - dzięki wideokonferencji - przesłuchana została pracownica banku, który udzielił kredytu Włodzimierzowi G. Kobieta, która nie stawiła się na ostatniej rozprawie ze względu na zmianę miejsca zamieszkania, odpowiadała na pytanie sądu, prokuratora i obrońcy, będąc w sądzie w Zielonej Górze. Po zakończeniu wideokonferencji obrona złożyła wniosek o uzupełnienie materiału dowodowego oraz o przesłuchanie kolejnych świadków - pracowników banku. Do wniosku przyłączył się prokurator. W związku z tym sąd kolejny termin rozprawy wyznaczył na 9 lutego.

Czytaj więcej: Hanna Zdanowska odpowiada na zarzuty prokuratury

Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim przedstawiła Hannie Zdanowskiej dwa zarzuty.

Pierwszy dotyczył tego, iż w grudniu 2008 r. miała ona pomóc przygotować poświadczające nieprawdę dokumenty swojemu partnerowi Włodzimierzowi G. Na ich podstawie mężczyzna uzyskał kredyt w wysokości 200 tys. zł na zakup mieszkania w Łodzi od swojej partnerki. Jednym z dokumentów było poświadczenie przez Zdanowską, że otrzymała od G. 50 tys. zł tytułem zaliczki. Miał to być wkład własny warunkujący przyznanie kredytu. Zdaniem śledczych oskarżona nigdy tych pieniędzy nie dostała.

Czytaj więcej: Hanna Zdanowska szefem PO w regionie łódzkim

Drugi zarzut związany był z bankowym kredytem w wysokości 500 tys. zł, który Zdanowska zaciągnęła w 2009 r. na sfinansowanie zakupu od Włodzimierza G. działki zabudowanej w Łodzi. W tym przypadku Zdanowska była podejrzana o przedłożenie poświadczającego nieprawdę dokumentu w postaci aktu notarialnego, w którym złożyła nieprawdziwe oświadczenie o wcześniejszej zapłacie sprzedającemu Włodzimierzowi G. części ceny w kwocie 150 tys. zł.

W kwietniu ub. roku gorzowska prokuratura umorzyła przedstawiony Zdanowskiej zarzut uzyskania przez nią kredytu. Śledczy uznali, że kredyt ten został przez nią spłacony zanim wszczęto postępowanie karne w sprawie, a bank udzielający kredytu nie ma wobec niej żadnych roszczeń.

Nadal jednak prowadzone było postępowanie dotyczące pierwszego zarzutu, które zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do łódzkiego sądu.

Zarówno Zdanowska, jak i jej partner nie przyznają się do winy. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.