PARTNER PORTALU
  • BGK

Prokuratura: Marzena K. domaga się od stołecznego miasta w sumie ponad 40,5 mln zł

  • PAP/JS    7 grudnia 2016 - 19:58
Prokuratura: Marzena K. domaga się od stołecznego miasta w sumie ponad 40,5 mln zł
Prokuratura przyłączyła się do cywilnych procesów wytoczonych przez Marzenę K. (fot. pixabay)

• Jak wyliczyła warszawska prokuratura, b. urzędniczka resortu sprawiedliwości Marzena K. domaga się w procesach cywilnych wytoczonych stołecznemu miastu w sumie ponad 40,5 mln zł.
• Prokuratura przyłączyła się do cywilnych procesów wytoczonych przez Marzenę K.




Marzena K. - była urzędniczka ministerstwa sprawiedliwości, podejrzana o zatajenie w oświadczeniach majątkowych nieruchomości uzyskanych w ramach reprywatyzacji - wytoczyła w sumie cztery procesy władzom Warszawy. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie prokurator Agnieszka Zabłocka-Konopka, b. urzędniczka domaga się odszkodowań związanych z nieruchomości przy ul. Sieleckiej 36/38, Brackiej 23 oraz przy ul. Puławskiej 1A w Warszawie. Roszczenia dotyczą: sprzedaży 31 lokali mieszkalnych przy ul. Puławskiej 1A, "bezumownego korzystania z budynku przy ul. Brackiej 23", sprzedaży 20 lokali przy ul. Brackiej 23 w Warszawie oraz wydania wadliwej decyzji administracyjnej w zakresie nieruchomości przy ul. Sieleckiej. W sumie wynoszą 40 mln 508 tys. 596 zł.

Zabłocka-Konopka sprecyzowała, że chodzi o nieruchomości zlokalizowanych przy ul. Puławskiej 1A oraz ul. Brackiej 23. Jak dodała, prokuratorzy z warszawskiej prokuratury okręgowej podjęli taka decyzję "z uwagi na ochronę praworządności oraz interesu społecznego". Ich działania w tym zakresie koordynuje prokuratura regionalna.

Prokurator poinformowała też, że w przypadku nieruchomości przy ul. Sieleckiej "decyzja w zakresie ewentualnego zgłoszenia udziału prokuratora zostanie podjęta niezwłocznie po zapoznaniu się z aktami sprawy".

Zgodnie z przepisami prokurator może zgłosić udział w każdym toczącym się postępowaniu sądowym - nie tylko karnym, ale też cywilnym, gospodarczym administracyjnym, pracy itp., jeśli według jego oceny wymaga tego ochrona praworządności, praw obywateli lub interesu społecznego. Nie będąc związanym z żadną ze stron procesu, prokurator może składać oświadczenia i zgłaszać wnioski, jakie uzna za celowe w sprawie oraz przytaczać fakty i dowody na ich potwierdzenie; może też zaskarżyć każde orzeczenie sądowe - jeśli prawo przewiduje drogę odwoławczą.

"Decyzję o wstąpieniu do postępowania prokurator podejmuje samodzielnie i nie podlega ona ocenie sądu. Prokurator działa jako rzecznik praworządności, stąd wszelkie podejmowane przez niego działania wynikają z ustaw, zaś przy ich podejmowaniu kieruje się zasadą bezstronności i równego traktowania wszystkich obywateli" - dodała Zabłocka-Konopka. Jak powiedziała, od chwili, kiedy prokurator zgłosił udział w postępowaniu, należy mu doręczać pisma procesowe, zawiadomienia o terminach i posiedzeniach oraz orzeczenia sądowe.

Media pisały, że K. wcześniej dostała w sumie 38,6 mln zł w ramach odszkodowań w sprawie sześciu stołecznych nieruchomości - czego miała nie ujawnić w oświadczeniach majątkowych, a za co usłyszała prokuratorskie zarzuty. Jest ona jednym ze współwłaścicieli słynnej warszawskiej działki przy Pałacu Kultury i Nauki pod dawnym adresem Chmielna 70, wokół której rozpoczęła się afera reprywatyzacyjna w stolicy.

Działkę przy dawnej Chmielnej 70 miasto przekazało w 2012 r. trzem osobom, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że wcześniej byłemu współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł. Po tym, jak sprawę opisały media, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że zwrot działki był pochopny, a odpowiedzialni są miejscy urzędnicy, którzy zostali zwolnieni.







×
KOMENTARZE (1)

  • Kot., 2016-12-08 09:56:57

    Głupota ludzka jest bezbrzeżna; dlaczego tylko 40 mln, a nie np. 400 ? Jak szaleć to szaleć.