PARTNER PORTALU
  • BGK

Przedłużono dochodzenie w sprawie b. radnego, podejrzanego o znęcanie się nad żoną

  • PAP/rs    16 października 2017 - 10:37
Przedłużono dochodzenie w sprawie b. radnego, podejrzanego o znęcanie się nad żoną
Prokuratura nie ujawnia, o co chce rozszerzyć zarzuty przedstawione radnemu. (Fot. Shutterstock.com)

Do 30 listopada przedłużono dochodzenie w sprawie b. radnego z Bydgoszczy Rafała P., podejrzanego o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad żoną. Na początku października śledczy chcieli rozszerzyć mu zarzuty, nie stawił się jednak na wezwanie.




• Sprawa P. ujrzała światło dzienne w lutym br., kiedy lokalne media zamieściły relację jego żony, która opowiadała, jak mąż znęcał się nad nią.

• W maju br. radny usłyszał dwa zarzuty - pierwszy dotyczył znęcania się fizycznego i psychicznego nad żoną od lutego 2006 r. do końca stycznia br., drugi - naruszenia miru domowego.

• Prokuratura nie ujawnia, o co chce rozszerzyć zarzuty przedstawione radnemu.

- Mogę potwierdzić, że dochodzenie zostało przedłużone do 30 listopada br. - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś. Prokuratura nie ujawnia, o co chce rozszerzyć zarzuty przedstawione radnemu.

W maju br. radny usłyszał dwa zarzuty w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga Południe. Pierwszy dotyczył znęcania się fizycznego i psychicznego nad żoną od lutego 2006 r. do końca stycznia br., drugi - naruszenia miru domowego. Mężczyzna - jak informowała wówczas prokuratura - nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

Zastosowano wobec niego dozór policji, połączony z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania się do niej.

Za znęcanie się fizyczne i psychiczne grozi do pięciu lat więzienia.

Sprawa P. ujrzała światło dzienne w lutym br., kiedy lokalne media zamieściły relację jego żony, która opowiadała, jak mąż znęcał się nad nią. W internecie pojawiło się też nagranie głosowe z domowej awantury zrobione przez żonę. P. po pierwszych publikacjach zrezygnował z członkostwa w klubie radnych PiS i w partii. W kwietniu zrezygnował też z mandatu radnego.

Zachowanie byłego radnego, tuż po ujawnieniu sprawy, skomentował m.in. wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, informując na Twitterze, że Prokuratura Krajowa objęła nadzór nad sprawą radnego P. Napisał: "W mojej ocenie - zero litości dla takich drani".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.