PARTNER PORTALU
  • BGK

Przykład z Legionowa to przełom? O optymizm trudno - referenda w Polsce rzadko się udają

  • Michał Nowak    29 marca 2017 - 13:59
Przykład z Legionowa to przełom? O optymizm trudno - referenda w Polsce rzadko się udają
W Legionowie to Rada Miasta podjęła decyzję o referendum. Ale obywatele też mogą przeprowadzić skuteczną inicjatywę referendalną, również dzięki mediom społecznościowym. (fot. pixabay)

Głosowanie o metropolii warszawskiej w Legionowie może być tylko przedsmakiem tego, co nas czeka. Czy kolejne referenda również uzyskają wymaganą frekwencję?




• W Legionowie odbyło się referendum w sprawie przyłączenia gminy do metropolii warszawskiej. Choć nie często się to zdarza, tym razem udało się osiągnąć wymagany próg frekwencji i referendum uznano za ważne.

• Czy to oznacza, że Polska dorosła do przeprowadzania skutecznych inicjatyw referendalnych, czy może przypadek z Legionowa jest jedynie wyjątkiem potwierdzającym regułę?

• Być może przekonamy się wkrótce, bo na horyzoncie są już dwa referenda na poziomie ogólnokrajowym - w sprawie reformy edukacji i kadencyjności samorządów. Ale nawet jeśli dojdą one do skutku, to - zdaniem Mateusza Zaremby, socjologa i politologa z Uniwersytetu SWPS - nie muszą zakończyć się sukcesem.

• Dzisiaj przeprowadzenie referendum jest łatwiejsze niż kiedykolwiek - szczególnie z inicjatywy obywateli, bo pomagają w tym media społecznościowe. Problem w tym, że zapał do głosowania szybko gaśnie, a czasu na zgłębienie problemu zwykle jest za mało.

W referendum w Legionowie, dotyczącym przyłączenia gminy do metropolii warszawskiej, zagłosowało 46,72 proc. uprawnionych. Tym samym osiągnięto minimalną, 30-procentową frekwencję, aby było ono ważne. 94,27 proc. mieszkańców wskazało, że nie chce, by ich gmina została częścią metropolii.

Wynik referendum zadowolił nie tylko władze miasta, ale także polityków z opozycji. I nie chodzi tylko o sprzeciw mieszkańców wobec przyłączenia gminy do metropolii, ale też o samą frekwencję. Ten przykład pokazuje bowiem, że przeprowadzenie skutecznego referendum na poziomie lokalnym jest możliwe, nawet mimo tak krótkiego procesu legislacyjnego - radni z Legionowa podjęli uchwałę w sprawie referendum 8 lutego, a samo głosowanie odbyło się już 26 marca.

Czy podobny sukces jest możliwy na poziomie ogólnokrajowym?

Brakuje tradycji referendalnej

Referenda ogólnopolskie po 1989 roku nie mają szczególnie bogatej historii. Do tej pory przeprowadzono ich pięć.

Ostatnie, które odbyło się 6 września 2015 r., dotyczyło wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu, dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa oraz interpretacji zasad prawa podatkowego. Frekwencja wyniosła jedynie 7,8 proc.

Tylko w referendum dotyczącym wejścia Polski do Unii Europejskiej zagłosowała przeszło połowa uprawnionych (dokładnie 58,8 proc.).

Należałoby więc postawić pytanie: czy zapowiedziane referenda w sprawie reformy oświaty oraz kadencyjności samorządowców – jeśli dojdą do skutku – mają szanse powodzenia? Zdaniem Mateusza Zaremby, socjologa i politologa z Uniwersytetu SWPS, problem jest taki, że w Polsce nie mamy tradycji referendów.

– Do tej pory w kraju była raczej tradycja wypowiadania się suwerena przy okazji fundamentalnych zmian, a teraz pojawiają się referenda w różnych, czasem błahych sprawach. Przygotowanie referendum w sprawie JOW-ów powinno trwać kilka lat, bo to jest zmiana ustroju. Ten pośpiech to też wina sprytnego skracania procesu legislacyjnego, czyli stawiania ludzi przed faktem dokonanym – zaznacza Zaremba.

Ciąg na referenda

Z inicjatywą przeprowadzenia referendum ws. reformy edukacji wyszedł Związek Nauczycielstwa Polskiego. W zbieraniu podpisów pod obywatelską inicjatywą wspierają go przedstawiciele opozycyjnych partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych. Wymaganą licznę 500 tys. podpisów udało się uzbierać szybko.







×
KOMENTARZE (1)

  • marek krauss, 2017-03-29 15:06:35

    Informuje sprawa referendum został założony pozew przeciwko komisji obwodu nr 24 bo doszło nieprawidłowo i próba szantażu oraz doszło naruszenia spraw filologiczny w obecności osobie leżącej na terenie dps kombatantów w Legionowo