• PARTNERZY PORTALU

Racibórz, Mirosław Lenk: czy będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta?

• Do komisarza wyborczego w Katowicach trafił wniosek w sprawie rozpoczęcia procedury referendalnej w celu odwołania prezydenta Raciborza, Mirosława Lenka.
• Inicjatorzy mają dwa miesiące na zebranie 4 tys. podpisów pod wnioskiem.
• Prezydent napisał oświadczenie w sprawie referendum.
Racibórz, Mirosław Lenk: czy będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta?
Mirosław Lenk rządzi w Raciborzu trzecią kadencję. (www.raciborz.com.pl)

- W grudniu 2014 r. w wyniku powszechnych, bezpośrednich i równych wyborów samorządowych mieszkańcy Raciborza powierzyli mi zaszczytną funkcję prezydenta miasta. Fakt, że zaufali mi po raz trzeci świadczy o tym, że uznają, iż miasto jest w dobrych rękach i że miejskie sprawy idą w dobrym kierunku. To, że nie każdy tak uważa, w demokracji jest naturalne – napisał w specjalnym oświadczeniu prezydent Raciborza Mirosław Lenk.

- Każdemu przysługuje prawo do krytyki władzy, a jednym z narzędzi tejże krytyki jest prawo do referendum. Jeśliby w ogóle doszło do referendum jestem gotowy poddać się takiej weryfikacji, bo ufam w mądrość wyboru Raciborzan. W tym jednak przypadku nie uważam za konieczne, aby marnować pieniądze podatników i cenny czas naszych mieszkańców na polityczną awanturę - czytamy na stronie raciborskiego magistratu.

Wniosek w sprawie referendum trafił już do komisarza wyborczego w Katowicach, a ten potwierdził jego prawidłowość. Teraz inicjatorzy referendum mają dwa miesiące na zebranie 4 tys. podpisów pod wnioskiem. Jeśli spełnią ten warunek do referendum może dojść jeszcze przed wakacjami.

Przeciwnicy prezydenta sformułowali kilkadziesiąt powodów, które ich zdaniem są wystarczające do odwołania Mirosława Lenka. - Gdyby prezydent Mirosław Lenk był menedżerem w prywatnej firmie, już dawno byłby zwolniony - przekonywał Dariusz Ronin, jeden z inicjatorów referendum, prywatnie mąż Anny Ronin, która przegrała wybory w grudniu 2014 r. na łamach portalu naszraciborz.pl

- Chcemy, żeby ludzie mądrze wybrali, w uczciwej kampanii, a wtedy sytuacja Raciborza się zmieni - przekonywał Ronin.

Przeciwnicy prezydenta zarzucają mu m.in. nietrafione inwestycje, jak np. zbudowanie betonowej przystani nad Odrą za 3 mln zł. - Kwota ta zamiast na bezsensowny betonowy kloc mogła być przeznaczona na bardziej pożyteczne i potrzebne inwestycje, np. zadaszenie lodowiska, pełnowymiarowe boisko piłkarskie, bieżnię lekkoatletyczną lub rozbudowę aquaparku o część
zewnętrzną itp.- argumentują przeciwnicy prezydenta.

Inicjatorzy referendum oskarżają także prezydenta o przeprowadzenie w 2014 roku nieuczciwej kampanii z wykorzystaniem środków miejskich i o „ustawianie” dyskusji w lokalnych mediach.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE