• PARTNERZY PORTALU

Rada powiatu opolskiego przeciwna powiększeniu Opola

• Uchwałę negatywnie opiniującą propozycję poszerzenia Opola o tereny należące do pięciu gmin powiatu opolskiego przyjęła rada tego powiatu.
• Decyzję uzasadniono m.in. zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców w konsultacjach społecznych i stratami finansowymi samorządów.
• Oszacowano, że straty powiatu opolskiego wyniosłyby 8 mln zł, gminy Dobrzeń Wielki - 30 mln zł, gminy Dąbrowa - 3 mln zł.
Rada powiatu opolskiego przeciwna powiększeniu Opola
Henryk Wróbel, wójt gminy Dobrzeń Wielki na terenie której znajduje się Elektrownia Opole, powiedział, iż z analiz gminy wynika, że gdyby przyłączono do Opola wnioskowane tereny, to gmina Dobrzeń Wielki straciłaby ok. jedną trzecią powierzchni, jedną trzecią mieszkańców i dwie trzecie dochodów.(fot. wikipedia)

Uchwałę rada powiatu przyjęła na wyjazdowej sesji w podopolskich Sławicach w poniedziałek (7 marca). Z 24 obecnych radnych 23 poparło negatywną dla poszerzenia Opola uchwałę, a jeden się wstrzymał. W sesji - prócz radnych i władz powiatu - wzięło też udział m.in. kilku opolskich parlamentarzystów, marszałek woj. opolskiego, kilku radnych Opola, przewodniczący rady miasta Opola, samorządowcy i ok. stu mieszkańców.

W uzasadnieniu przyjętej przez radnych uchwały napisano np., że "w wyniku proponowanej zmiany granic, nastąpi marginalizacja, w rozumieniu społecznym, ekonomicznym i administracyjnym znaczenia powiatu opolskiego oraz gmin Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice, Prószków, Turawa".

Dodano, że powiększenie miasta to odebranie powiatowi i gminom najatrakcyjniejszych terenów, na których funkcjonują bardzo dobrze prosperujące zakłady, m.in. Elektrownia Opole. Podano, że wnioskowana przez Opole zmiana granic spowodowałaby zmniejszenie dochodów powiatu. - Straty finansowe powiatu opolskiego to 8 milionów złotych, gminy Dobrzeń Wielki - 30 milionów złotych, gminy Dąbrowa - 3 miliony złotych - zapisano w uzasadnieniu.

Gminy nie chcą wielkiego Opola

Podczas dyskusji wypowiadali się m.in. wójtowie i burmistrzowie gmin, których tereny miałyby być włączone do miasta. Henryk Wróbel, wójt gminy Dobrzeń Wielki na terenie której znajduje się Elektrownia Opole, powiedział, iż z analiz gminy wynika, że gdyby przyłączono do Opola wnioskowane tereny, to gmina Dobrzeń Wielki straciłaby ok. jedną trzecią powierzchni, jedną trzecią mieszkańców i dwie trzecie dochodów. - Nawet gdybyśmy wtedy zamykali szkoły, zwalniali ludzi z instytucji publicznych, to nie będziemy w stanie utrzymać samodzielności finansowej naszej gminy - podsumował.

Mieszkańcy są przeciwni

Starosta powiatu opolskiego Henryk Lakwa oraz wójt gminy Komprachcice Leonard Pietruszka zwracali też uwagę na "zdecydowany sprzeciw mieszkańców" wyrażony w konsultacjach. W każdej z pięciu gmin, których tereny miałyby być włączone do Opola, przeciw włączeniu tych terenów w granice miasta opowiedziało się ponad 90 proc. głosujących; w powiecie przeciw było ponad 96 proc. głosujących. - Uszanujmy głos mieszkańców - apelował Pietruszka. Wójt gminy Dąbrowa Marek Leja zaznaczył, że ma nadzieję, iż ten głos mieszkańców weźmie pod uwagę wojewoda opolski.

Idea Dużego Opola

Przypomnijmy, Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola chce włączyć w granice miasta tereny 13 sołectw (całych lub ich części) z 5 podopolskich gmin: Dąbrowy, Dobrzenia Wielkiego, Komprachcic, Prószkowa i Turawy. Dzięki temu miasto zyskałoby blisko 9,5 tys. mieszkańców (dziś liczy niespełna 120 tys.) i ponad 5,3 tys. ha. Zdaniem prezydenta dałoby to możliwość rozwoju Opola. Propozycja prezydenta wzbudziła sprzeciw sąsiednich gmin. Ich mieszkańcy organizowali już protesty, pikiety, spotkania i blokady dróg.

Sam prezydent - mimo zaproszenia na poniedziałkową sesję - nie wziął w niej udziału. W przesłanym oświadczeniu wyjaśnił m.in., że z uwagi na to, iż nie przewidziano w trakcie sesji jego wystąpienia z prezentacją idei Dużego Opola, nie zamierza w niej uczestniczyć.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE