PARTNER PORTALU
  • BGK

Rada Społeczna przy komisji weryfikacyjnej złoży wniosek o doprowadzenie Hanny Gronkiewicz-Waltz

  • PAP/JS    31 sierpnia 2017 - 19:15
Rada Społeczna przy komisji weryfikacyjnej złoży wniosek o doprowadzenie Hanny Gronkiewicz-Waltz

Rada Społeczna chce, by Hanna Gronkiewicz-Waltz stawiła się przed komisją (fot. um.warszawa.pl /R.Motyl)

Rada Społeczna przy komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji zapowiedziała, że złoży wniosek do komisji o doprowadzenie na jej obrady prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz. Rada wystosowała też oświadczenie w obronie lokatorów kamienicy przy Poznańskiej 14.




• Konferencja spontanicznie zamieniła się w demonstrację pod stołecznym ratuszem.

• Katarzyna Matuszewska z RS powiedziała, że "od ponad 10 lat wmawia się ludziom, którzy walczą z mafią reprywatyzacyjną, że są patologią, roszczeniowcy, alkoholicy, nie płacą, bezrobotni i dlatego mieszkają w tych mieszkaniach, tych kamienicach".

• Rada społeczna skrytykowała również zachowanie pełnomocników miasta.

"Będę wnioskowała o to, żebyśmy na najbliższym spotkaniu rady złożyli taki wniosek o doprowadzenie Hanny Gronkiewicz-Waltz do komisji weryfikacyjnej" - powiedziała podczas konferencji pod stołecznym ratuszem Iwona Łukasik z Rady Społecznej przy komisji weryfikacyjnej. Liczy, że komisja się do tego wniosku przychyli.

Łukasik dodała, że "jest wielką farsą, że pani prezydent za pieniądze wszystkich warszawiaków wynajmowała sobie drogie kancelarie prawnicze".

Rada Społeczna wydała oświadczenie w sprawie - ich zdaniem - karygodnego zachowania pełnomocników miasta podczas środowego posiedzenia komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Pełnomocnicy: Bartosz Przeciechowski i Zofia Gajewska zadawali lokatorom pytania m.in. o zadłużenie lokali, za co zostali wykluczeni przez przewodniczącego Patryka Jakiego.

Oświadczenie w obronie lokatorów odczytał Marek Jasiński z Rady Społecznej.

"Zachowanie pełnomocników Prezydent było niedopuszczalne. Odebraliśmy je jako próbę zastraszenia świadków, którzy będą publicznie ujawniać przebieg dzikiej reprywatyzacji, która działa się za przyzwoleniem władz miasta. Wyrażamy solidarność z mieszkańcami kamienicy przy ul. Poznańskiej 14, jak również z tymi, którzy w przyszłości będą wzywani przed Komisję" - napisali przedstawiciele Rady.

"Zdajemy sobie sprawę, że złożenie zeznań jest ogromnym przeżyciem dla osób, które doświadczyły nieludzkiego procederu czyszczenia kamienicy, dlatego tym bardziej należy negatywnie ocenić postawę miasta i pełnomocników, którzy zamiast pomóc gnębionym lokatorom próbują ich dyskredytować, ujawniając w niedopuszczalny sposób dane wrażliwe" - podkreślają społecznicy.

Czytaj też: Stołeczny ratusz chce wyłączenia Patryka Jakiego z prac komisji weryfikacyjnej

Ich zdaniem, "Hanna Gronkiewicz-Waltz oprócz niezwłocznego stawienia się przed Komisją powinna odpowiedzieć na pytanie, kto dopuścił do tego, że pełnomocnicy ratusza z zewnętrznej kancelarii dysponowali podczas rozprawy danymi wrażliwymi na temat osoby przesłuchiwanej. Dane te nie były związane z procesem reprywatyzacyjnym?"

RS napisała w oświadczeniu, "że pełnomocnicy są bardzo hojnie wynagradzani z budżetu m.st. Warszawy. Niezrozumiała jest ich postawa, która zamiast dążyć do wsparcia osób poszkodowanych oraz walki o skradziony majątek miasta, służy zastraszeniu bezbronnych mieszkańców, którzy na skutek decyzji władz miasta znaleźli się w dramatycznej sytuacji życiowej."

Katarzyna Matuszewska z RS powiedziała, że "od ponad 10 lat wmawia się ludziom, którzy walczą z mafią reprywatyzacyjną, że są patologią, roszczeniowcy, alkoholicy, nie płacą, bezrobotni i dlatego mieszkają w tych mieszkaniach, tych kamienicach".







KOMENTARZE (1)

  • i co z tego?, 2017-09-11 14:02:09

    A Hania patrzy na to w telewizorze i uśmiecha się pod wąsem i czuje się bezkarna...