PARTNER PORTALU
  • BGK

Radni Opola chcą ograniczenia uprawnień prezydenta

  • PAP/JS    21 marca 2018 - 17:37
Radni Opola chcą ograniczenia uprawnień prezydenta
Wniosek Razem dla Opola to efekt ujawnienia treści listu intencyjnego, podpisanego w styczniu ub. roku przez znanego opolskiego biznesmena Ryszarda Wójcika i zastępcę Wiśniewskiego. (fot. UM Opole)

Klub radnych Razem dla Opola skierował pod głosowanie wniosek o ograniczenie prawa urzędującego prezydenta Opola do dysponowania nieruchomościami miasta. Jako powód wnioskodawcy podają utratę zaufania do prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego.




  • Wniosek Razem dla Opola to efekt ujawnienia treści listu intencyjnego, podpisanego w styczniu ub. roku przez znanego opolskiego biznesmena Ryszarda Wójcika i zastępcę Wiśniewskiego.
  • Wniosek może liczyć na poparcie radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz opozycyjnej Platformy Obywatelskiej.
  • Na specjalnej konferencji prasowej Arkadiusz Wiśniewski przekonywał, że list intencyjny nie ma mocy prawnej, a wszystkie działania podejmowane przez zarząd były zgodne z prawem i są wynikiem troski o dobrze pojęty interes miasta i jego mieszkańców.

Wniosek Razem dla Opola to efekt ujawnienia treści listu intencyjnego, podpisanego w styczniu ub. roku przez znanego opolskiego biznesmena Ryszarda Wójcika i zastępcę Wiśniewskiego. Dokument dotyczył procesu wymiany gruntów pomiędzy miastem a przedsiębiorcą. Zgodnie z zapisami, zamiana miała być podzielona na dwie tury. W pierwszej miasto miało otrzymać w zamian za swoje działki teren dworca PKS. W drugiej Wójcik chciał przejąć teren położonego w centrum Opola targowiska, które zamierzał wykorzystać pod budownictwo mieszkaniowe, a miasto otrzymałoby tereny zielone w jednej z dzielnic i dopłatę w gotówce. O istnieniu porozumienia radni dowiedzieli się dopiero dwa dni temu od przedsiębiorcy, którego zaniepokoił zdecydowany opór radnych przed realizacją drugiego etapu zamiany gruntów.

"Dzień przed podpisaniem tego listu, prezydent Arkadiusz Wiśniewski przekonał radę, żeby wyraziła zgodę na samodzielne podejmowanie przez prezydenta decyzji dotyczących gospodarowania nieruchomościami o wartości mniejszej niż 3 mln zł. Zgodziliśmy się, bo zapewniał nas, że jest to potrzebne do pozyskiwania terenów inwestycyjnych. Dzięki naszej zgodzie błyskawicznie mógł się wywiązać z pierwszej części porozumienia. Z perspektywy czasu można pomyśleć, że uchwała była forsowana pod kątem interesu konkretnego przedsiębiorcy. W przypadku drugiej już mu się nie udało, bo wycena biegłych przekraczała 3 mln zł, a zdecydowana większość radnych była przeciwna takiej transakcji. Praktycznie do wczoraj pan prezydent nie był łaskaw nas poinformować, że kolejna wymiana gruntów z tym samym przedsiębiorcą, o którą tak zabiegał, jest efektem porozumienia sprzed roku, o którym nikomu w radzie nie powiedział" - uzasadniał wniosek w środę na konferencji prasowej przewodniczący klubu RdR Krzysztof Drynda.

Zdaniem Dryndy, efektem zatajenia treści listu jest całkowita utrata zaufania i potrzeba zwiększenia kontroli nad działaniami prezydenta ze strony radnych. Dlatego jego klub wnioskuje o zmniejszenie do 800 tys. zł kwoty, do której prezydent będzie mógł dysponować nieruchomościami bez zgody Rady Miasta.

Wniosek może liczyć na poparcie radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz opozycyjnej Platformy Obywatelskiej.

"Mamy sporo wątpliwości wobec działań prezydenta Wiśniewskiego. My także nic nie wiedzieliśmy o rozmowach pomiędzy prezydentem a panem Wójcikiem. Jesteśmy zwolennikami prowadzenia transparentnej polityki w mieście. Dlatego wniosek kolegów z Razem dla Opola uważam za godny rozważenia" - powiedział radny PiS Marek Kawa.

Przewodniczący klubu PO, Zbigniew Kubalańca zapowiedział poparcie uchwały RdO. "Nikt z radnych nie ma nic przeciwko samej wymianie jako takiej. Chodzi nam o sposób, w jaki była przeprowadzana i manipulacje, jakich dopuścił się prezydent wobec radnych. Od początku wydawało się dziwne, dlaczego panu prezydentowi tak bardzo zależało na zamianie terenów targowiska na działki pana Wójcika, a nie sprzedaży ich w drodze przetargu. Podobnie jak radni z innych klubów oczekujemy wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych z tymi transakcjami" - powiedział Kubalańca.

Na specjalnej konferencji prasowej Arkadiusz Wiśniewski przekonywał, że list intencyjny nie ma mocy prawnej, a wszystkie działania podejmowane przez zarząd były zgodne z prawem i są wynikiem troski o dobrze pojęty interes miasta i jego mieszkańców. Wiśniewski zapewniał, że na wymianie działek z Wójcikiem gmina Opole mogła jedynie zyskać, a o istnieniu listu intencyjnego nie informował radnych, bo do tej pory nie było takiej praktyki. Ataki pod swoim adresem prezydent Opola określił mianem elementu walki politycznej przed zbliżającymi się wyborami.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.