PARTNER PORTALU
  • BGK

Radni PiS z Poznania twierdzą, że miasto jest zbyt uległe wobec rowerzystów

  • MN    21 lutego 2017 - 15:59
Radni PiS z Poznania twierdzą, że miasto jest zbyt uległe wobec rowerzystów

Władze miasta chwalą, że Poznański Rower Miejski cieszy się dużą popularnością. Radni PiS pytają co z tymi, którzy są zmotoryzowani. (fot. poznan.pl)

• Radni Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu zarzucają władzom miasta, że podporządkowują przestrzeń komunikacyjną pod wąskie lobby rowerowe.

• Wyliczają ile parkingów zostało i zostanie wkrótce zlikwidowanych na rzecz kolejnych ścieżek rowerowych i stojaków na jednoślady.

• Podkreślają, że do centrum Poznania przyjeżdżają ludzie z całego miasta i całej Wielkopolski, i nie wszędzie da się dotrzeć rowerem.




Radni klubu PiS w Poznaniu zwracają uwagę, że polityka rowerowa w mieście zamiast ułatwiać życie, coraz bardziej je komplikuje – nie tylko kierowcom. Na dowód przytaczają dwa przykłady. Jeden z nich dotyczy zlikwidowanego miejsca postojowego w centrum Poznania na rzecz stojaka na rowery. Teraz dostawcy, np. mebli, nie mają się gdzie zatrzymać na czas rozładunku.

W innym przypadku miasto zamieniło w centrum miasta miejsca parkingowe skośne na równoległe, aby zmieścić przy nich ścieżkę rowerową. W efekcie ubyło miejsc parkingowych i trudniej jest zaparkować samochód, co szczególnie może dotykać osoby przyjeżdżające do centrum w celach służbowych.

Czytaj też: Rowery miejskie nie wszędzie "chwyciły"

- Przytaczam te dwa przykłady, aby przypomnieć naszym włodarzom, że centrum Poznania to nie jest welodrom, tylko miejsce, gdzie jeszcze mieszkają ludzie. Poznań to nie jest położone gdzieś na uboczu miasteczko, tylko stolica województwa, w którym mieszczą się rozmaite urzędy i instytucje, najgęściej ulokowane właśnie w centrum miasta – pisze w oświadczeniu do władz miasta Jan Sulanowski z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Strefa uspokojonego ruchu pogorszy sprawę?

Radny przypomina, że miasto przedstawiło 10 lutego projekt poszerzenia strefy uspokojonego ruchu wokół Starego Rynku. – Piękną nazwę państwo wymyślili - poszerzenie strefy uspokojonego ruchu, a w rzeczywistości nazwać to należy brutalną likwidacją 160 miejsc postojowych na Starym Mieście. W zamian za to kierowcy będą mogli sobie popatrzeć na 218 nowych stojaków na rowery o symbolu katalogowym STO-01 – pisze radny.

Czytaj też: Samorządy dostaną samochody elektryczne

Sulanowski zaznacza, że wcale nie widać w centrum Poznania, aby znacznie przybyło osób korzystających z rowerów. Podkreśla, że klub radnych PiS nie jest przeciwko porządkowaniu przestrzeni komunikacyjnej w centrum miasta, ale nie należy tego robić działając pod dyktando „wąskiego lobby rowerowego”. Przytacza też kolejne parkingi, które w przyszłości w Poznaniu mają być likwidowane.

Mieszkańcy nie wszędzie dojadą na rowerach 

- W centrum miasta znajdują się urzędy, teatry, kościoły, szpitale, sądy, do których przyjeżdżają ludzie z całego Poznania i Wielkopolski. Nie wszyscy są w stanie dojechać na miejsce rowerem! W centrum znajduje się również wiele przedsiębiorstw, dla których te miejsca postojowe są bardzo istotne, a tych kilka kopert dla dostawców zaprojektowanych przez ZDM nie załatwi sprawy – pisze radny.

Czytaj też: Darmowe parkingi dla samochodów elektrycznych w Rzeszowie?

W imieniu klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Jan Sulinowski pisze, że władze miasta likwidując jedne miejsca parkingowe powinny oferować w pobliżu inne. Sugeruje, aby realizować pomysł budowy piętrowych parkingów karuzelowych i parkingów podziemnych, a nie wypełniać wszystkie wolne przestrzenie zabudową mieszkaniowo-usługową.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.