PARTNER PORTALU
  • BGK

Radom: Radosław Witkowski straci stanowisko prezydenta? Chcą wygasić mu mandat

  • PAP/AT    7 lutego 2017 - 06:52
Radom: Radosław Witkowski straci stanowisko prezydenta? Chcą wygasić mu mandat
Radosław Witkowski jest prezydentem Radomia od grudnia 2014 r. (fot.facebook)

• Głosowanie Rady Miejskiej w Radomiu ws. wniosku CBA o wygaszenie mandatu prezydenta tego miasta Radosława Witkowskiego odbędzie się w piątek (10 lutego).
• Według CBA prezydent Radomia nie przestrzegał przepisów ustawy antykorupcyjnej.
• Witkowski uważa, że nie złamał prawa.




W ocenie funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Witkowski - wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów ustawy antykorupcyjnej - przez cztery miesiące 2015 r. zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy, w której udział Skarbu Państwa nie przekraczał 50 proc. liczby akcji.

W ocenie prezydenta Radomia większościowym udziałowcem spółki, która go powołała do rady nadzorczej, był Skarb Państwa. Dlatego też - jego zdaniem - mógł on jako prezydent miasta jednocześnie pełnić tę funkcję i zasiadać w radzie nadzorczej świętokrzyskiej spółki.

Witkowski mówił wcześniej dziennikarzom, że gdy sprawa jego zasiadania wzbudziła kontrowersje, zakończył swoją działalność w radzie nadzorczej i zwrócił blisko 12 tys. zł, które zarobił tam przez cztery miesiące i odnotował ten fakt w oświadczeniu majątkowym.

Czytaj też: Krzysztof Żuk: Wojewoda podjął decyzję o wygaszeniu mandatu prezydenta

Według CBA, zgodnie z zapisami ustawy antykorupcyjnej oraz Kodeksu wyborczego, naruszenie zakazów antykorupcyjnych przez prezydenta miasta powoduje wygaśnięcie jego mandatu.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Radomiu Dariusz Wójcik (PiS), do którego w tej sprawie trafił wniosek CBA, wyznaczył na piątek termin sesji, na którym ma być on rozpatrywany. Będzie to zwyczajne posiedzenie rady, na którym mają być także podejmowane inne uchwały.

Z bliskiego terminu sesji nie jest zadowolony prezydent Radomia, który wcześniej prosił prezydium rady o zwołanie posiedzenia po 20. lutego. Witkowski ma mieć wówczas gotową analizę prawną przygotowywaną przez prof. Michała Królikowskiego, byłego wiceministra sprawiedliwości i dyrektora Biura Analiz Sejmowych. Według Witkowskiego, wiedza Królikowskiego "pomogłaby radnym właściwie ocenić zaistniałą sytuację".

W oświadczeniu przysłanym mediom prezydent Radomia stwierdził, że "decyzja przewodniczącego odbiera mu prawo do złożenia pełnych wyjaśnień i stawia w nierównej sytuacji wobec argumentów drugiej strony". Zdaniem Witkowskiego, "to złamanie dobrych, demokratycznych zasad, jakie dotychczas rządziły współpracą na linii Prezydent - Rada Miejska". W ocenie prezydenta Radomia "bez rzeczowej dyskusji o faktach, bez analizy argumentów, na piątkowej sesji należy się spodziewać czysto politycznego głosowania".

Przewodniczący Rady Miejskiej wyjaśnił, że wyznaczył termin już na najbliższy piątek na prośby radnych, bowiem od soboty na Mazowszu zaczynają się ferie szkolne i wielu z nich ma w tym terminie zaplanowany zimowy wypoczynek. "Moim zadaniem jest zwołanie sesji w takim terminie, żeby pasował on w większości radnych" - stwierdził. "Nie ma tu żadnego podłoża politycznego, żadnego ataku ze strony PiS czy ze strony mojej na pana prezydenta" - dodał.

Jeśli radni zagłosują w piątek za wygaszeniem mandatu prezydenta Radomia, będzie on miał siedem dni na odwołanie się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a sąd powinien w ciągu dwóch tygodni wydać orzeczenie. Stronie niezadowolonej z orzeczenia będzie przysługiwało prawo odwołania do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Natomiast, jeśli wniosek o wygaszenie mandatu prezydenta nie uzyska większości, to uchwała nie zostanie podjęta i wówczas może wkroczyć wojewoda. Wyznacza on 30-dniowy termin na podjęcie odpowiedniej uchwały, a jeśli do tego nie dojdzie, wydaje zarządzenie zastępcze o wygaszeniu mandatu prezydenta. Od tego zarządzenia także przysługuje prezydentowi skarga do sądu administracyjnego.

Radosław Witkowski jest prezydentem Radomia od grudnia 2014 r. Wybory wygrał jako kandydat Platformy Obywatelskiej. Pokonał urzędującego dwie kadencje Andrzeja Kosztowniaka, obecnie posła PiS. W ocenie Witkowskiego wyniki prowadzonej przez kilka ostatnich miesięcy kontroli CBA to "kolejny, po Lublinie i Łodzi, atak na samorząd z użyciem służb specjalnych".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.