PARTNER PORTALU
  • BGK

RAŚ: Śląscy patroni dla śląskich ulic

  • pt    13 grudnia 2017 - 14:43
RAŚ: Śląscy patroni dla śląskich ulic
Gen. Jerzy Ziętek był m.in. powstańcem śląskim. Nazywa się go"budowniczym Śląska" (fot. Grupa PTWP/ Katarzyna Domagała-Szymonek)

Wobec braku dalszych możliwości powstrzymywania narzucanych przez władze centralne zmian samorządy powinny zaproponować patronów związanych z historią i tradycją górnośląskich miejscowości – apeluje Ruch Autonomii Śląska.




• RAŚ apeluje do samorządów w sprawie ustawy dekomunizacyjnej.

• Oczekiwanie na zastąpienie przewidzianych do „dekomunizacji” patronów postaciami wytypowanymi przez reprezentującego rząd w Warszawie wojewodę jest sprzeczne ze śląskim pragmatyzmem.

• Dlatego członkowie Ruchu proponują, aby samorządy zaproponowały patronów związanych z historią i tradycją górnośląskich miejscowości.

 

- Wspólnoty regionalne i lokalne mają prawo samodzielnie dokonywać upamiętnień ważnych dla nich postaci, nadając ich imiona ulicom, placom czy instytucjom – pisze w stanowisku Ruch Autonomii Śląska, odnosząc się do ustawy dekomunizacyjnej.

W piśmie czytamy także:

- Od lat konsekwentnie oponujemy przeciw narzucaniu przez władze centralne wizji przeszłości Górnego Śląska, która nie respektuje naszej odrębności i wrażliwości. Jednocześnie dokładamy – jako społecznicy i politycy samorządowi – wszelkich starań, by wydobyć z mroków zapomnienia lub przed tym zapomnieniem uchronić tych, którzy kształtowali los naszego regionu.

Czytaj: Niektóre dekomunizacyjne działania budziły zażenowanie

Zdaniem RAŚ ustawa, która pozwala przedstawicielom rządu w Warszawie wymuszać na samorządach zmiany nazw ulic i placów, a w razie oporu samodzielnie tych zmian dokonywać, jest częścią praktyk, które stowarzyszenie od początku swej działalności potępia.

Jak napisano w oświadczeniu praktyki te, ustanawiające dyktat centralnie prowadzonej polityki historycznej, nie są niczym nowym.

 - Przypomnijmy skoordynowaną akcję ministra kultury i dziedzictwa narodowego w rządzie premiera Donalda Tuska oraz prezydenta RP Bronisława Komorowskiego przeciw Muzeum Śląskiemu w Katowicach, które ośmieliło się zaproponować w wytycznych do scenariusza wystawy historii Górnego Śląska własną, a nie tworzoną na zamówienie z Warszawy czy z Berlina, wizję przeszłości regionu – czytamy w piśmie.

RAŚ dodaje, że dziś podobne działania prowadzone są ze zdwojoną siłą i podkreśla, że należy im się przeciwstawiać wszelkimi skutecznymi i zgodnymi z prawem metodami.

 - Trzeba jednak również wiedzieć, kiedy środki te wyczerpały się, by przystąpić do odpowiedzialnego minimalizowania strat. Oczekiwanie na zastąpienie przewidzianych do „dekomunizacji” patronów postaciami wytypowanymi przez reprezentującego rząd w Warszawie wojewodę, jest sprzeczne ze śląskim pragmatyzmem. Tym samym, który charakteryzował działania „dekomunizowanego” Jerzego Ziętka, przez swych licznych obrońców cenionego za to, że w złych czasach próbował robić rzeczy w swym przekonaniu dobre dla mieszkańców regionu – napisano w stanowisku.

Zdaniem RAŚ wobec braku dalszych możliwości powstrzymywania narzucanych przez władze centralne zmian samorządy powinny zaproponować patronów związanych z historią i tradycją górnośląskich miejscowości.

Jak dodaję przedstawiciele stowarzyszenie sprawa niezależnej polityki pamięci w regionie została przegrana nie teraz, lecz już dawno, kiedy kolejne rządzące koalicje utrzymywały monopol ustawodawczy władz w Warszawie, a na postulaty regionalizacji państwa reagowały wrogością, a w najlepszym razie obojętnością.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.