PARTNER PORTALU
  • BGK

Reprywatyzacja, Rafał Trzaskowski: Nie będę wzywał Andrzeja Waltza do oddania pieniędzy

  • PAP/AT    6 grudnia 2017 - 10:43
Reprywatyzacja, Rafał Trzaskowski: Nie będę wzywał Andrzeja Waltza do oddania pieniędzy
Kamienica przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie (fot.wikipedia.org/Adam Kuryło)

Sprawa Noakowskiego 16 to jest jeden wielki skandal. Mam nadzieję, że Andrzej Waltz podejmie decyzję, która zostanie dobrze odebrana przez społeczeństwo - powiedział Rafał Trzaskowski (PO).




• Nie będę wzywał Andrzeja Waltza, żeby oddawał pieniądze, które jego rodzina zyskała na reprywatyzacji kamienicy przy ulicy Noakowskiego 16 - powiedział Trzaskowski.

• Natomiast jeżeli potwierdzą się wszystkie fakty, dotyczące tej sprawy, to rzeczywiście tak powinno być - dodał.

• Jak ocenił, sprawa Noakowskiego 16 jest naprawdę bulwersująca.

Trzaskowski pytany w w RMF FM, czy rodzina Hanny Gronkiewicz-Waltz odda 2 mln złotych, które zyskała na reprywatyzacji kamienicy przy ulicy Noakowskiego 16 powiedział, że wtorkowe (5 grudnia) przesłuchanie Andrzeja Waltza interpretuje jako "gotowość" do oddania tych pieniędzy.

"Mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz powiedział jasno, że jeżeli będzie taka decyzja administracyjna, to się jej podporządkuje" - powiedział Trzaskowski.

"Nie będę wzywał Waltza, żeby oddawał pieniądze, natomiast jeżeli się potwierdzą te wszystkie fakty, to rzeczywiście tak powinno być" - podkreślił polityk PO.

Jak ocenił, sprawa Noakowskiego 16 jest naprawdę bulwersująca. "To jest jeden wielki skandal i tyle" - podkreślił polityk PO. Wyraził nadzieję, że "Andrzej Waltz podejmie decyzję, która zostanie dobrze odebrana przez społeczeństwo".

Czytaj też: Trzaskowski: prezydent Gronkiewicz-Waltz powinna reagować wcześniej

Komisja weryfikacyjna we wtorek kontynuowała rozprawę dotyczącą nieruchomości przy ul. Noakowskiego 16; przesłuchała dawnych lokatorów kamienicy, a także Andrzeja Waltza. W poniedziałek komisja przesłuchała b. szefa BGN Marcina Bajkę oraz lokatorów kamienicy. Gronkiewicz-Waltz w poniedziałek nie stawiła się jako świadek - oświadczyła, że odmawia zeznań jako świadek, bo sprawa dotyczy jej męża.

Waltz zeznał we wtorek przed komisją weryfikacyjną, że nie rozmawiał z żoną o sprawie Noakowskiego 16. Jak mówił, to była jego sprawa spadkowa i ustalił z żoną, że ona się tym nie interesuje.

Przed wojną właścicielami Noakowskiego 16 były osoby pochodzenia żydowskiego, które zginęły w czasie II wojny światowej. W 1945 r. Leon Kalinowski, wraz z Leszkiem Wiśniewskim i Janem Wierzbickim, zaczął posługiwać się w warszawskich urzędach antydatowanym na czas sprzed wojny pełnomocnictwem właścicieli do dysponowania przez niego ich nieruchomością; miał on sfałszować akt notarialny i wypisy z niego. Dzięki temu Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu (wujowi Andrzeja Waltza) i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Potem okazało się, że wojnę przeżyła Maria Oppenheim, żona jednego z dawnych właścicieli, która wykazała oszustwo. Pod koniec lat 40. Kalinowski został skazany na więzienie. Sąd unieważnił też wtedy pełnomocnictwa, którymi się posługiwał.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.