PARTNER PORTALU
  • BGK

Reprywatyzacja w Warszawie. Adam Zieliński: Komisja pracuje za wolno

  • Michał Wroński    22 września 2017 - 09:43
Reprywatyzacja w Warszawie. Adam Zieliński: Komisja pracuje za wolno
Komisja ds. Reprywatyzacji Nieruchomości w Warszawie działa od czerwca 2017 r. (fot. twitter.com)

O tempie prac Komisji ds. Reprywatyzacji Nieruchomości w Warszawie, zasadności grzywien dla prezydent Hanny Gronkiewcz–Waltz i zarzutach warszawskiego ratusza rozmawiamy z Adamem Zielińskim, reprezentującym w Komisji klub Kukiz’15.




• To, że musimy wszystko procedować w świetle kamer, być może realizuje cele polityczne, natomiast nam utrudnia cele prawne – uważa Adam Zieliński, prawnik reprezentujący w Komisji ds. Reprywatyzacji Nieruchomości w Warszawie klub Kukiz’15.

• Dobrze by było, aby przewodniczący nie myślał o własnej karierze politycznej w kontrze do obecnej prezydent i samorządu – ocenia Adam Zieliński.

• Pani prezydent powinna się stawić i wytłumaczyć rzetelnie każdą z tych spraw – stwierdza Zieliński. Choć przyznaje, że za grzywnami dla Hanny Gronkiewicz – Waltz nie głosuje.

 

Mijają trzy miesiące od rozpoczęcia prac przez Komisję ds. Reprywatyzacji Nieruchomości w Warszawie. Jak pan ocenia ten pierwszy kwartał jej działalności?

- Komisja podjęła wiążące rozstrzygnięcia dotyczące sześciu adresów, około 150 adresów jest na etapie wstępnych czynności sprawdzających podjętych przez Komisję, zaś ok. 15 na etapie trybu rozpoznawczego i czeka na wypracowanie swojej decyzji. Natomiast przed nami jeszcze cztery tysiące postępowań.

Czytaj : Komisja reprywatyzacyjna do końca roku planuje przeprowadzić jeszcze siedem rozpraw

W takim tempie rozpatrzenie całości spraw może zająć dziesięciolecia…

- To wynika z błędnego podejścia do tej ustawy. Rozumiem założenie ustawodawcy, że opinia publiczna powinna zobaczyć osoby zaangażowane – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie - w postępowania reprywatyzacyjne i że być może świadkowie w niektórych sprawach są w stanie podać nowe fakty, dotyczące postępowań w sprawie tych nieruchomości. I rzeczywiście zarówno w przypadku działek na ul. Twardej, jak i Marszałkowskiej nowe fakty zostały na rozprawach ujawnione. To założenie jest więc dobre, ale mimo wszystko nie powinno być multiplikowalne na wszystkie adresy. To, że musimy wszystko procedować w świetle kamer, być może realizuje cele polityczne, natomiast nam utrudnia cele prawne. Dlatego też myślę, że pierwsze trzy miesiące wykazały potrzebę nowelizacji ustawy, ale nie takiej realizowanej pod polityczne potrzeby konkretnych członków Komisji, czy jej przewodniczącego, lecz ukierunkowanej na potrzeby lokatorów i potrzebę szybszego procedowania spraw.

Jak można zatem przyspieszyć działanie Komisji?

- Chociażby umożliwiając procedowanie bez konieczności zwoływania rozprawy, jeżeli świadkowie czy strony nie są w stanie wnieść nic nowego poza dokumentacją do rozstrzygnięcia danej sprawy. Na dzień dzisiejszy Komisja musi zawsze zwoływać rozprawę z mediami i ze wszystkimi stronami, co opóźnia jej pracę. W efekcie w przypadku adresów, gdzie mamy oczywiste naruszenie np. terminu formalnego przy staraniu się o zwrot danego adresu Komisja nie może takich spraw załatwiać w sposób szybki i skuteczny na podstawie samych dokumentów. Tymczasem to powinno skutkować uchyleniem decyzji, a Komisja powinna to procedować bez prowadzenia rozprawy.

Czytaj : Warszawa: jest Biała Księga reprywatyzacji stołecznych nieruchomości







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.