PARTNER PORTALU
  • BGK

Reprywatyzacja w Warszawie. Śpiewak mówi o grupie przestępczej w ratuszu stolicy

  • GP/PAP    7 sierpnia 2017 - 13:04
Reprywatyzacja w Warszawie. Śpiewak mówi o grupie przestępczej w ratuszu stolicy
Jan Śpiewak zbudował pozycję w polityce samorządowej Warszawy właśnie na sprawie reprywatyzacji, którą podnosił w ramach ruchów miejskich. (fot.:youtube.com)

Jan Śpiewak komentując obecne prace Komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji w Warszawie, ocenił że od roku mówił o przestępczych działaniach w ratuszu stolicy. - Za łapówki sprzedawano informacje o nieruchomościach - powtarzał swoje spojrzenie na sprawę warszawski radny.




• Kolejne rewelacje, do których dochodzi w pracy Komisja, w opinii Śpiewaka jedynie potwierdzają jego dawne przypuszczenia, że w stolicy ktoś zrobił sobie proceder przestępczy ze zwrotu znacjonalizowanego mienia.

• Jako przykład łapówkarstwa radny stolicy podawał w poniedziałek (7 sierpnia) Jakuba R., który za pozytywne rozpatrzenie decyzji reprywatyzacyjnej miał wziąć dużą sumę pieniędzy. Śpiewak wątpi, by zarzuty były jedynym dowodem na winę R.

• W Warszawie tymczasem toczy się dyskusja, czy prezydent stolicy powinna sama płacić grzywny nakładane na nią przez Komisję ds. reprywatyzacji. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie płaci sama, a robi to za nią ratusz Warszawy.

 

W Ministerstwie Sprawiedliwości pracuje Komisja ds. warszawskiej reprywatyzacji, w tym czasie kolejne osoby zajmują stanowiska wobec jej ustaleń. Przypomnijmy, że ciało, którym kieruje Patryk Jaki, w pierwszych dniach sierpnia podejmowało kolejne decyzje ws. działki przy adresie przedwojennym Sienna 29.

Więcej o ustaleniach z dnia 4 sierpnia, które zapadły w Warszawie przeczytasz tutaj.

W poniedziałek (7 sierpnia) Jan Śpiewak, warszawski radny mocno zaangażowany w temat zwrotu mienia, mówił w TVP, o tym, czego oczekuje od organów państwa wobec winnych reprywatyzacji. Dość powiedzieć, że jego ocena jest bardzo surowa.

- Rok temu mówiłem, że w Warszawie działa mafia reprywatyzacyjna a w ratuszu stolicy funkcjonuje zorganizowana grupa przestępcza - padło z ust Śpiewaka w TVP Info. - Co do tego nie mam wątpliwości. Za łapówki sprzedawała ona informacje o nieruchomościach i koniec końców, wydawała pozytywne (dla przestępców) decyzje.

Jak miał wyglądać proceder?

Przestępstwo, jak określa całość działań Śpiewak, miało być niezwykle proste i opierać się o korupcję. Podstawowe pytanie brzmiało: Skąd handlarze roszczeń wiedzieli o spadkobiercach nieruchomości? - Proszę mi wierzyć, to nie jest wiedza publiczna - przekonywał radny Warszawy. - Musieli ją kupować od urzędników - odpowiedział sam na zadane pytanie.

Czytaj też: Komisja zajmie się miejscem w którym obecnie stoi Pałac Kultury i Nauki

Po tych słowach przytoczył przykład Jakuba R. To oskarżony w sprawach reprywatyzacyjnych, który pracował w ratuszu Warszawy. Zgodnie z relacją Śpiewaka, która jest zgodna z oskarżeniem prokuratury, R. wydawał decyzje reprywatyzacyjne przez 10 lat.

- (Teraz) siedzi w areszcie we Wrocławiu pod zarzutem przyjęcia 2,5 miliona zł łapówki... za jedną - podkreślał radny, że właśnie za jedną - decyzję. Trudno mi wierzyć, że to była jedyna taka decyzja, jaką podejmował.

Pociągnąć do odpowiedzialności prezydent

W konkluzji swojej wypowiedzi Śpiewak podkreślał, że Hanna Gronkiewicz-Waltz musiała wiedzieć o nieprawidłowościach. Zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę, że obecna prezydent ma duże doświadczenie w nadzorowaniu instytucji państwowych.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • kasjer, 2017-08-07 13:58:40

    W tej sprawie komentarze pisze wartkie życie stolicy i skandaliczne zachowanie się jednej baby zwanej bufetową. I ta kobieta była kiedyś szefem Narodowego Banku Polskiego ??? Ciekawe, ile wtedy zabrakło pieniędzy w kasie Narodu Polskiego a ile przybyło w jednym z gorących krajów południowo-wschodnic...h ???!!!  rozwiń